Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

mam dwa pytania

Autor: Jola • 25.06.2005 07:16 • 10 odpowiedzi

Jola

25.06.2005 07:16

Odpowiedz

Na wstepie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych tę strone :) Ciesze sie,ze Ona powstala i tu szczegolne podziekowania składam na ręce osoby,ktorą ją założyła:)Mam dwa pytania,pierwsze z nich jest takie,czy powiekszenie węzła przy ZZ wystepuje ze zmianą jakiejs barwy skóry? czy ten wezel pozostaje taki sam jak skóra? i drugie moje pytanie.Nie wiem jak mam rozumiec,ze przy ZZ jest zazwyczaj powiekszenie węzła nadobojczykowego,bo nie wiem gdzie tam są węzły.Ale czy macie moze na mysli węzeł,ktory jest z tyłu na karku ulokowany tak wysoko-tam na granicy głowy i karku?Prosze o szczerą odpowiedz:) ja ze swojej strony dodam,ze jak czytam drugi raz to co napisałam,nie bardzo rozumiem swój tekst,ale licze na czyjs "geniusz" ;)Z góry dziekuje za odpowiedz:)

aa86

25.06.2005 11:50

Odpowiedz

moze na moim rpzykladzie to zmian barwy skory zadnych nie bylo, a wezly obojczykowe to te w dolkach przy szyi z przodu, mam andzieje ze wies zo co mi chodzi. pozdrawiam serdecznie

Jola

25.06.2005 15:54

Odpowiedz

O 13:50, dnia 2005-06-25 aa86 napisał(-a):

moze na moim rpzykladzie to zmian barwy skory zadnych nie bylo, a wezly obojczykowe to te w dolkach przy szyi z przodu, mam andzieje ze wies zo co mi chodzi. pozdrawiam serdecznie

aa86 dzieki za odpowiedz:) juz wiem co masz na mysli:) dziekuje i pozdrawiam serdecznie:) udanych wakacji!!:)

Zoisyte

26.06.2005 10:44

Odpowiedz

O 09:16, dnia 2005-06-25 Jola napisał(-a):

Na wstepie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych tę strone :) Ciesze sie,ze Ona powstala i tu szczegolne podziekowania składam na ręce osoby,ktorą ją założyła:)Mam dwa pytania,pierwsze z nich jest takie,czy powiekszenie węzła przy ZZ wystepuje ze zmianą jakiejs barwy skóry? czy ten wezel pozostaje taki sam jak skóra? i drugie moje pytanie.Nie wiem jak mam rozumiec,ze przy ZZ jest zazwyczaj powiekszenie węzła nadobojczykowego,bo nie wiem gdzie tam są węzły.Ale czy macie moze na mysli węzeł,ktory jest z tyłu na karku ulokowany tak wysoko-tam na granicy głowy i karku?Prosze o szczerą odpowiedz:) ja ze swojej strony dodam,ze jak czytam drugi raz to co napisałam,nie bardzo rozumiem swój tekst,ale licze na czyjs "geniusz" ;)Z góry dziekuje za odpowiedz:)

Niestety, ZZ to nie dżuma :)

Tak to może szybciej by ją wykrywali.

Więc optycznie ZZ nie zobaczysz.

Natomiast co do węzła nadobojczykowego. Skąd wzięłaś to "zazwyczaj"??

ZZ nie ma żadnych "zazwyczajów". Co przypadek to trochę inny. Fakt, że ze względu na to iż ZZ atakuje "grono" węzłów w śródpiersiu, a ten węzeł jest najbardziej "sąsiednim", to osób które mają akurat ten węzeł zaatakowany.

Opieranie diagnozy na tym węźle to błąd :)

Jola

26.06.2005 12:01

Odpowiedz

O 12:44, dnia 2005-06-26 Zoisyte napisał(-a):

O 09:16, dnia 2005-06-25 Jola napisał(-a):

Na wstepie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych tę strone :) Ciesze sie,ze Ona powstala i tu szczegolne podziekowania składam na ręce osoby,ktorą ją założyła:)Mam dwa pytania,pierwsze z nich jest takie,czy powiekszenie węzła przy ZZ wystepuje ze zmianą jakiejs barwy skóry? czy ten wezel pozostaje taki sam jak skóra? i drugie moje pytanie.Nie wiem jak mam rozumiec,ze przy ZZ jest zazwyczaj powiekszenie węzła nadobojczykowego,bo nie wiem gdzie tam są węzły.Ale czy macie moze na mysli węzeł,ktory jest z tyłu na karku ulokowany tak wysoko-tam na granicy głowy i karku?Prosze o szczerą odpowiedz:) ja ze swojej strony dodam,ze jak czytam drugi raz to co napisałam,nie bardzo rozumiem swój tekst,ale licze na czyjs "geniusz" ;)Z góry dziekuje za odpowiedz:)

Niestety, ZZ to nie dżuma :)

Tak to może szybciej by ją wykrywali.

Więc optycznie ZZ nie zobaczysz.

Natomiast co do węzła nadobojczykowego. Skąd wzięłaś to "zazwyczaj"??

ZZ nie ma żadnych "zazwyczajów". Co przypadek to trochę inny. Fakt, że ze względu na to iż ZZ atakuje "grono" węzłów w śródpiersiu, a ten węzeł jest najbardziej "sąsiednim", to osób które mają akurat ten węzeł zaatakowany.

Opieranie diagnozy na tym węźle to błąd :)

ok dzieki Zoiyste za odpowiedz i za wyprowadzenie z błędu :) Nie wiedzialam tego dlatego pytam,po prostu mam podobny problem i zaczynam chodzic do lekarzy,wiec narazie wiem mało:) Tylko tyle co przeczytam gdzies. Dobrze,ze jestes taki 'opykany' :) Mozesz wielu wyprowadzic z błędu:) Dzieki,ze Jestes i zycze zdrowia i radosci na kazdy dzien:)

to w takim razie mam jeszcze jedno pytanie,gdzie na karku są węzły chłonne? bo ja tego wlasnie nie wiem i dlatego sobie tlumaczylam,ze to moze te nadobojczykowe.

Pozdrawiam raz jeszcze.

Jola

Jola

26.06.2005 12:02

Odpowiedz

O 14:01, dnia 2005-06-26 Jola napisał(-a):

O 12:44, dnia 2005-06-26 Zoisyte napisał(-a):

O 09:16, dnia 2005-06-25 Jola napisał(-a):

Na wstepie pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych tę strone :) Ciesze sie,ze Ona powstala i tu szczegolne podziekowania składam na ręce osoby,ktorą ją założyła:)Mam dwa pytania,pierwsze z nich jest takie,czy powiekszenie węzła przy ZZ wystepuje ze zmianą jakiejs barwy skóry? czy ten wezel pozostaje taki sam jak skóra? i drugie moje pytanie.Nie wiem jak mam rozumiec,ze przy ZZ jest zazwyczaj powiekszenie węzła nadobojczykowego,bo nie wiem gdzie tam są węzły.Ale czy macie moze na mysli węzeł,ktory jest z tyłu na karku ulokowany tak wysoko-tam na granicy głowy i karku?Prosze o szczerą odpowiedz:) ja ze swojej strony dodam,ze jak czytam drugi raz to co napisałam,nie bardzo rozumiem swój tekst,ale licze na czyjs "geniusz" ;)Z góry dziekuje za odpowiedz:)

Niestety, ZZ to nie dżuma :)

Tak to może szybciej by ją wykrywali.

Więc optycznie ZZ nie zobaczysz.

Natomiast co do węzła nadobojczykowego. Skąd wzięłaś to "zazwyczaj"??

ZZ nie ma żadnych "zazwyczajów". Co przypadek to trochę inny. Fakt, że ze względu na to iż ZZ atakuje "grono" węzłów w śródpiersiu, a ten węzeł jest najbardziej "sąsiednim", to osób które mają akurat ten węzeł zaatakowany.

Opieranie diagnozy na tym węźle to błąd :)

ok dzieki Zoiyste za odpowiedz i za wyprowadzenie z błędu :) Nie wiedzialam tego dlatego pytam,po prostu mam podobny problem i zaczynam chodzic do lekarzy,wiec narazie wiem mało:) Tylko tyle co przeczytam gdzies. Dobrze,ze jestes taki 'opykany' :) Mozesz wielu wyprowadzic z błędu:) Dzieki,ze Jestes i zycze zdrowia i radosci na kazdy dzien:)

to w takim razie mam jeszcze jedno pytanie,gdzie na karku są węzły chłonne? bo ja tego wlasnie nie wiem i dlatego sobie tlumaczylam,ze to moze te nadobojczykowe.

Pozdrawiam raz jeszcze.

Jola

nie Zoiyste tylko Zoisyte :) sorry :)

Zoisyte

26.06.2005 19:45

Odpowiedz

O 14:02, dnia 2005-06-26 Jola napisał(-a):

to w takim razie mam jeszcze jedno pytanie,gdzie na karku są węzły chłonne? bo ja tego wlasnie nie wiem i dlatego sobie tlumaczylam,ze to moze te nadobojczykowe.

Żeby zacząć lekko szokująco to napiszę że węzłów chłonnych jak dobrze pamiętam jest koło 100.

"Człowiek posiada ogromną liczbę węzłów chłonnych, małych (wielkości i konsystencji ziarna grochu lub małej fasoli) dobrze wyodrębnionych obwodowych narządów limfatycznych. Niektóre podskórne węzły są wyczuwalne dłońmi: zwłaszcza podżuchwowe, szyjne, znajdujące się pod pachami i w pachwinach. Węzły chłonne są rozmieszczone wzdłuż naczyń krwionośnych, w pobliżu narządów wewnętrznych i są połączone osobną siecią naczyń limfatycznych, w których płynie chłonka (limfa). Węzły chłonne wraz z naczyniami limfatycznymi oraz grudkami limfatycznymi rozmieszczonymi w ścianie układu pokarmowego tworzą obwodowy układ limfatyczny, który jest połączony z częścią żylną układu krwionośnego. Innym ważnym obwodowym narządem limfatycznym jest śledziona, położona w jamie brzusznej po jej lewej stronie, tuż pod przeponą."

To tyle co do książek :)

Na karku są chyba cztery, czy też cztery które da się "wymacać", bo oprócz tego może jest kilka położonych głębiej. NIe pamiętam dokładnie. Dwa symetryczne u podstawy karku napewno są :)

Najczęściej mówi się o tych "powierzchniowych", ale tak naprawdę to jest ich dużo, dużo więcej.

Jola

26.06.2005 20:40

Odpowiedz

O 21:45, dnia 2005-06-26 Zoisyte napisał(-a):

O 14:02, dnia 2005-06-26 Jola napisał(-a):

to w takim razie mam jeszcze jedno pytanie,gdzie na karku są węzły chłonne? bo ja tego wlasnie nie wiem i dlatego sobie tlumaczylam,ze to moze te nadobojczykowe.

Żeby zacząć lekko szokująco to napiszę że węzłów chłonnych jak dobrze pamiętam jest koło 100.

"Człowiek posiada ogromną liczbę węzłów chłonnych, małych (wielkości i konsystencji ziarna grochu lub małej fasoli) dobrze wyodrębnionych obwodowych narządów limfatycznych. Niektóre podskórne węzły są wyczuwalne dłońmi: zwłaszcza podżuchwowe, szyjne, znajdujące się pod pachami i w pachwinach. Węzły chłonne są rozmieszczone wzdłuż naczyń krwionośnych, w pobliżu narządów wewnętrznych i są połączone osobną siecią naczyń limfatycznych, w których płynie chłonka (limfa). Węzły chłonne wraz z naczyniami limfatycznymi oraz grudkami limfatycznymi rozmieszczonymi w ścianie układu pokarmowego tworzą obwodowy układ limfatyczny, który jest połączony z częścią żylną układu krwionośnego. Innym ważnym obwodowym narządem limfatycznym jest śledziona, położona w jamie brzusznej po jej lewej stronie, tuż pod przeponą."

To tyle co do książek :)

Na karku są chyba cztery, czy też cztery które da się "wymacać", bo oprócz tego może jest kilka położonych głębiej. NIe pamiętam dokładnie. Dwa symetryczne u podstawy karku napewno są :)

Najczęściej mówi się o tych "powierzchniowych", ale tak naprawdę to jest ich dużo, dużo więcej.

dzieki za tak wyczerpującą odpowiedz:) Jestem wdzieczna:) Zatem mam jescze jedno pytanie,jak juz jest taki specjalista tutaj:) O co chodzi z tym alkoholem? to oznacza,ze wezly zaczynają bolec po wypiciu alkoholu,ale jak to sie dzieje? ze przy dotyku wtedy bolą? i jak długo mogą bolec?

...no ładnie a mialam zadac tylko dwa pytania...:) no nic,obiecuje,ze to juz ostatnie:)Trzymajcie sie ciepło:)Dobrej Nocy zycze:)

Jola

Zoisyte

27.06.2005 06:33

Odpowiedz

O 22:40, dnia 2005-06-26 Jola napisał(-a):

dzieki za tak wyczerpującą odpowiedz:) Jestem wdzieczna:) Zatem mam jescze jedno pytanie,jak juz jest taki specjalista tutaj:) O co chodzi z tym alkoholem? to oznacza,ze wezly zaczynają bolec po wypiciu alkoholu,ale jak to sie dzieje? ze przy dotyku wtedy bolą? i jak długo mogą bolec?

...no ładnie a mialam zadac tylko dwa pytania...:) no nic,obiecuje,ze to juz ostatnie:)Trzymajcie sie ciepło:)Dobrej Nocy zycze:)

Jola

No i znowu JA :)

Jako że doświadczyłem teo na własnej skórze.

Zacznę od początku.

Nawet bez ZZ węzły chłonne po wypiciu alkoholu mają sporo roboty. Niestety, alkohol to trucizna i nasz organizm stara się z nią walczyć.

W przypadku chorego na ZZ (nie dotyczy to wszystkich!!!) zdarza się iż wypicie alkoholu wywołuje "stan alarmowy" w układzie chłonnym. Nie wiem dokładnie dlaczego tak się dzieje, musiałbym pogrzebać w literaturze fachowej.

Ale mniejsza...

Ważne jest to że tak się może zdarzyć.

Jakie to uczucie??

Skala może być różna. Najczęstszym przypadkiem jest ostry ból zaatakowanych węzłów, oraz ich najbliższych sąsiadów.

Wygląda to mniej więcej tak:

Weź kilka gwoździ, znajdź u siebie węzły i powbijaj w nie gwoździe. Doświadczysz namacalnie o czym piszę :)

Dziękuję za uwagę. Dobranoc Państwu.

(Czytał Lucjan Szołajski)

Jola

27.06.2005 16:08

Odpowiedz

O 08:33, dnia 2005-06-27 Zoisyte napisał(-a):

O 22:40, dnia 2005-06-26 Jola napisał(-a):

dzieki za tak wyczerpującą odpowiedz:) Jestem wdzieczna:) Zatem mam jescze jedno pytanie,jak juz jest taki specjalista tutaj:) O co chodzi z tym alkoholem? to oznacza,ze wezly zaczynają bolec po wypiciu alkoholu,ale jak to sie dzieje? ze przy dotyku wtedy bolą? i jak długo mogą bolec?

...no ładnie a mialam zadac tylko dwa pytania...:) no nic,obiecuje,ze to juz ostatnie:)Trzymajcie sie ciepło:)Dobrej Nocy zycze:)

Jola

No i znowu JA :)

Jako że doświadczyłem teo na własnej skórze.

Zacznę od początku.

Nawet bez ZZ węzły chłonne po wypiciu alkoholu mają sporo roboty. Niestety, alkohol to trucizna i nasz organizm stara się z nią walczyć.

W przypadku chorego na ZZ (nie dotyczy to wszystkich!!!) zdarza się iż wypicie alkoholu wywołuje "stan alarmowy" w układzie chłonnym. Nie wiem dokładnie dlaczego tak się dzieje, musiałbym pogrzebać w literaturze fachowej.

Ale mniejsza...

Ważne jest to że tak się może zdarzyć.

Jakie to uczucie??

Skala może być różna. Najczęstszym przypadkiem jest ostry ból zaatakowanych węzłów, oraz ich najbliższych sąsiadów.

Wygląda to mniej więcej tak:

Weź kilka gwoździ, znajdź u siebie węzły i powbijaj w nie gwoździe. Doświadczysz namacalnie o czym piszę :)

Dziękuję za uwagę. Dobranoc Państwu.

(Czytał Lucjan Szołajski)

hhahahaha,jestem pod wrazeniem panskiej wiedzy,panie Lucjanie;) dziekuje za te wyczerpujące odpowiedzi:) bardzo mi pomagają w tym gorącym okresie badań :) A czy ten ból jest rowniez wtedy,kiedy nie dotykamy węzłów?? Ze po prostu idziesz sobie i nagle czujesz,ze cos Cie boli tak jakbys gwozdzie wbijał? Aha no i jesczze jedno...jak długo bola wtedy te węzły? Jesli Ci przeszkadzają te pytania to po prostu nie odpisuj:) Bo wiem,ze czasem mogą byc denerwujące,ale ja iestety nie mam nikogo kto sie na tym zna a lekarze....lepiej nie mowic..

Pozdrawiam serdecznie i dziekuje raz jeszcze:)

Dobrego Dnia zyczy firma 'Lovely day';)

Zoisyte

28.06.2005 06:53

Odpowiedz

O 18:08, dnia 2005-06-27 Jola napisał(-a):

hhahahaha,jestem pod wrazeniem panskiej wiedzy,panie Lucjanie;) dziekuje za te wyczerpujące odpowiedzi:) bardzo mi pomagają w tym gorącym okresie badań :) A czy ten ból jest rowniez wtedy,kiedy nie dotykamy węzłów?? Ze po prostu idziesz sobie i nagle czujesz,ze cos Cie boli tak jakbys gwozdzie wbijał? Aha no i jesczze jedno...jak długo bola wtedy te węzły? Jesli Ci przeszkadzają te pytania to po prostu nie odpisuj:) Bo wiem,ze czasem mogą byc denerwujące,ale ja iestety nie mam nikogo kto sie na tym zna a lekarze....lepiej nie mowic..

Pozdrawiam serdecznie i dziekuje raz jeszcze:)

Dobrego Dnia zyczy firma 'Lovely day';)

Bolą zawsze. Bolą diabelnie. Lepiej tego nie doświadczać :)

Wniosek -> NIE PIĆ ALKOHOLU :)

Z konieczności krótka odpowiedź :)