Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

USG!

Autor: silvana87 • 18.10.2010 13:26 • 52 odpowiedzi

rainbow

05.11.2010 17:52

Odpowiedz

O 13:22, dnia 2010-11-05 Kaśku napisał(-a):

Hejka,

Biopsja cienkoiglowa nie jest wiarygodna metoda w wykluczaniu zz.

Pozdrawiam,

Kasia

to może ktoś mi wytłumaczy skoro biopsja jest bez sensu po co ją robią??? naprawdę Ci wszyscy lekarze są tak bezmyślni czy jednak jest jakiś ukryty sens takiej diagnostyki...

baldi

05.11.2010 18:02

Odpowiedz

O 18:52, dnia 2010-11-05 Rainbow napisał(-a):

O 13:22, dnia 2010-11-05 Kaśku napisał(-a):

Biopsja cienkoiglowa nie jest wiarygodna metoda w wykluczaniu zz.

to może ktoś mi wytłumaczy skoro biopsja jest bez sensu po co ją robią??? naprawdę Ci wszyscy lekarze są tak bezmyślni czy jednak jest jakiś ukryty sens takiej diagnostyki...

jest to metoda:

1) mniej inwazyjna, a przez to

2) duzo tansza.

pamietajmy, ze nie mieszkamy w kraju mlekiem i miodem plynacym, nie kazdemu nalezy sie od razu tomografia, pet i tym podobne, wysokospecjalistyczne procedury.

i nie, zebym bronil tej metody - jest ona oczywiscie bez sensum bo przeciez jesli po BCI bedzie wykryta ZZ to i tak zrobia BCH. jesli nie bedzie wykryta - wcale nei jest powiedziane, ze jej nie ma i bedzie w dluzszym okresie czasu przeprowadzona dalsza diagnostyka. no ale..

nie mozna kazdemu wycinac wezlow chlonnych na jego zawolanie. masa ludzi lazi do lekarza bez sensu.

silvana87

05.11.2010 18:27

Odpowiedz

Ja nie narzekam. Widocznie w moim przypadku biopsja cienkoigłowa wystarczyła. Teraz zobaczymy co mi hematolog powie.

lisa

05.11.2010 18:58

Odpowiedz

Witam. Postanowiłam dopisać się do tego wątku i zapytać, czy skoro węzeł ma prawidłową echostrukturę i wielkość 15x5 mm i wg radiologa nie wygląda na nowotworowy bo"one puchną i liczy się grubość węzła a nie długość", ale jest on twardy i nieruchomy - to czy powinnam się dalej nim przejmować? Jak go wyczułam 1m-c temu to nie bolał ale nie wiem od kiedy go mam bo we wrześniu byłam przeziębiona i bolała mnie cała szyja? Morfologia ok, tylko crp podwyższone 8,1 norma do 8 a ob 19 norma do 20 ale byłam świeżo po miesiączce. Proszę o odp bo zaczynam wariować. Jest to węzeł karkowy.

baldi

05.11.2010 20:09

Odpowiedz

O 19:58, dnia 2010-11-05 lisa napisał(-a):

Jest to węzeł karkowy.

wezly karkowe nie sa ziarnicowe. przynajmniej z tym mozesz dac sobie spokoj.

jesli radiolog oraz wyniki badan nie wskazuja na nic, to daj sobie spokoj :-)

ewa

10.11.2010 13:23

Odpowiedz
witam

nie chce zakładać nowego tematu tylko dopytać czy powinnam się martwić wynikami usg czy wrzucić na luz?

"po stronie lewej, w części środkowej oraz dolnej szyi widoczne są liczne, hypoechogenne węzły chłonne wlk. do 18x12mm. Pojedyncze z nich mają zachowaną śladową zatokę tłuszczową. W okolicy nadobojczykowej lewej widoczne dwa hypoechogenne węzły chłonne wlk. 18x9mm oraz drugi okrągły śr. 7mm. Wszystkie wyżej wymienione węzły chłonne mają nieprawidłowy obraz sonograficzny. Wskazana dalsza diagnostyka." kobieta przy badaniu wspominała coś o pakiecie.
Wyniki krwi mam w normie, tylko OB 28, ale to też niezbyt wysokie.

baldi

10.11.2010 14:39

Odpowiedz

O 14:23, dnia 2010-11-10 ewa napisał(-a):

nie chce zakładać nowego tematu tylko dopytać czy powinnam się martwić wynikami usg czy wrzucić na luz?

proponowalbym nie wrzucac.

finlandia

10.11.2010 15:18

Odpowiedz

O 14:23, dnia 2010-11-10 ewa napisał(-a):

Wskazana dalsza diagnostyka.

Jak wskazana dalsza diagnostyka, to znaczy, że nie wolno tego tak zostawiać.

silvana87

24.11.2010 16:58

Odpowiedz
Witam wszystkich! :)
W sumie to ja założyłam ten wątek, więc nie będę zaczynała kolejnego...;))
Moje przejścia z lekarzami to jakaś niekończąca się opowieść...Po takim wyniku USG : Na szyi obustronnie liczne paciorkowato układające się i w pakietach obłe hypoechogeniczne węzły, wlk. do 20x7 mm po str. P i do 19x7 mm po str. L - w górnych odcinkach MOS. niżej także liczne ale mniejsze i drobne. w dolnym odc. MOS po str. L węzły dl. 18 mm. do dalszej diagnostyki oraz biopsji cienkoigłowej : wynik biopsji odpowiada ostremu zapaleniu węzłów chłonnych.
Onkolog stwierdził, że raczej jestem zdrowa i zaprosił mnie na kolejne USG, badania krwi i wizytę 31 stycznia. Zaproponował, żebym w tym czasie skontaktowała się z hematologiem, bądź postarała się o relaks na oddziale zakaźnym:) Lekarz rodzinny wydał skierowanie, pojechałam do szpitala i mam miejsce od 8 grudnia:P jednak troszkę się wystraszyłam, ponieważ lekarz, który mnie badał w izbie przyjęć nie był zadowolony z wyniku USG, gdyż niepokoją go pakiety. Zdziwił się, że zrobiono mi tylko biopsję a nie wycięto węzły do diagnostyki... Po raz kolejny zaczynam się bać... a już myślałam, że stres jest za mną. Nadal czuję się źle i przesypiam całe dnie a do tego nasiliły się bardzo poty nocne (nie jest to wina nadmiernego ogrzewania domu;P).
Chciałabym, żeby ktoś w końcu powiedział mi jasno, co mi jest bo czuję się jak bąbelek na wodzie :(

Asowa

25.11.2010 08:28

Odpowiedz
Do 8 grudnia już nie długo...
Mam nadzieję, że zajmą się tobą odpowiednio i może nawet pomyślą, żeby jednak wyciąć i zbadać węzeł...
Dużo sił ci życzę;)

Kaśku

25.11.2010 08:34

Odpowiedz
Hejka,
To dobrze że lekarz w szpitalu zwrócił na te pakiety uwagę. Już wcześniej pisaliśmy Ci że biopsja cienkoigłowa nie jest wiarygodna. Niech Cię położą i zrobią dokładne badania. Narazie na zapas nie ma co panikować...Ciesz się że lekarze drąża temat, a nie zostawili Cię tak samej sobie.

Dużo zdrówka,
Kasia

rainbow

26.11.2010 09:52

Odpowiedz

O 17:58, dnia 2010-11-24 silvana87 napisał(-a):

Witam wszystkich! :)

W sumie to ja założyłam ten wątek, więc nie będę zaczynała kolejnego...;))

Moje przejścia z lekarzami to jakaś niekończąca się opowieść...Po takim wyniku USG : Na szyi obustronnie liczne paciorkowato układające się i w pakietach obłe hypoechogeniczne węzły, wlk. do 20x7 mm po str. P i do 19x7 mm po str. L - w górnych odcinkach MOS. niżej także liczne ale mniejsze i drobne. w dolnym odc. MOS po str. L węzły dl. 18 mm. do dalszej diagnostyki oraz biopsji cienkoigłowej : wynik biopsji odpowiada ostremu zapaleniu węzłów chłonnych.

Onkolog stwierdził, że raczej jestem zdrowa i zaprosił mnie na kolejne USG, badania krwi i wizytę 31 stycznia. Zaproponował, żebym w tym czasie skontaktowała się z hematologiem, bądź postarała się o relaks na oddziale zakaźnym:) Lekarz rodzinny wydał skierowanie, pojechałam do szpitala i mam miejsce od 8 grudnia:P jednak troszkę się wystraszyłam, ponieważ lekarz, który mnie badał w izbie przyjęć nie był zadowolony z wyniku USG, gdyż niepokoją go pakiety. Zdziwił się, że zrobiono mi tylko biopsję a nie wycięto węzły do diagnostyki... Po raz kolejny zaczynam się bać... a już myślałam, że stres jest za mną. Nadal czuję się źle i przesypiam całe dnie a do tego nasiliły się bardzo poty nocne (nie jest to wina nadmiernego ogrzewania domu;P).

Chciałabym, żeby ktoś w końcu powiedział mi jasno, co mi jest bo czuję się jak bąbelek na wodzie :(

trzymam kciuki za wytrwałość. no niestety tak z naszą służbą zdrowia jest, że trzeba cisnąć.

jeszcze wracając do CO Bydgoszcz. jestem zdziwiona bo ja tam się leczyłam i tam mnie wyleczyli. nigdy niczego nie ignorowano. każdy mój najmniejszy strach lub wątpliowośc weryfikowano skierowaniem na badania. jeszcze w czasach kiedy PET był marzeniem całej polski kierowano mnie na niego bez problemów. moje leczenie i wyniki przebiegały standardowo - może gdyby były jakieś problemy w między czasie to by się nie sprawdzili, ale ja podczas radioterapii leżałam tam wiele tygodni i poznałam sporo ludzi z zz i nie wszyscy mieli tak prosto a jednak ich z tego wyzciągnęli.

jedyne co teraz mnie martwi to chociaż nadal zlecają mi wszystkie badania i są mili itd. to jednak jestm pod opieką radioterapeuty/radiologa - lekarza, którzy opiekował się mną podczas radioterapii i zna mnie, fakt, ale to jednak nie hematolog, który zajmuje się ziarnicami na co dzień. ech... cyba mam nerwicę :)

silvana87

08.12.2010 15:18

Odpowiedz

O 17:58, dnia 2010-11-24 silvana87 napisał(-a):

Witam wszystkich! :)

W sumie to ja założyłam ten wątek, więc nie będę zaczynała kolejnego...;))

Moje przejścia z lekarzami to jakaś niekończąca się opowieść...Po takim wyniku USG : Na szyi obustronnie liczne paciorkowato układające się i w pakietach obłe hypoechogeniczne węzły, wlk. do 20x7 mm po str. P i do 19x7 mm po str. L - w górnych odcinkach MOS. niżej także liczne ale mniejsze i drobne. w dolnym odc. MOS po str. L węzły dl. 18 mm. do dalszej diagnostyki oraz biopsji cienkoigłowej : wynik biopsji odpowiada ostremu zapaleniu węzłów chłonnych.

Onkolog stwierdził, że raczej jestem zdrowa i zaprosił mnie na kolejne USG, badania krwi i wizytę 31 stycznia. Zaproponował, żebym w tym czasie skontaktowała się z hematologiem, bądź postarała się o relaks na oddziale zakaźnym:) Lekarz rodzinny wydał skierowanie, pojechałam do szpitala i mam miejsce od 8 grudnia:P jednak troszkę się wystraszyłam, ponieważ lekarz, który mnie badał w izbie przyjęć nie był zadowolony z wyniku USG, gdyż niepokoją go pakiety. Zdziwił się, że zrobiono mi tylko biopsję a nie wycięto węzły do diagnostyki... Po raz kolejny zaczynam się bać... a już myślałam, że stres jest za mną. Nadal czuję się źle i przesypiam całe dnie a do tego nasiliły się bardzo poty nocne (nie jest to wina nadmiernego ogrzewania domu;P).

Chciałabym, żeby ktoś w końcu powiedział mi jasno, co mi jest bo czuję się jak bąbelek na wodzie :(

Dostałam skierowanie na oddział zakaźny. Dziś miałam się tam zgłosić. Pojechałam i co? Usłyszałam od pani doktor, że gdyby mieli wszystkich brać na oddział, to musieliby wykupić wszystkie wolne miejsca hotelowe w Bydgoszczy!!! SZOK!!!

Nikt mnie nie zapytał jak się czuję, czy coś mi dolega (a czuję 3 nowe węzełki)!!!

Nie wiem co dalej... chyba na razie odpuszczę bo i tak nie wiem co robić:(