madeline
21.09.2010 14:35
jutro znowu zaczynam leczenie po nawrocie.Jakoś nie umiem się w tym odnaleźć i z tym pogodzić. Nie mam ani siły ani motywacji do walki. Przeraża mnie następne pół roku i boje sie że nigdy nie spełnie swojego marzenia z dziecku...;(