Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Przyspieszone tętno przy chemioterapii

Autor: beata79 • 17.09.2010 15:51 • 6 odpowiedzi

beata79

17.09.2010 15:51

Odpowiedz
Mam pytanie do osób leczonych systemem ABVD. Czy podczas leczenia mieliście problemy z tętnem ? Moje tętno przed leczeniem było w granicach 60, a teraz ( jestem po drugim wlewie ) tętno wynosi 84. Mierzę co kilka dni i nic się w tym temacie nie zmienia... wciąż podwyższone.
Mam jeszcze pytanie dotyczące jelit, brzucha... sama nie wiem czego. Wciąż czuję się taka napompowana, tak jakby jakieś organy wewnetrzne były większe niż normalnie... nie umiem nazwać tego stanu. Czały czas czuję ucisk w jamie brzusznej aż do wysokości mostka. Czy miewaliście podobne objawy w trakcie leczenia ?

Amii

17.09.2010 18:12

Odpowiedz

O 17:51, dnia 2010-09-17 Beata79 napisał(-a):

Mam pytanie do osób leczonych systemem ABVD. Czy podczas leczenia mieliście problemy z tętnem ? Moje tętno przed leczeniem było w granicach 60, a teraz ( jestem po drugim wlewie ) tętno wynosi 84. Mierzę co kilka dni i nic się w tym temacie nie zmienia... wciąż podwyższone.

Mam jeszcze pytanie dotyczące jelit, brzucha... sama nie wiem czego. Wciąż czuję się taka napompowana, tak jakby jakieś organy wewnetrzne były większe niż normalnie... nie umiem nazwać tego stanu. Czały czas czuję ucisk w jamie brzusznej aż do wysokości mostka. Czy miewaliście podobne objawy w trakcie leczenia ?

Przy każdej chemii mogą wystąpić zmiany kardiologiczne, zwłaszcza gdy podawane są leki przeciwwymiotne, np. Zofran. Zgłoś się do konsultacji kardiologicznej, albo powiedz o objawach lekarzowi.

Co do brzucha - niestety, cytostatyki metabolizuje wątroba, większość z nich dopiero z wątroby "kontratakuje"wroga, po obróbce enzymatycznej - nie tak, jak myśli część pacjentów, że od razu wlany w żyły lek niszczy komórki nowotworowe - droga jest taka: krew -> wątroba -> krew -> śledziona -> limfa/krew -> inne narządy i tkanki.

Tak więc obrzęk strutej wątroby i spracowanej śledziony to rzecz częsta. Stąd wielu (niecukrzycowych!) pacjentów przez okres chemii i po nim popija płyny z glukozą, wspomaga to metabolizm w wątrobie, odtruwa. Glukozę kupisz w sklepie lub aptece; jest mniej słodka od cukru i łączy się z wszystkimi płynami pitnymi.

netoperkaaa

17.09.2010 22:14

Odpowiedz

Tak, coś jest z tym brzuchem. Ja mam tak dwa albo trzy dni po wlewie czuję się taka "pełna" dziwne uczucie bardzo nieprzyjemne. Nie wiem, wydaje mi się to normalne bo mam tak po każdym wlewie:)

anulek75

18.09.2010 08:17

Odpowiedz
Na pocieszenie mogę napisać że też tak miałam. Przez cały czas leczenia, brzuch nie dawał o sobie zapomnieć. Obcisłe ciuchy poszły w odstawkę, najlepiej czułam się w sukience ciążowej ;) a co do tętna też podwyższyło się, powiedz o tym lekarzowi prowadzącemu. Ale ich zdaniem okolice 80 to jeszcze nic groźnego.
Pozdrawiam Ania

monika26x

18.09.2010 09:27

Odpowiedz

Cześć ja również miałam problemy z brzuchem a jeśli chodzi o tętno to przez całe leczenie miałam je w granicy 100 nawet ponad. Nie chodziłąm do kardiologa i samo mineło. Jestem półtora roku po leczeniu i wszystko wróciło do normy wzdęcia mineły a tętno w granicach 60 raz ponad raz poniżej.Więc to normalne nie przejmuj się tym. Pozdrawiam.

beata79

18.09.2010 17:21

Odpowiedz

Dziękuję Wam bardzo kochani. Każde Wasze doświadczenie jest dla mnie cenną radą.

andzia

27.12.2010 10:15

Odpowiedz

O 17:51, dnia 2010-09-17 Beata79 napisał(-a):

Mam pytanie do osób leczonych systemem ABVD. Czy podczas leczenia mieliście problemy z tętnem ? Moje tętno przed leczeniem było w granicach 60, a teraz ( jestem po drugim wlewie ) tętno wynosi 84. Mierzę co kilka dni i nic się w tym temacie nie zmienia... wciąż podwyższone.

Mam jeszcze pytanie dotyczące jelit, brzucha... sama nie wiem czego. Wciąż czuję się taka napompowana, tak jakby jakieś organy wewnetrzne były większe niż normalnie... nie umiem nazwać tego stanu. Czały czas czuję ucisk w jamie brzusznej aż do wysokości mostka. Czy miewaliście podobne objawy w trakcie leczenia ?

Hej ja miałam wysokie tętno podczas leczenia było ponad 140.Obecnie jestem 4 lata po leczeniu i nadal zmagam się z wysokim tętnem i nadciśnieniem-biorę leki.Więc najlepszym wyjściem wydaje mi się wizyta u dobrego kardiologa gdyż są leki osłonowe na serce przy tak obciążającym leczeniu-nie wszyscy o tym mówią.Pozdrawiam.