Mam pytanie do osób leczonych systemem ABVD. Czy podczas leczenia mieliście problemy z tętnem ? Moje tętno przed leczeniem było w granicach 60, a teraz ( jestem po drugim wlewie ) tętno wynosi 84. Mierzę co kilka dni i nic się w tym temacie nie zmienia... wciąż podwyższone.
Mam jeszcze pytanie dotyczące jelit, brzucha... sama nie wiem czego. Wciąż czuję się taka napompowana, tak jakby jakieś organy wewnetrzne były większe niż normalnie... nie umiem nazwać tego stanu. Czały czas czuję ucisk w jamie brzusznej aż do wysokości mostka. Czy miewaliście podobne objawy w trakcie leczenia ?
Przy każdej chemii mogą wystąpić zmiany kardiologiczne, zwłaszcza gdy podawane są leki przeciwwymiotne, np. Zofran. Zgłoś się do konsultacji kardiologicznej, albo powiedz o objawach lekarzowi.
Co do brzucha - niestety, cytostatyki metabolizuje wątroba, większość z nich dopiero z wątroby "kontratakuje"wroga, po obróbce enzymatycznej - nie tak, jak myśli część pacjentów, że od razu wlany w żyły lek niszczy komórki nowotworowe - droga jest taka: krew -> wątroba -> krew -> śledziona -> limfa/krew -> inne narządy i tkanki.
Tak więc obrzęk strutej wątroby i spracowanej śledziony to rzecz częsta. Stąd wielu (niecukrzycowych!) pacjentów przez okres chemii i po nim popija płyny z glukozą, wspomaga to metabolizm w wątrobie, odtruwa. Glukozę kupisz w sklepie lub aptece; jest mniej słodka od cukru i łączy się z wszystkimi płynami pitnymi.