Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Chemia + infekcja + powiększony węzeł

Autor: Justyna • 14.09.2010 18:28 • 2 odpowiedzi

Justyna

14.09.2010 18:28

Odpowiedz

Witam. Sezon grypowy rozpoczęty. Dzień po piątym wlewie (w zasadzie kichać zaczęłam już w trakcie) dopadł mnie paskudny ból gardła. Do tego powiększyły się węzły pod migdałami i jeden na szyi (ten mnie niepokoi). Niby jest miękki płaski i ruchomy, inny niż te "ziarnicowe" ale jednak jest. Stąd pytanie: ktoś tak miał? I ile paskudztwo schodziło?

INES

15.09.2010 08:08

Odpowiedz
Nie odpowiem Ci na Twoje pytanie.
Ale dodam tylko, że w sezonie grypowym musisz strasznie uważać! W miarę możliwości nie korzystaj z komunikacji miejskiej. Nawet parę metrów na dworze do przejścia, musisz być odpowiednio ubrana. Unikaj też napojów niezwykle gorących. Bo przy "dobrym" podłożu" bakteryjnym, w gardle rozwija się wtedy anginka.

Mi zostały jeszcze 2 wlewy do końca planowanej terapii.
Uważam teraz na siebie jak na jajko. Oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku. Ale unikanie dużych skupisk ludzi jest obligatoryjne.

Justyna

15.09.2010 10:04

Odpowiedz

Eh. To ciężko mi będzie się zastosować do tej rady, bo do pracy jadę zwykle tramwajem... Dzieci w wieku przedszkolnym też przynoszą spory zapas infekcji. Na szczęście mój podejrzany węzeł wolno się cofa. Jutro 6 wlew (fuj!), a przed następną chemią ocena leczenia. Ogólnie dotąd szło wszystko super, tylko ten "wyskok" na szyi mnie rozbił. Niemniej moja Pani dr jest spokojna, to ja też będę.:)