kasjenka
31.08.2010 14:04
Zaczęło się od tego ze wyczułam lekko powiększony węzeł chłonny..na karku!był mniejszy niz ziarenko groszku, ale wyczuwalny. później wyczułam kolejny węzeł - na szyi zupełnie inny, miękki ale tez powiększony. Chirurg skierował mnie na usg które nic nie wykazało. bylam w tym czasie chora na gardło, brałam antybiotyki. zakończyłam antybiotyki, węzły się zmniejszyły ale nadal były wyczuwalne. lekarz powiedział ze niektórzy tak mają.
minęło pół roku. wczoraj wyczułam powiększony, bolący węzeł pod pachą. tamte są ciągle takie same- poniżej 1cm, ale wyczuwalne. nie mam żadnych innych objawów. swędzi mnie skóra, ale mam ją przesuszoną, jak nałożę balsam jest ok. nie schudłam, nie jestem osłabiona, nie mam nocnych potów.Wybieram sie do lekarza, ale póki co muszę czekac bo jest na urlopie. Proszę o jakieś zdanie na podstawie waszych doświadczeń.