oliwkaa
25.07.2010 16:08
Cześć
Wpisując moje objawy w google coraz częściej zaczęłam natrafiać na ziarnicę.
Wszystko zaczęło się rok temu... Przez okres około 2tyg bolały mnie węzły chłonne pod pachami, odczuwałam ból podczas ruszania ramionami, do tego dochodziły zimne poty. Po jakimś czasie objawy te ustąpiły. Następnie jak dobrze sobie przypominam przez dłuższy czas skarżyłam się na swędzącą skórę dłoni i kolan. Parę dni temu po zakrapianej imprezie rozbolała mnie szyja z prawej strony. Nie wiem czy to są węzły chłonne. Dodam jeszcze, że powiększonych nigdy nie miałam. Wyczytałam jednak,że poalkoholowy ból węzłów świadczy o ziarnicy. Czy powinnam udać się z tym do lekarza? Obawiam się, że może to zignorować, zważywszy iż mam nerwicę i powiększonych węzłów jako takich nie mam. Czy sama moge udać się na jakieś badania w tym kierunku?
Dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam
Wpisując moje objawy w google coraz częściej zaczęłam natrafiać na ziarnicę.
Wszystko zaczęło się rok temu... Przez okres około 2tyg bolały mnie węzły chłonne pod pachami, odczuwałam ból podczas ruszania ramionami, do tego dochodziły zimne poty. Po jakimś czasie objawy te ustąpiły. Następnie jak dobrze sobie przypominam przez dłuższy czas skarżyłam się na swędzącą skórę dłoni i kolan. Parę dni temu po zakrapianej imprezie rozbolała mnie szyja z prawej strony. Nie wiem czy to są węzły chłonne. Dodam jeszcze, że powiększonych nigdy nie miałam. Wyczytałam jednak,że poalkoholowy ból węzłów świadczy o ziarnicy. Czy powinnam udać się z tym do lekarza? Obawiam się, że może to zignorować, zważywszy iż mam nerwicę i powiększonych węzłów jako takich nie mam. Czy sama moge udać się na jakieś badania w tym kierunku?
Dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam