Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Leczenie w Anglii

Autor: Sylwia • 14.07.2010 18:50 • 6 odpowiedzi

Sylwia

14.07.2010 18:50

Odpowiedz
Cześć, mam pytanie czy ktoś leczył się na zz w Anglii, albo zna kogos kto przez to tu przechodzi lub przechodzil? Chcialabym wiedziec jak to tu wyglada.Dodam ze mam zaczac leczenie w przyszly czwartek 22/07/2010 i cholernie sie boje.
Kazda informacja jest dla mnie bardzo wazna.
Pozdrawiam

grazyna606

15.07.2010 20:45

Odpowiedz

Witaj co prawda leczea lecze sie w Anglii na chloniaka nieziarnicznego ale posiadam juz spore doswiadczenie moja walka trwa od 4 lat paskuda ma niski stopien zlosliwosci.Wszystko jest super pielegniarki i lekarze na nic nie trzeba dlugo czekac,lekarz ma dla Ciebie zawsze czas niczego nie brakuje wiec glowa do gory bedzie dobrze.W jakim miescie sie leczysz bo ja w Birmingham pozdrawiam

sylwia

16.07.2010 04:09

Odpowiedz

O 22:45, dnia 2010-07-15 grazyna606 napisał(-a):

Witaj co prawda leczea lecze sie w Anglii na chloniaka nieziarnicznego ale posiadam juz spore doswiadczenie moja walka trwa od 4 lat paskuda ma niski stopien zlosliwosci.Wszystko jest super pielegniarki i lekarze na nic nie trzeba dlugo czekac,lekarz ma dla Ciebie zawsze czas niczego nie brakuje wiec glowa do gory bedzie dobrze.W jakim miescie sie leczysz bo ja w Birmingham pozdrawiam

To w sumie jestesmy sasiadkami bo ja lecze się w Nuneaton i Coventry wiec bardzo blisko Birmingham...Poki co też nie narzekam na czas oczekania oraz lekarzy. Najbardziej boję się chemii a zaczynam juz w przyszły czwartek.Pozdrawiam Cię serdecznie

grazyna606

16.07.2010 21:23

Odpowiedz

to rzeczywiscie bardzo blisko,a chemii sie nie boj nie taki diabel straszny jak go maluja jak chcesz to pisz na moja poczte grazyna606@wp.pl w miare mozliwosci bede starala Ci sie pomoc podam tez swoj nr tel moze kiedys pogadamy pozdrawiam cieplutko

ruta131

17.07.2010 12:22

Odpowiedz
Czesc:) tez lecze sie w UK,a dokladnie w Szkocji.Jestem 1,5 roku po przeszczepie.Co do leczenia to przyznac im moge order!Naprawde wszystko na plus,lekarze pielegniarki,szpitale.Zawsze sa do Twojej dyspozycji i zawsze gotowi do pomocy.Na badania nie czekalam w kolejkach ,wszystko zawsze szybko i sprawnie.Troszke inaczej niz w Polsce.Na Polske tez nie powiem nic zlego:)Ale zycie sie tak potoczylo,ze 2 leczenie i przeszczep mialam w UK.Pozdrwiam cieplo ,glowa do gory .Dasz rade:)
magda

grazyna606

19.07.2010 13:11

Odpowiedz

czy mozesz podac mi swoj adres na poczte mam chciala bym wiedziec jak wyglada przeszczep w Angli pozdrawiam

ruta131

19.07.2010 22:15

Odpowiedz

O 15:11, dnia 2010-07-19 grazyna606 napisał(-a):

czy mozesz podac mi swoj adres na poczte mam chciala bym wiedziec jak wyglada przeszczep w Angli pozdrawiam

ruta131@wp.pl...a tu moje gg5110380 pozdrawiam