Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

NS 1 i 2 różnica?

Autor: Justyna • 30.06.2010 11:41 • 11 odpowiedzi

Justyna

30.06.2010 11:41

Odpowiedz

Witam. Mam wreszcie wyniki hispatu. Rozpoznanie NS-G2. Stąd moje pytanie. Czy to "2" to dużo gorzej niż "1"? W poniedziałek mam komplet badań, ale niepokoi mnie to 2. Czy z Waszych doświadczeń wynika, że są różnice w leczeniu tych podtypów? Dodam, że w wyniku hispatu dodatnie były następujące markery: CD 30, MUM1, Ki67. Ktoś może miał podobnie? Pozdrawiam. J.

Kaśku

30.06.2010 12:55

Odpowiedz

O 13:41, dnia 2010-06-30 Justyna napisał(-a):

Witam. Mam wreszcie wyniki hispatu. Rozpoznanie NS-G2. Stąd moje pytanie. Czy to "2" to dużo gorzej niż "1"? W poniedziałek mam komplet badań, ale niepokoi mnie to 2. Czy z Waszych doświadczeń wynika, że są różnice w leczeniu tych podtypów? Dodam, że w wyniku hispatu dodatnie były następujące markery: CD 30, MUM1, Ki67. Ktoś może miał podobnie? Pozdrawiam. J.

Mi na początku w szpitalu wyszło że mam NS1...potem jak trafiłam do CO w Warszawie i badania powtórzono to okazało się że to NS II....słowa mojego lekarza brzmiały że to troszkę obniża rokowania, ale nie jakoś bardzo znacząco...jest to poprostu typ który potrafi być nieco bardziej opoprny...ale nie przejmowałabym się tym zanadto...W każdym razie u mnie jakiejs oporności wydać nie było bo po pierwszym wlewie zmiany wyczuwalne cofnęły się o jakieś 80%...a obecnie jestem 1,5 roku po leczeniu i mam pełną remisję...także bez zbędnych anali poprostu walcz!(-:

Powodzonka i zdrówka,

Kasia

Justyna

30.06.2010 14:39

Odpowiedz

Mi na początku w szpitalu wyszło że mam NS1...potem jak trafiłam do CO w Warszawie i badania powtórzono to okazało się że to NS II....słowa mojego lekarza brzmiały że to troszkę obniża rokowania, ale nie jakoś bardzo znacząco...jest to poprostu typ który potrafi być nieco bardziej opoprny...ale nie przejmowałabym się tym zanadto...W każdym razie u mnie jakiejs oporności wydać nie było bo po pierwszym wlewie zmiany wyczuwalne cofnęły się o jakieś 80%...a obecnie jestem 1,5 roku po leczeniu i mam pełną remisję...także bez zbędnych anali poprostu walcz!(-:

Powodzonka i zdrówka,

Kasia

Kasiu, napisz jeszcze proszę, jakim schematem byłaś leczona i jaki miałaś stopień? Czy miałaś objawy ogólne?

Pzdr. j.

Kaśku

30.06.2010 14:47

Odpowiedz

Kasia

Kasiu, napisz jeszcze proszę, jakim schematem byłaś leczona i jaki miałaś stopień? Czy miałaś objawy ogólne?

Pzdr. j.

Hej,

Stopień zaawansowania był IIBX. Objawy miałam swędzące zmiany skórne, stany podgorączkowe, oraz spory kaszel bo guz w sródpiersiu był całkiem duży i uciskał co nieco. Miałam 12 ABVD oraz 23 naświetlania.

Ciekawy

30.06.2010 22:09

Odpowiedz

O 13:41, dnia 2010-06-30 Justyna napisał(-a):

Witam. Mam wreszcie wyniki hispatu. Rozpoznanie NS-G2. Stąd moje pytanie. Czy to "2" to dużo gorzej niż "1"? W poniedziałek mam komplet badań, ale niepokoi mnie to 2. Czy z Waszych doświadczeń wynika, że są różnice w leczeniu tych podtypów? Dodam, że w wyniku hispatu dodatnie były następujące markery: CD 30, MUM1, Ki67. Ktoś może miał podobnie? Pozdrawiam. J.

Justynko - Twoj 2 stopień to tak jakbyś już zdrowa była ... poczytasz forum IV to przy ZZ dobre rokowanie :) Jak mi onkolog powiedział i nie tylko mi na tym forum "Jeśli bym miał sobie nowotwór wybrać to wybrałbym ZZ" Twoja dwójeczka to jeszcze dużo zdrowia i radości życia .... niestety troszkę musisz powalczyć :)

Powodzonka :)

Justyna

01.07.2010 05:42

Odpowiedz

Justynko - Twoj 2 stopień to tak jakbyś już zdrowa była ... poczytasz forum IV to przy ZZ dobre rokowanie :) Jak mi onkolog powiedział i nie tylko mi na tym forum "Jeśli bym miał sobie nowotwór wybrać to wybrałbym ZZ" Twoja dwójeczka to jeszcze dużo zdrowia i radości życia .... niestety troszkę musisz powalczyć :)

Powodzonka :)

Dzięki za słowa otuchy. Tyle, że ja nie piszę o stopniu zaawansowania klinicznego, ale o podtypie NS. Z tego co zrozumiałam są dwa: 1 i 2. Stopień zaawansowania będę znała we wtorek, po szczegółowych badaniach.

kuba

02.07.2010 16:39

Odpowiedz

a jak droga autorko rozpoznałas u siebie zz? co Cie zaniepokoiło ja mam powiekszone wezły szyjne i nie wiem czy to juz wystarczajaca podstawa do iepokoju

Justyna

02.07.2010 19:07

Odpowiedz

O 18:39, dnia 2010-07-02 kuba napisał(-a):

a jak droga autorko rozpoznałas u siebie zz? co Cie zaniepokoiło ja mam powiększone wezły szyjne i nie wiem czy to juz wystarczająca podstawa do iepokoju

Miałam powiększone węzły szyjne, przeleczyłam antybiotykiem, węzły się trochę schowały, ale nadal było je widac. Po dwóch tygodniach zauważyłam zgrubienie u postawy szyi, nawet lekki obrzęk. Pognałam z tym do lekarza, zalecił USG. Dalej juz szybko poszło. Lekarka która mi je robiła nie miała wątpliwości, że to węzły rozrostowe i kazała natychmiast kontaktowac sie z hematologiem. Co tez niezwłocznie uczyniłam.

abadonna

02.07.2010 20:08

Odpowiedz

Ja początkowo miałam oznaczone jako NS2, a potem jak zmieniłam ośrodek na CO w Warszawie to im wyszło NS1. Moja zz szybko zareagowała na leczenie, już po I wlewie zmniejszyły się guzy, a w tomografii klatki znaczna regresja zmian. Stopień kliniczny CS III AS. Żadnych objawów nie miałam i dlatego pewnie ta 3, bo choroba się rozwijała. Zdiagnozowano jak poszłam na usg szyi bo wyczułam guzek, a tam... lekarz sie przestraszyl, całe pakiety powiększonych węzłów chłonnych....

Justyna

03.07.2010 08:57

Odpowiedz

Hej.

A jakim schematem byłaś leczona? I w jakim miescie mialaś postawioną pierwotna diagnozę (to NS2)?

Pozdrawiam. J.

O 22:08, dnia 2010-07-02 abadonna napisał(-a):

Ja początkowo miałam oznaczone jako NS2, a potem jak zmieniłam ośrodek na CO w Warszawie to im wyszło NS1. Moja zz szybko zareagowała na leczenie, już po I wlewie zmniejszyły się guzy, a w tomografii klatki znaczna regresja zmian. Stopień kliniczny CS III AS. Żadnych objawów nie miałam i dlatego pewnie ta 3, bo choroba się rozwijała. Zdiagnozowano jak poszłam na usg szyi bo wyczułam guzek, a tam... lekarz sie przestraszyl, całe pakiety powiększonych węzłów chłonnych....

abadonna

03.07.2010 17:30

Odpowiedz

Dostalam 8 cykli ABVD czyli 16 wlewów a potem naświetlania juz nie pamiętam ale chyba 20dni. Zbadano moj histpat w Białymstoku po raz pierwszy, a wraz z przenosinami do Warszawy dostalam swoje płytki mikroskopowe i tam po swojemu zbadali i wyszło NS1.
pozdrawiam

Justyna

03.07.2010 18:39

Odpowiedz

Swoją drogą, ciekawe z tymi typami. Pani Dr która moje płytki preparowała obstawiała "na oko" NS1. Immunohistochemia była robiona na Garbarach w Poznaniu, tam są raczej bardzo dokładni - no chyba, że ktos ma jakieś inne doświadczenia?

O 19:30, dnia 2010-07-03 abadonna napisał(-a):

Dostalam 8 cykli ABVD czyli 16 wlewów a potem naświetlania juz nie pamiętam ale chyba 20dni. Zbadano moj histpat w Białymstoku po raz pierwszy, a wraz z przenosinami do Warszawy dostalam swoje płytki mikroskopowe i tam po swojemu zbadali i wyszło NS1.

pozdrawiam