hela
14.10.2004 13:33
właściwie moje pytanie kieruję do Baldiego ale może i ktoś jeszcze zna odpowiedź: skąd drogi Baldi masz informacje o takim rozkładzie czasowym badań kontrolnych, jaki zamiescileś na stronce? czy jest to w jakis sposób "odgórnie" ustalone? mój problem polega na tym ze 8 m-cy temu skończyłam chemię i po komisji kazali zrobic scyntygrafię apropos ewentualnej radioterapii i przeszczepu(wywalczenie skierowania na scynty przypłaciłam 6 godz bieganiem po lekarzach i goraczka 39st.)Okazało sie ze zwłókniała masa, jaka pozostała w sródpiersiu nie obrazuje resztek aktywnych. Po 3 m-cach zrobiono mi TK klatki(żadnych nowych zmian) a teraz mija 8 m-cy i lekarz nic nie mówi o kolejnym TK(dodam ze zmienił mi sie lekarz prowadzący nie z mojej woli). Poza tym mam od czerwca tego cholernego niezidentyfikowanego (nadal) guza na tarczycy (wyników biopsji wciąż nie ma).I jak sądzę morfologia to chyba zbyt mało-nieprawdaż???!!!!Czy mam go napastować o TK???
p.s.
Jesli ktos z Was leczył sie na hematologii w K-cach lub IO w G-cach niech da znać....proszę....