INES
18.06.2010 11:15
Jakie są Wasze opinie i praktyki w tej kwestii?
Autor: INES • 18.06.2010 11:15 • 9 odpowiedzi
INES
18.06.2010 11:15
aniazz
18.06.2010 12:07
Ja w trakcie leczenia pozwalałam sobie od czasu do czasu na lampkę czerwonego wytrawnego albo półsłodkiego wina. Ale nie jakieś szaleństwo tylko odrobina. Piwo mi nie smakowało (zresztą w trakcie chemii smakowała mi tylko kiszona kapusta, śledzie i różne dziwne rzeczy w occie:), ale pamiętam że w pewnym momencie miałam ochotę na takie zimne z soczkiem, jednak jak kupiłam i złapałam łyka to okazało się że to nie to:)
Asowa
18.06.2010 12:26
O 14:07, dnia 2010-06-18 Aniazz napisał(-a):
Ja w trakcie leczenia pozwalałam sobie od czasu do czasu na lampkę czerwonego wytrawnego albo półsłodkiego wina. Ale nie jakieś szaleństwo tylko odrobina. Piwo mi nie smakowało (zresztą w trakcie chemii smakowała mi tylko kiszona kapusta, śledzie i różne dziwne rzeczy w occie:), ale pamiętam że w pewnym momencie miałam ochotę na takie zimne z soczkiem, jednak jak kupiłam i złapałam łyka to okazało się że to nie to:)
U mnie było podobnie;)
juli
18.06.2010 17:32
O 14:26, dnia 2010-06-18 Asowa napisał(-a):
O 14:07, dnia 2010-06-18 Aniazz napisał(-a):
Ja w trakcie leczenia pozwalałam sobie od czasu do czasu na lampkę czerwonego wytrawnego albo półsłodkiego wina. Ale nie jakieś szaleństwo tylko odrobina. Piwo mi nie smakowało (zresztą w trakcie chemii smakowała mi tylko kiszona kapusta, śledzie i różne dziwne rzeczy w occie:), ale pamiętam że w pewnym momencie miałam ochotę na takie zimne z soczkiem, jednak jak kupiłam i złapałam łyka to okazało się że to nie to:)
U mnie było podobnie;)
Hej . Ja piwo jedno wypiję ale zawsze gdzieś tak 5 dni po chemii.
Magdusia
19.06.2010 10:58
ryniek87
19.06.2010 17:42
nie ma nieakoholoego piwa ja podczas wlewu nie piłem wogóle tylko dwa razy Karmi napój bezzalkoholowy i co po dwóch latach :) czarny scenariusz powraca potrzebuje psychologa nikt nie wie ze znów............................
vysnafca75
20.06.2010 16:27
Wiem, że nie ma się czym chwalić, a raczej należy się zjebka. Ale zdarzyło mi się kilka razy zdrowo pochlać między chemiami i to tak solidnie. Chyba mi nie zaszkodziło, a przynajmniej spłukałem z siebie stres. Oczywiście nikogo nie namawiam do takich akcji ;)
baldi
20.06.2010 20:53
O 13:15, dnia 2010-06-18 INES napisał(-a):
Jakie są Wasze opinie i praktyki w tej kwestii?
jak widze moj donkiszotyzm jest zdecydowanie w odwodzie.
NIE PIC!
da sie wytrzymac kilka miesiecy bez alkoholu..
madzia1
20.06.2010 21:23
O 22:53, dnia 2010-06-20 Baldi napisał(-a):
NIE PIC!
da sie wytrzymac kilka miesiecy bez alkoholu..
a nawet dłużej :>
INES
21.06.2010 07:26