Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Zaleczona czy wyleczona(??)

Autor: Oleńka • 20.10.2004 09:04 • 17 odpowiedzi

Oleńka

20.10.2004 09:04

Odpowiedz

Czy przy takiej chorobie jak ZZ po uzyskaniu remisji można mówic że jest sie wyleczonym czy zaleczonym? Czy taka chorobę można wogóle całkowicie wyleczyć?

aa86

20.10.2004 09:49

Odpowiedz

do wczoeraj myslalm ze jestem wyleczona, ale nagle moje wezly zaczely budzic jak to ladnie napisali : niepokoj onkologiczny. bede miala PETa....

Oleńka

20.10.2004 15:40

Odpowiedz

2004-10-20 11:49... aa86 napisał(a):

do wczoeraj myslalm ze jestem wyleczona, ale nagle moje wezly zaczely budzic jak to ladnie napisali : niepokoj onkologiczny. bede miala PETa....

Czyli mozliwe jest całkowite wyleczeie z tej choroby?

Piotr

21.10.2004 17:45

Odpowiedz

Czyli mozliwe jest całkowite wyleczenie z tej choroby?

Zdaje się, że po 5 latach bez nawrotu można powoli wypuszczać oddech, a po 20 można się uznać za całkowicie wyleczoną osobę.

karola

08.11.2004 14:45

Odpowiedz

Witaj Oleńko!!!

Kochana, jeśli miałaś styczność z zz - tak jak ja, a pokonałaś tę chorobę, lub jesteś w trakcie zwalczania, ciesz się ile wejdzie. Wydaje mi się, że nikt Ci nie odpowie na to pytanie -prócz Boga - jeśli w Niego wierzysz:) Pewnie, że w pewnym stopniu jest to dla nas wielka niewiadoma, ale czy ktoś kto nie ma ziarnicy może być pewien, że jest zdrowy do końca życia???

Pomyśl sobie: ja z ziarnicą chodziłam 3 lata, nie zdając sobie sprawy, że jestem chora, a już w ogóle co to może być ziarnica???, a jednak - było O.K. do momentu, kiedy się nie dowiedziałam, nie???

Myślałam wiele razy tak jak TY, ale pomyślałam, że nie ma filozofować w tej kwestii.

Karolina

anula

13.11.2004 23:47

Odpowiedz

2004-11-08 15:45... karola napisał(a):

Witaj Oleńko!!!

Kochana, jeśli miałaś styczność z zz - tak jak ja, a pokonałaś tę chorobę, lub jesteś w trakcie zwalczania, ciesz się ile wejdzie. Wydaje mi się, że nikt Ci nie odpowie na to pytanie -prócz Boga - jeśli w Niego wierzysz:) Pewnie, że w pewnym stopniu jest to dla nas wielka niewiadoma, ale czy ktoś kto nie ma ziarnicy może być pewien, że jest zdrowy do końca życia???

Pomyśl sobie: ja z ziarnicą chodziłam 3 lata, nie zdając sobie sprawy, że jestem chora, a już w ogóle co to może być ziarnica???, a jednak - było O.K. do momentu, kiedy się nie dowiedziałam, nie???

Myślałam wiele razy tak jak TY, ale pomyślałam, że nie ma filozofować w tej kwestii.

Karolina

Dlaczego chodziłaś z zz aż 3 lata? Jak dałaś radę? Już po pół roku łapała mnie zadyszka przy chodzeniu i miałam nocne poty. Ale i tak miałyśmy szczęście.:-) W szpitalu razem ze mną leżała dziewczyna, którą leczono od ponad roku na tarczycę.

Pozdrowienia od ozdrowieńca!

Anula

13.11.2004 23:52

Odpowiedz

2004-10-20 11:49... aa86 napisał(a):

do wczoeraj myslalm ze jestem wyleczona, ale nagle moje wezly zaczely budzic jak to ladnie napisali : niepokoj onkologiczny. bede miala PETa....

A co to jest PET? Które węzły zaczęły się powiększać? Jeśli szyjne, to może jesteś tylko przeziębiona.

aa86

14.11.2004 10:48

Odpowiedz

sa zwlokaniale i zadnego nie pokojnu juz nie budza, co wykazal pet :)

Anula

14.11.2004 21:14

Odpowiedz

2004-11-14 11:48... aa86 napisał(a):

sa zwlokaniale i zadnego nie pokojnu juz nie budza, co wykazal pet :)

bardzo się cieszę:-))) Oby tak dalej ....

beata

15.11.2004 11:29

Odpowiedz
witajcie:) moja córka "chodziła" z ziarnicą rok( tak długo lekarze nie wiedzieli co zacz), śmigała po górkach jak kozica, w maju miała usuwanego węzła, a w lipcu tuptała po Tatrach-bez śladu zmęczenia... tydzien po powrocie dowiedzieliśmy się,że to ZZ
pozdrawiam

karola

17.11.2004 15:02

Odpowiedz

Dlaczego chodziłaś z zz aż 3 lata? Jak dałaś radę? Już po pół roku łapała mnie zadyszka przy chodzeniu i miałam nocne poty. Ale i tak miałyśmy szczęście.:-) W szpitalu razem ze mną leżała dziewczyna, którą leczono od ponad roku na tarczycę.

Pozdrowienia od ozdrowieńca!

Odp:

3 lata z ziarnicą - dlatego, że nie miałam kompletnie żadnych objawów, jedyną rzeczą, która mnie niepokoiła były powiększające się na szyi węzły chłonne, które z resztą znikały co pewien czas.

małgo

17.11.2004 15:23

Odpowiedz

3 lata z ziarnicą - dlatego, że nie miałam kompletnie żadnych objawów, jedyną rzeczą, która mnie niepokoiła były powiększające się na szyi węzły chłonne, które z resztą znikały co pewien czas.

Ja rowniez nie odczuwałam żadnych wyraznych objawów choroby wiec moment kiedy zachorowałam jest trudny do ustalenia, podejrzewam ze będąc w ciązy byłam juz chora.Powiekszony wezeł chłonny w okolicy nadobojczykowej zbagatelizowałam i tak chodziłam sobie z nim ponad rok.

aa86

17.11.2004 19:44

Odpowiedz

w takim razie nie ejstem sama, 8 miesiecy hodowania wezlow

hela

18.11.2004 11:45

Odpowiedz

2004-11-17 20:44... aa86 napisał(a):

w takim razie nie ejstem sama, 8 miesiecy hodowania wezlow

no u mnie troche lepiej co do wezlow, bo hodowla trwala tylko 3 m-ce;) ale przez 8 m-cy chodzilam juz wczesniej z przerzutem na tarczycy leczonym jako zapalenie:/

do tej pory lekarze się dziwią, że najpierw zz zaatakowała tarczyce a po 5 m-cach pokazały sie wezły... no ale cóż nie zbadane są wyroki.....i dopiero w takich sytuacjach dobrze widac jak cieżko rozponawalną choroba jest zz, ze względu na ogólnikowość objawów i podobienstwo do innych chorób....możemy wiec nazwac się "szcześciarzami" ze dostaliśmy diagnoze zanim było za późno....

pozdrawiam Wojowników

Hela

renata

12.11.2005 23:00

Odpowiedz

O 11:04, dnia 2004-10-20 Oleńka napisał(-a):

Czy przy takiej chorobie jak ZZ po uzyskaniu remisji można mówic że jest sie wyleczonym czy zaleczonym?

Ja myślę że zaleczonym.

Wydaje mi się że na kontrolach po leczeniu każdy upominał się o jakieś dodatkowe badania bo onkolog nie widział potrzeby ich wykonywania - a szkoda .

Zoisyte

17.11.2005 09:01

Odpowiedz

O 00:00, dnia 2005-11-13 renata napisał(-a):

O 11:04, dnia 2004-10-20 Oleńka napisał(-a):

Czy przy takiej chorobie jak ZZ po uzyskaniu remisji można mówic że jest sie wyleczonym czy zaleczonym?

Ja myślę że zaleczonym.

Wydaje mi się że na kontrolach po leczeniu każdy upominał się o jakieś dodatkowe badania bo onkolog nie widział potrzeby ich wykonywania - a szkoda .

Ani zaleczonym, ani wyleczonym.

Poprawnym określeniem jest "REMISJA".

Słownik Wyrazów Obcych: remisja

(łc. remissio ‘zwolnienie, złagodzenie’) med. chwilowe ustąpienie lub zahamowanie symptomów chorobowych; także okres, kiedy zanotowano ich słabnięcie.

Skaza w DNA istnieje do końca życia.

ZZ może wrócić, ale NIE MUSI.

dorota

17.09.2008 13:59

Odpowiedz

O 11:04, dnia 2004-10-20 Oleńka napisał(-a):

Czy przy takiej chorobie jak ZZ po uzyskaniu remisji można mówic że jest sie wyleczonym czy zaleczonym? Czy taka chorobę można wogóle całkowicie wyleczyć?

odnalazłam stary wątek, który zresztą powtarza się w iwleu pytaniach i wypowiedziach, bo dziś przypadkiem znalazłam w necie pokrzepiającą wypowiedź

"Ziarnicę złośliwą (chłoniaka Hodgkina) uważaną kiedyś za chorobę nieuleczalną można dziś WYLECZYĆ w 70-80% przypadków (w ponad 90% we wczesnych stadiach choroby)."

Dr n. med. Janusz Meder

Kierownik Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego

Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie

Prezes Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków

Prezes Polskiej Unii Onkologii

cóż więc chyba jednak można mówić o wyleczeniu:)

pozdrawiam Zirniaczki

Dorota

baldi

17.09.2008 14:07

Odpowiedz

O 15:59, dnia 2008-09-17 dorota napisał(-a):

cóż więc chyba jednak można mówić o wyleczeniu:)

w czasach kiedy nawrot po pieciu latach nie jest traktowany jak nawrot..

..to mozna pewnie mowic o wyleczeniu..