anonim
12.06.2010 18:49
Na początku kwietnia wyczułem na szyi 3 powiększone węzły po lewej stronie 2 (z czego 1 ok 1,5cm) po prawej jeden.
Nic dziwnego do póki nie zobaczyłem powiększonych węzłów w pachwinach dziś są duże (największy wyczuwalny ok 4 cm). Na klatce piersiowej mam takie jakby sznurki i jedną kulkę, nic nie boli.Wtedy też wyczulem na brzichu małe kuleczki. Dziś są takie sznurki jak na klatce. Byłem u lekarza rodzinnego i później na oddziale pneumunologii i alergologii. Miałem również kaszel duszność i ból w klatce piersiowej. Zrobiono mi rtg klatki piersiowej (czysto),jakieś badanie na ilość tlenu we krwi. Podstawowe badania kwi (wiem ,że morfologia) i wszystko ok. Zrobili mi desyntometrie kości (wszystko ok) usg węzłów chłonnych... i teraz nie wiem w opisie badania było napisane jeden węzeł chłonny powiększony, pozostałe widoczne ale nie powiększone.
No i spirometria kilka razy. Ostatecznie stwierdzili ,że prawdopodobnie mam astmę.Zastanawiali się nad sarkoidozą. Teraz biorę leki. Co do węzłów nie uzyskałem odpowiedzi, stwierdziłem ,że to może jakaś infekcja i przejdzie. Pojawiły się małe kulki za uchem.Na brzuchu są większe a pachwinach także ,na szyi bez zmian.Nie daje mi to spokoju, trafiłem do Was na tę stronę i trochę poczytałem. Proszę o pomoc.Czy węzły chłonne mogą być powiększone przez tak długi czas ok 2 miesięcy? Tym bardziej,że wcześniej nie miałem ich nawet wyczuwalnych. Miałem już tyle badań , moja mama jest pielęgniarką.Badania miąłem robione u niej w szpitalu. Zaznaczę ,że aktywnie uprawiałem sport, bieganie piłka i siłownia. Obecnie czuję się osłabiony i nie ma na nic ochoty, często się pocę. Nie chcę by wszyscy w koło myśleli ,ze histeryzuję. Mam 18 lat.
Pozdrawiam ...