Piotr
17.11.2004 22:29
Po ilu kursach chemioterapii powinno być przeprowadzone badanie/badania (jakie? TK?) oceniające skuteczność leczenia i szybko cofania się guza? Moja chora ma mieć 6 kursów ABVD, jest po 3 wlewie, za tydzień kończy 2 kurs.
Autor: Piotr • 17.11.2004 22:29 • 10 odpowiedzi
Piotr
17.11.2004 22:29
Po ilu kursach chemioterapii powinno być przeprowadzone badanie/badania (jakie? TK?) oceniające skuteczność leczenia i szybko cofania się guza? Moja chora ma mieć 6 kursów ABVD, jest po 3 wlewie, za tydzień kończy 2 kurs.
baldi
17.11.2004 23:03
2004-11-17 23:29... Piotr napisał(a):
Po ilu kursach chemioterapii powinno być przeprowadzone badanie/badania (jakie? TK?) oceniające skuteczność leczenia i szybko cofania się guza?
TK po trzech pelnych kursach, czyli po szesciu wlewach.
Piotr
18.11.2004 01:17
2004-11-18 00:03... Baldi napisał:
TK po trzech pelnych kursach, czyli po szesciu wlewach.
No to zgodnie z planem. Zastanawiałem się, czy to nie za późno, żeby ocenić ew. odporność na cytostatyki.
121277
18.11.2004 07:37
2004-11-18 02:17... Piotr napisał(a):
2004-11-18 00:03... Baldi napisał:
TK po trzech pelnych kursach, czyli po szesciu wlewach.
Mój Misiek miał tylko rtg po 4 kursach. Podobno choremu przysługują 2 badania TK w czasie choroby. Za tyle płąci NFZ. Jesli pierwsze było wykonane na początku przy stawianiu diagnozy to drugie lekarze zostawiają na koniec leczenia.
DiDi
18.11.2004 08:46
2004-11-18 08:37... 121277 napisał(a):
2004-11-18 02:17... Piotr napisał(a):
2004-11-18 00:03... Baldi napisał:
TK po trzech pelnych kursach, czyli po szesciu wlewach.
Mój Misiek miał tylko rtg po 4 kursach. Podobno choremu przysługują 2 badania TK w czasie choroby. Za tyle płąci NFZ. Jesli pierwsze było wykonane na początku przy stawianiu diagnozy to drugie lekarze zostawiają na koniec leczenia.
Nieprawda!!! TK jest wykonywane kilka razy, przynajmniej u mnie tak bylo. Od marca juz chyba z 5 razy mialam robione TK i nikt nie kazal mi za te badania placic.
koot
18.11.2004 10:51
Mój Misiek miał tylko rtg po 4 kursach. Podobno choremu przysługują 2 badania TK w czasie choroby. Za tyle płąci NFZ. Jesli pierwsze było wykonane na początku przy stawianiu diagnozy to drugie lekarze zostawiają na koniec leczenia.
Ja TK mialem na poczatku i teraz po 3 cyklu mam miec ponownie.
121277
18.11.2004 11:19
2004-11-18 11:51... KooT napisał(a):
Mój Misiek miał tylko rtg po 4 kursach. Podobno choremu przysługują 2 badania TK w czasie choroby. Za tyle płąci NFZ. Jesli pierwsze było wykonane na początku przy stawianiu diagnozy to drugie lekarze zostawiają na koniec leczenia.
Ja TK mialem na poczatku i teraz po 3 cyklu mam miec ponownie.
To w takim razie niezłe są te pokrętne tłumaczenia lekarzy:( I jak tu im wierzyć:(
hela
18.11.2004 11:50
2004-11-18 12:19... 121277 napisał(a):
2004-11-18 11:51... KooT napisał(a):
Mój Misiek miał tylko rtg po 4 kursach. Podobno choremu przysługują 2 badania TK w czasie choroby. Za tyle płąci NFZ. Jesli pierwsze było wykonane na początku przy stawianiu diagnozy to drugie lekarze zostawiają na koniec leczenia.
To w takim razie niezłe są te pokrętne tłumaczenia lekarzy:( I jak tu im wierzyć:(
Lekarz nigdy mi nie mówił, że jest jakiś limit np tk na jednego chorego, po prostu kiedy było ono potrzebne, bylo robione. jeśli podczas leczenia nie działo się nic niepokojącego tk było robione przed 1 chemią, potem po 6 wlewach i na koniec. morfologia przed każdą chemią i usg w razie potrzeby czyli niepokojących objawów.
a teraz po leczeniu praktycznie wszytko wygląda jak na schemacie kontroli na naszej stronce-no może tylko jeden zgrzyt czyli miesieczne opoznienie z ostatnim tk.wiec chyba mogę byc w 100% zadowolona:)))))
podejrzewam, ze wszytko jednak zalezy od samego lekarza i przede wszytkim tego gdzie wyjściowo tk było dodatnie, aczkolwiek nie wyobrażam sobie by w trakcie 6 kursów chemii nie zrobic żadnej diagnostyki obrazowej:/
a o każde badanie przecież można zapytać lekarza...i drążyc ten temat do upadłego:)) jesli waszym zdaniem jest ono potrzebne...nasze zdrowie...nasze życie...
pozdrawiam
121277
18.11.2004 13:39
Lekarz nigdy mi nie mówił, że jest jakiś limit np tk na jednego chorego, po prostu kiedy było ono potrzebne, bylo robione. jeśli podczas leczenia nie działo się nic niepokojącego tk było robione przed 1 chemią, potem po 6 wlewach i na koniec. morfologia przed każdą chemią i usg w razie potrzeby czyli niepokojących objawów.
a teraz po leczeniu praktycznie wszytko wygląda jak na schemacie kontroli na naszej stronce-no może tylko jeden zgrzyt czyli miesieczne opoznienie z ostatnim tk.wiec chyba mogę byc w 100% zadowolona:)))))
podejrzewam, ze wszytko jednak zalezy od samego lekarza i przede wszytkim tego gdzie wyjściowo tk było dodatnie, aczkolwiek nie wyobrażam sobie by w trakcie 6 kursów chemii nie zrobic żadnej diagnostyki obrazowej:/
a o każde badanie przecież można zapytać lekarza...i drążyc ten temat do upadłego:)) jesli waszym zdaniem jest ono potrzebne...nasze zdrowie...nasze życie...
pozdrawiam
Dopominamy sie o badania. Ja też myślałam, że TK jest zawsze robione w połowie chemioterapii. Pani doktor wystarczył jednak tylko obraz rtg. Misiek ma problemy z sercem, co jakiś czas musiał robić ekg i echo serca. Pani doktor chętnie wypisywała skierowanie...ale w szpitalu kolejka do badania - można, ale za 2 tygodnie. A potrzeba już, bo nie wiadomo, czy można podać kolejny wlew. Więc na szybkie badania trzeba chodzić prywatnie i płacić:(
hela
18.11.2004 15:22
2004-11-18 14:39... 121277 napisał(a):
Dopominamy sie o badania. Ja też myślałam, że TK jest zawsze robione w połowie chemioterapii. Pani doktor wystarczył jednak tylko obraz rtg. Misiek ma problemy z sercem, co jakiś czas musiał robić ekg i echo serca. Pani doktor chętnie wypisywała skierowanie...ale w szpitalu kolejka do badania - można, ale za 2 tygodnie. A potrzeba już, bo nie wiadomo, czy można podać kolejny wlew. Więc na szybkie badania trzeba chodzić prywatnie i płacić:(
co do tego, że lekarzowi wystarcza obraz rtg to jest juz tylko kwestia zaufania do niego, że faktycznie na tym można poprzestać, w wiekszosci sytacji jednak tak jest.
a z tym ze trzeba chodzic na szybkie badania prywatnie i odpłatnie zgadzam sie tylko w 50%, jeśli leczycie sie w dużym miescie to znajdzie sie na pewno kilka szpitali gdzie być może będzie badanie szybciej wykonane-mozna w lokalnym oddziale NFZ poprosic o wykaz takich jednostek w okolicy (sama to przetrenowałam a mieszkam tylko w 35tys miasteczku na Śląsku)
no i zawsze mozna dzwonic co jakiś czas tam gdzie ma sie zarezerwowany termin czy pzypadkiem jakies miejsce sie nie zwolnilo wczesniej
a co do tych badań serduszka konkretnie to proponuje oswiecic lekarza jakie sa terminy w placówce która np on poleca konkretnie, zwlaszcza pod koniec roku, bo niestety czasem jest tak ze lekarze zyja troche w takim idealnym swiecie i nie wiedza jaka jest kolejkowa rzeczywistosć czekajacych na badania.
poza tym ja zawsze dreczylam lekarza jesli kazal robic jakies badania o ktorych z góry było waidomo ze sa oblezone o skierowania na "cito"(wykonac szybko) wtedy oczekiwanie przy dużym natłoku jest co najwyzej tydzien a zgodnie z przepisami w karcie praw pacjenta powinno się wykonac badanie od razu..no tylko kwestia jak bardzo lekarzowi sie chce wydac takie skierowanie....przez to wszytko jestem pewnie nazywana najbardziej "upierdliwą pacjentką" ale co tam...moje prawo:))) i korzystać do oporu...
zycze siły
pozdrawiam
Kasia
23.11.2004 15:32
2004-11-17 23:29... Piotr napisał(a):
Po ilu kursach chemioterapii powinno być przeprowadzone badanie/badania (jakie? TK?) oceniające skuteczność leczenia i szybko cofania się guza?
Po 4 kursach miałam robione rtg, TK miałam mieć od razu po skończeniu leczenia, jednak kiedy już skończyłam leczenie okazało się, że na TK muszę czekać 2,5 miesiąca (po samej chemii, nie miałam naświetlań bo wtedy to nawet chyba trzeba poczekać), więc byłam zmuszona zrobić prywatnie ponieważ dopiero wtedy mogłam być pewna, że jestem zdrowa, a nie miałam siły czekać jeszcze tyle czasu. Mam nadzieję, że mój przypadek był odosobniony i TK jest przeprowadzane częściej, no i oczywiście bezpośrednio po skończonym leczeniu bo niestety nie jest to najtańsze badanie.
Pozdrawiam