Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

zz po porodzie

Autor: evelek • 03.05.2010 21:12 • 3 odpowiedzi

evelek

03.05.2010 21:12

Odpowiedz
Witam
Mam 26 lat, ZZ zdiagnozowano u mnie 3 tyg. po urodzeniu córy. Tydzień po powrocie ze szpitala z małą powiększyły mi się węzły chłonne na szyi, potem była biopsja i diagnoza ZZ II B. Teraz jestem po pierwszym wlewie ABVD, który zniosłam całkiem nieźle, za kila dni mam następny. Ciekawa jestem czy któraś z Was zachorowała w podobnych okolicznościach? bo u mnie prawdopodobnie choroba zaczeła się rozwijać już podczas ciąży.

krisspolonia

04.05.2010 14:52

Odpowiedz

O 23:12, dnia 2010-05-03 evelek napisał(-a):

Witam

Mam 26 lat, ZZ zdiagnozowano u mnie 3 tyg. po urodzeniu córy. Tydzień po powrocie ze szpitala z małą powiększyły mi się węzły chłonne na szyi, potem była biopsja i diagnoza ZZ II B. Teraz jestem po pierwszym wlewie ABVD, który zniosłam całkiem nieźle, za kila dni mam następny. Ciekawa jestem czy któraś z Was zachorowała w podobnych okolicznościach? bo u mnie prawdopodobnie choroba zaczeła się rozwijać już podczas ciąży.

Coś w tym jest.

U mnie pierwsze objawy choroby pojawiły się

zaraz po porodzie... mojej żony

:)

andziula

06.05.2010 20:14

Odpowiedz

O 23:12, dnia 2010-05-03 evelek napisał(-a):

Witam

Mam 26 lat, ZZ zdiagnozowano u mnie 3 tyg. po urodzeniu córy. Tydzień po powrocie ze szpitala z małą powiększyły mi się węzły chłonne na szyi, potem była biopsja i diagnoza ZZ II B. Teraz jestem po pierwszym wlewie ABVD, który zniosłam całkiem nieźle, za kila dni mam następny. Ciekawa jestem czy któraś z Was zachorowała w podobnych okolicznościach? bo u mnie prawdopodobnie choroba zaczeła się rozwijać już podczas ciąży.

Hej!

Co prawda u mnie zdiagnozowano zz jak mały miał 2,5 roku ale leczyłam się z koleżanką u której chorobę wykryto trzy m-ce po porodzie- urodziła we wrześniu a w grudniu wykryto po miesięcznym faszerowaniu antybiotykami (pozdrowienia dla Ciebie Ewelinko C.)

joanna

12.05.2010 12:45

Odpowiedz
Urodziłam synka 21 września; 13 października pobierali mi węzeł do badania histopatologicznego; 7 listopada- pierwsza chemia. A było to prawie 5 lat temu.... jak ten czas leci...
Dodam, że gdzieś w początkach lipca powiększyly mi się węzły na szyi, bylam w szpitalu, gdzie zrobiono mi biopsję cienkoiglową i faszerowano (niepotrzebnie) antybiotykami. A jak tak czasem myślę, to przypominam sobie, jak tuż przed zajściem w ciążę schudłam bez przyczyny... może to już zz dzialala?