Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Co robicie po leczeniu ?

Autor: mariov • 05.04.2010 18:21 • 7 odpowiedzi

mariov

05.04.2010 18:21

Odpowiedz

Tak z ciekawości zapytam się co robicie po leczeniu. Stosujecie profilaktykę? Jakieś sposoby na usunięcie negatywnych skutków "leczenia" ?

asowa

06.04.2010 09:01

Odpowiedz

O 20:21, dnia 2010-04-05 Mariov napisał(-a):

Tak z ciekawości zapytam się co robicie po leczeniu. Stosujecie profilaktykę? Jakieś sposoby na usunięcie negatywnych skutków "leczenia" ?

Staramy się w miarę normalnie żyć i cieszyć remisją;)

Jaką profilaktykę masz na myśli?

Ja nie stosuję żadnych witamin ani tym podobnych na wzmocnienie i oczyszczenie organizmu.

Natomiast piję codziennie zakwas z buraków i jogurt naturalny (i jedno i drugie robię sama;))

baldi

06.04.2010 19:24

Odpowiedz

O 20:21, dnia 2010-04-05 Mariov napisał(-a):

Stosujecie profilaktykę?

jaką profilaktykę..?

gosia

07.04.2010 04:31

Odpowiedz

O 20:21, dnia 2010-04-05 Mariov napisał(-a):

Tak z ciekawości zapytam się co robicie po leczeniu. Stosujecie profilaktykę? Jakieś sposoby na usunięcie negatywnych skutków "leczenia" ?

Intensywnie pracuję, mam wprawdzie mniej sił niż przed chorobą, więc w pracy "daję z siebie wszystko", a w domu odpoczywam, czytam, nie przejmuję sie bałaganem:) (6 lat po leczeniu), skończyłam też po leczeniu dwa kierunki studiów podyplomowych, najpierw:pedagogika opiekuńczo-wychowawcza i resocjalizacyjna z pracą pt.: "Czy można sobie pomóc? -zjawisko samopomocy wśród osób z chorobami nowotworowymi" :) a w grudniu obroniłam pracę z profilaktyki i terapii uzależnień: "Wpływ terapii dla osób współuzależnionych na subiektywne poczucie jakości życia":). To chyba taka profilaktyka. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)Aha, bardzo chciałabym do Krakowa na Gestalt jechać, ale to trochę drogo jak dla mnie, więc jak na razie to tylko marzenie - ale wiem już że marzenia się zazwyczaj spełniają - byleby nie bać się marzeń:)_

Dan

07.04.2010 06:16

Odpowiedz

O 20:21, dnia 2010-04-05 Mariov napisał(-a):

Tak z ciekawości zapytam się co robicie po leczeniu. Stosujecie profilaktykę? Jakieś sposoby na usunięcie negatywnych skutków "leczenia" ?

Długo zastanawiałem się co na temat napisać.Przede wszystkim wygonić chorobę z głowy,w ciele ona będzie zawsze.W zależnosci od tego jaki etap leczenia się przeszło i jaki był stopień zaawansowania choroby,wyglada nasze ciało i nasza psychika.Im bardziej cierpielismy tym bardziej doceniamy życie.Dlatego podsumowując nie przejmuj sie pierdołami,tylko Żyj bierz życie garściami i do oporu.Kochaj i przytulaj bliżnich,realizuj marzenia.Usmiechaj się do wszystkiego co ci stanie na drodze.Optymizm ,dobry chumor,wiara w człowieka,to jest ta profilaktyka w czasie choroby po leczeniu itd.

Tomasz

07.04.2010 19:29

Odpowiedz

O 20:21, dnia 2010-04-05 Mariov napisał(-a):

Tak z ciekawości zapytam się co robicie po leczeniu. Stosujecie profilaktykę? Jakieś sposoby na usunięcie negatywnych skutków "leczenia" ?

Myślę, że warto jednak brać pod uwagę profilaktykę. Palenie papierosów po przebytym leczeniu przyczynia się do większej zapadalności na raka płuc niż u palaczy, którzy nie byli leczeni, jest więc rzeczywiście duże (co zostało odnotowane w badaniach). Trzydzieści procent chorych leczonych radioterapią zapada na niedoczynność tarczycy po pewnym czasie. Można co pół roku robić sobie badanie, u lekarza rodzinnego, poziomu TSH we krwi. To nie jest zły pomysł. Może pomóc. Profilaktycznie z powodu strachu specjalista alergolog zalecił rezygnację ze starań na odczulanie, ze względu na ingerowanie w system odpornościowy organizmu.

Tomasz

07.04.2010 19:39

Odpowiedz

Chciałbym również dodać, że po leczeniu istnieje zwiększone ryzyko różnych problemów z nastrojami - depresje, choroby afektywne. Brakuje dokładnych wskazań. Przeprowadzono jednak pewne badania na grupach osób leczonych pod kątem obecności czynników zakłócających rozwój osobowości i wskazywały one na znacznie większą zapadalność na takie problemy osób z grupy leczonej w stosunku do osób pozbawionych podobnego doświadczenia. Można o siebie zadbać będąc czujnym. Można odwiedzić psychologa, psychiatrę, w przypadku komplikacji. Chyba warto o siebie zadbać i w określonych przypadkach korzystać z pomocy (wcale nie deprecjonuje tym samym znaczenia nastawienia osobistego, zaznaczam, że to może okazać się jednak za mało).

Małgo

08.04.2010 15:28

Odpowiedz

Ja wiodę od lat kołowrotkowy tryb życia. Stresuję się , nie dbam o dietę ,nie dmucham na siebie. W remisji rzuciłam palenie i przestałam sie opalać , reszta bez zmian. Czuję natomiast że muszę zwolnić , zadbać o siebie bo ostatnio brakuje mi czasu na badania kontrolne :-O