Krzysiek19
05.12.2004 12:36
Hej.wlasnie skonczylem radioterapie i moja pani doktor powiedziala ze wszystko jest ok:)wiem o tej stronce od dawna ale jakos nigdy nie mialem checi podzielic sie swoimi spostrzezeniami.teraz jakos nie mam oporów.mam 19 lat.ziarnice wykryto u mnie przez przypadek-robilem badania do szkoly morskiej i rtg klatki piersiowej pokazalo guza 3x5 w okolicy srodpiersia.ja sie nie przejalem natomiast rodzice bardzo.pojechalem do znajomych pulmunologow a oni skierowali mnie na badania do pulmunologicznej kliniki.tam po badaniach rtg,bronchoskopii(bleech) krwi i innych takich zostalem poinformowany ze moze to byc ziarnica.w pierwszej chwili pomyslalem ze to straszne.ale po wyjsciu ze szpitala popatrzylem na przyrode popatrzylem na siebie(okaz zdrowia) i stwierdziłem, że lekarze sie myla.wazylem 85kg 183cm wzrostu, codziennie z kolegami gralem w koszykowke albo sie boksowalem;)brak objawow, zero zmeczenia zero pocenia zero bólu nic.koledzy bardzo sie zdziwili.pojechalem na konsultacje do regionalnego szpitala onkologicznego w szczecinie a tam pani doktor skierowala mnie na dalsze badania.okazalo sie ze faktycznie to ziarnica.nsIIa csII.oddalem nasienie.leczenie radio i chemia.co 2 tygodnie abvd.a byly wakacje:(.nie przejalem sie.potraktowalem to jak zlo konieczne i na prawde przestalem sie martwic.twardziele przeciez nie umierają.włosy nie wypadły, bardzo zle sie nie czulem, krew lepsza niz u zdrowych.luz.poszedlem do szkoly i w trakcie niej jezdzilem na radio.czulem sie bardzo dobrze:zadnego bólu,zlego samopoczucia, wymiotów,jedynie lekkie zmeczenie.przeszedlem przez to.pare dni temu skonczylem radio i okazalo sie na badaniach ze nastopila calkowita remisja(dobrze napisalem;)).ciesze sie bardzo bo nie bede musial dziennie 2och godzin poswiecac na szpital.jedyne co mnie boli to brak alkoholu(mieszkam w akademiku).zaczalem leczenie pod koniec czerwca a ostatnie naswietlanie mialem tydzien temu w poniedzialek.waze 87 kg i nikt na uczelni mi nie wierzy ze choruje.bylem jestem i bede zdrowy.pozdrawiam chorych-nie przejmujcie sie bo i tak sie wyleczycie.