Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Chemioterapia kontra praca zawodowa?

Autor: INES • 22.03.2010 09:45 • 6 odpowiedzi

INES

22.03.2010 09:45

Odpowiedz

Witajcie,
mam pytanko w kontekście pracy zawodowej.
Jakie są Wasze doświadczenia?
Czy mam przygotowywać się na to, że w najgorszym wypadku całkowicie podczas chemioterapii wylecę z zawodu?
Mam własną działalność i nie mam pojęcia jak będę zarabiać, skoro nie będę miała jak pracować...?
Wolę przygotować się na najgorsze, jakoś to zorganizować itd.
Jak było u Was?

Nadmienię, że ja mam chemie 2 razy w mies przez pół roku.

Pozdr
INES

Dan

22.03.2010 11:34

Odpowiedz

O 10:45, dnia 2010-03-22 INES napisał(-a):

Witajcie,

mam pytanko w kontekście pracy zawodowej.

Jakie są Wasze doświadczenia?

Czy mam przygotowywać się na to, że w najgorszym wypadku całkowicie podczas chemioterapii wylecę z zawodu?

Ja miałem podobną sytuacje,nie wiem jak będziesz znosiła chemie,ja znosiłem dobrze.Do kliniki mialem 50 km ,przed wyjazdem mówiłem pracownikom co mają robić jechałem brałem chemie,wracałem i jeszcze do wieczora pracowałem.Po prostu trzeba trochę sie przestawić.Praca pozwalała mi nie myśleć o chorobie i dawała dochód.Wszystko załeży od tego w jakiej będziesz formie.

macias1985

22.03.2010 12:54

Odpowiedz

Każdy przechodzi chemioterapię inaczej. Ale nie nastawiaj się na najgorsze. Ja przechodzę ją bardzo dobrze, a też bałem jak to będzie. Moje życie wcale się diametralnie nie zmieniło. Fakt, dwa dni po chemii jestem trochę zmęczony, ale nie na tyle, aby utrudniało to w jakiś straszny sposób codzienną egzystencję. Jak będzie w Twoim przypadku - nie wiem i Ty też nie możesz, dopóki nie zaczniesz. Ważne w trakcie leczenia jest dobre nastawienie psychiczne, dlatego staraj się w miarę możliwości robic to co zawsze. Wtedy łatwiej nie myślec, albo myślec mniej :) umawiaj się ze znajomymi i umilaj sobie czas.

INES

22.03.2010 17:34

Odpowiedz
Fajnie, wielkie dzięki za odpowiedzi :)
Mam zamiar być twardzielką!

Pozdr
INES

dorota

23.03.2010 17:12

Odpowiedz

mój mąż również pracował. w dniu chemii i następne dwa odpoczywał w domu. Dało radę przejść, bo było to średnio co dwa tygodnie.

asowa

24.03.2010 19:10

Odpowiedz
Nie będę pisała o sobie ale miałam szczęście, że jestem na wychowawczym i nie musiałam chodzić do pracy:)
Ale poznałam chłopaczka, który ustawił sobie wlewy w piątek, przez weekend odpoczywał a w poniedziałek normalnie pracował...

małgo

25.03.2010 07:49

Odpowiedz
Hej
ja dopiero zaczęłam chemioterapię, miałam 1 wlew i faktycnie 2 dni wystarczyły mi na dojście do siebie, nie miałam żadnych dolegliwości. Ale spadły mi leukocyty, drugiego wlewu już nie dostałam (chociaż czułam się dobrze), narazie chodzę do pracy, ale jeżeli niski poziom leukocytów będzie się utrzymywał to niestety nie będę mogła chodzić do pracy, bo mój organizm nie będzie miał ochrony i złapię pierwszą lepszą infekcję.
pozdrawiam