Ziarnica.pl
← Wróć do działu Hyde Park
Hyde Park

Chciałam się Wam tylko wygadać

Autor: Barabella • 11.03.2010 11:59 • 3 odpowiedzi

Barabella

11.03.2010 11:59

Odpowiedz
Witajcie. Tak jak w tytule, pisze w sumie sobie a muzom, nie oczekuje wirtualnego głaskania po głowie, ani też diagnozy zdrowia wszystko jedno czy fizycznego, czy psychicznego ;)
Jestem chyba ziarnicofobikiem, potrafie przez to nakręcać się jak radziecki budzik, wpadać w panikę itd. Jako dziecko byłam więcej chora niż zdrowa, głównie dawały się we znaki górne drogi oddechowe. Teraz w przeciągu ostatnich 5 lat, oprócz dwudniowych przeziębień nic nie łapie, ale węzły chłonne wciąż mam dość duże. Wymacane były przez trzech lekarzy którzy nie stwierdzili w nich nic niepokojącego. Ot pozostałość po dawnych infekcjach. Na szyi i nad obojczykiem, mam dwa miniaturowe zgrubienia, wyczuwalne jedynie przy starannym wyszukaniu ich- są tam odkąd mam pamiętam, odkąd mam jakąś większą świadomość własnego ciała, to będzie już 8 może 10 lat. Jak już napisałam odporność mam dobrą, kondycję też niczego sobie, biegam, ćwicze na siłowni, chodzę dużo na piechotę. Nie mam w sumie żadnych innych objawów które powinny mnie niepokoić- nie kaszlę, nie męcze się szybko, nic mnie nie swędzi, nie chudnę, a przez zimę to wręcz przeciwnie ;) a po wypiciu drinka czuję się doskonale ;) Tylko czasami drobiazg wystarczy żebym, zaczęła snuć domysły, że na pewno coś strasznego mi dolega i już widzę siebie w grobie. Tak jak np. ostatnio często budzę się spocona w nocy- teoretycznie widzę, że zadziwiająco zbiegło się to ze zmianą kołdry na znacznie grubszą, ale w praktyce wstaję przerażona i pół dnia spędzam odrętwiała, zastanawiając się, czy to objaw choroby czy nie.
Czytałam Wasze forum, czytałam Wasze historie i widzę z jakimi trudnymi sytuacjami borykają się osoby chore na ZZ. Więc mój wątek wydaje się być tutaj dość nie na miejscu, ale mnie jest czasem trudno samej ze sobą.
Pozdrawiam Was serdecznie, życząc dużo zdrowia :)

baldi

11.03.2010 12:26

Odpowiedz
to ja tak tylko "kontrolnie" napisze (i wcale nie musisz tego czytac), ze jesli trzech lekarzy Cie wymacalo i nic tam nie znalazlo, to swoja fobie powinnas zdusic w zarodku ;-)

pozdrawiam i dalszych sukcesow poszukiwawczych zycze

asowa

11.03.2010 19:07

Odpowiedz
A ja polecam wizytę u speca od psychiki, bo takie objawy nie są normalne...
Hipochondrię trzeba leczyć i nie piszę tego złośliwie.

amethis

13.03.2010 09:56

Odpowiedz

O 13:26, dnia 2010-03-11 Baldi napisał(-a):

to ja tak tylko "kontrolnie" napisze (i wcale nie musisz tego czytac), ze jesli trzech lekarzy Cie wymacalo i nic tam nie znalazlo, to swoja fobie powinnas zdusic w zarodku ;-)

mnie "macało" też trzech lekarzy w tym jeden robił usg i wszyscy zgodnie twierdzili że to tarczyca... po roku okazało się "przypadkiem" jak już miałam iść na operację tej tarczycy że to węzły... jestem po pierwszej chemii, nie znoszę tego najlepiej ale mam dziecko i dla niego będę dzielna :)

Piszę jakoby udowodnić że można mieć takiego pecha jak ja

Ale u Ciebie psychika odgrywa największą rolę więc również radzę udać się do speca od niej.

Pozdrawiam