hela
28.10.2004 15:21
pozdróweczka
Autor: hela • 28.10.2004 15:21 • 15 odpowiedzi
hela
28.10.2004 15:21
pablo61
28.10.2004 19:04
2004-10-28 17:21... hela napisał(a):
może Ktos z Was zna odpowiedź na moje pytanie? chemię zakonczylam w styczniu(orzeknięto całkowitą remisję w lutym),i od tej pory nie biorę żadnych leków. Potem w lutym i czerwcu kontrolne tk klatki piersiowej(bo wyjściowo było dodatnie)i za każdym razem widoczna masa tkankowa (wezły) 25mm na 18mm. Scyntygrafia ciała w lutym nie wykazala aktywnych komórek. Czyli są to zwłóknienia. Dzis wrócilam z kolejnej tomorgafii klatki i wynik był taki ze w śródpiersiu nie ma nic - "czysciutko jakby ktoś poodkurzał". Czy to mozliwe zeby 9 m-cy po zakonczeniu chemii wszystko zniknęło???? co wy na to Kochani????Zapytałabym mojego hematologa ale dzis był nieuchwytny...
pozdróweczka
hm.. tez mam )mialem( takie zwloknienia..jescze nie mialem TK po PECIE to juz chyba z pol roku ale lekarz kiedys mi powiedziala ze takie zwloknienia moga sie wchlonac.. :) moze natura sobie z tym radzi...pozdrowienia
Gabi
29.10.2004 06:17
2004-10-29
cześć
tu po prostu trzeba się cieszyć i krzyczeć z całego serca udało mi się. I to jest piękne gratulacje i trzymajcie się,
pa
hela
29.10.2004 08:48
2004-10-29 08:17... Gabi napisał(a):
2004-10-29
cześć
tu po prostu trzeba się cieszyć i krzyczeć z całego serca udało mi się. I to jest piękne gratulacje i trzymajcie się,
pa
hello,
ja sie cieszę oczywiscie:))))... ale... radość jest połowiczna bo wezłów nie ma, ale jest guz na tarczycy od 4 m-cy z którym nie wiedzą co zrobić(bo każda biopsja daje inny wynik). Lekarze mysleli, ze jak będą nowe wezły w klatce to znajdą wreszcie przyczynę (czyli powrót do przeszłosći) a tu figa z makiem...jednym słowem będę nadal męczyć i dęczyc służbe zdrowia;) pa pa
aniarg
29.10.2004 08:53
witaj hela
ale to w sumie super ze nie ma nic w klatce piersiowej, super wiadomosc ciesze sie
małgo
29.10.2004 09:00
2004-10-28 17:21... hela napisał(a):
może Ktos z Was zna odpowiedź na moje pytanie? chemię zakonczylam w styczniu(orzeknięto całkowitą remisję w lutym),i od tej pory nie biorę żadnych leków. Potem w lutym i czerwcu kontrolne tk klatki piersiowej(bo wyjściowo było dodatnie)i za każdym razem widoczna masa tkankowa (wezły) 25mm na 18mm. Scyntygrafia ciała w lutym nie wykazala aktywnych komórek. Czyli są to zwłóknienia. Dzis wrócilam z kolejnej tomorgafii klatki i wynik był taki ze w śródpiersiu nie ma nic - "czysciutko jakby ktoś poodkurzał". Czy to mozliwe zeby 9 m-cy po zakonczeniu chemii wszystko zniknęło???? co wy na to Kochani????Zapytałabym mojego hematologa ale dzis był nieuchwytny...
pozdróweczka
Ja zwłoknien mam kilka ,najwieksze to takie do 13mm lekarz poinformował mnie ze do 2 lat powinny zaniknąc.Pozdrawiam!
karola
08.11.2004 14:33
Kochani!!!
Mam pozostałości na szyi:powiększone dwa węzły:1) 5 mm, 2) 17 na 5mm skąd mam wiedzieć, że to masa??? Lekarze uspakajają, tłumacząc, że do 2 lat mogą zaniknąć, bądź zmniejszyć się??? Niepokoję się, ponieważ nie miałam badania pet, ani scyntogragii... Lekarze nie polecają mi tych badań.
hela
09.11.2004 10:08
2004-11-08 15:33... karola napisał(a):
Kochani!!!
Mam pozostałości na szyi:powiększone dwa węzły:1) 5 mm, 2) 17 na 5mm skąd mam wiedzieć, że to masa??? Lekarze uspakajają, tłumacząc, że do 2 lat mogą zaniknąć, bądź zmniejszyć się??? Niepokoję się, ponieważ nie miałam badania pet, ani scyntogragii... Lekarze nie polecają mi tych badań.
Kochana,
co ma znaczyc, ze "lekarze nie polecaja ci tych badan"?-nie wierzą w ich mozliwości diagnostyczne? bo nie bardzo rozumiem. Ja moge powiedziec tyle, ze dzieki scyntygrafii okazalo sie ze pozostale po chemii wezly w klatce(niby nieduze ale obecne) to byly nieaktywne-dzięki temu nie mialam radioterapii. Ostatnia TK pokazala ze wchlonely sie po 9 m-cach od zakonczenia chemii.Teraz czekam jeszcze na scyntygrafie w grudniu bo guz, ktory mam na tarczycy od ponad 4 m-cy po 5 biopsjach pozostal nieokreslony patomorfologicznie wiec lekarze licza ze scyntygrafia pokaze cos konkretniejszego...miejmy nadzieje, bo wyniki beda w Wigilie:))
a swoja droga zapytaj lekarzy, ze skoro nie robia dalszej diagnostyki twoich wezelków to na jakiej podstawie opieraja przekonania, ze sa one w porzadku. Wiekszosć lekarzy widzac male wezly mówi,ze do 10mm sa uwazane za zupelnie zdrowe...ale zapytac nie zaszkodzi bo to twoje zdrowie...
pozdróweczka
Ewa
09.11.2004 11:30
2004-11-08 15:33... karola napisał(a):
Kochani!!!
Mam pozostałości na szyi:powiększone dwa węzły:1) 5 mm, 2) 17 na 5mm skąd mam wiedzieć, że to masa??? Lekarze uspakajają, tłumacząc, że do 2 lat mogą zaniknąć, bądź zmniejszyć się??? Niepokoję się, ponieważ nie miałam badania pet, ani scyntogragii... Lekarze nie polecają mi tych badań.
Ja też uważam, że powinnaś domagać się konkretnego badania węzłów. Moja Kasia miała zdiagnozowanego tylko guza w śródpiersiu,biopsja z węzłów na szyji nic nie pokazała. Dostała więc 6 kursów abvd, 20 naświetlań na klatkę piersiową, a ponieważ TK po leczeniu nie dała jasnej odpowiedzi czy w śródpiersiu to zwłókniałe masy czy coś nadal czynnego, lekarka wysłała ją na peta. Sama dzwoniłam do Bydgoszczy i prosiłam o możliwie szybkie badanie. Okazało się, że śródpiersie to już tylko stan zapalny po radioterapi, ale za to nastąpił rozrost jednego węzła nadobojczykowego ok. 2 cm, niestety czynne komórki i trzeba dalej naświetlać szyję i obojczyki. A co by było gdyby tak lekarz siedział i tylko czekał nie wiadomo na co. Trzeba do końca badać, badać i badać, aby miec pewność, że nic dalej się nie tworzy. Upieraj się przy swoim, Narodowy Fundusz podpisał umowę z Bydgoszczą i wystarczy tylko mieć skierowanie od lekarza prowadzącego. Życzę Ci powodzenia i lepszych wyników niż u mojej Kasi.Trzymaj się.
aa86
13.11.2004 16:14
chemie skonczylam w czerwcu, i caly czas zwlokniale wezly budzily niepokoj, ale lekarz zadecydowal o badaniu PET, na szczescie wszytsko jest ok i nic nie swiecie...mam nadzieje ze tak bedzie nadal. zycze wszystkim powodzenia i zdrowka :)
karola
06.12.2004 09:17
Cześć Heloo!!!
Kochana -myślę, że masz powód do radochy, wiesz - jestem w tej samej sytuacji, co TY. Mam drobne pozostałości, ale lekarz uważa, że to się zmniejszy, konsultowałam to z trzema różnymi lekarzami, chyba cała trójka się nie myli?? Po prostu musimy to na bierząco kontrolować i kropka. Oby nie było większych węzłów,a zmniejszyć by się mogły - prawda???
Powodzenia - pa.
karola
06.12.2004 09:17
Cześć Heloo!!!
Kochana -myślę, że masz powód do radochy, wiesz - jestem w tej samej sytuacji, co TY. Mam drobne pozostałości, ale lekarz uważa, że to się zmniejszy, konsultowałam to z trzema różnymi lekarzami, chyba cała trójka się nie myli?? Po prostu musimy to na bierząco kontrolować i kropka. Oby nie było większych węzłów,a zmniejszyć by się mogły - prawda???
Powodzenia - pa.
aa86
06.12.2004 19:05
tez trzymam kciuki, terazj juz mozna wierzyc ze bedzie lepiej. tylko mam problem bo w tytm roku satudniowka a bez wlosow nigdzie nie ide...zaluje ze zrezygnowalam, ale tak chyba bede sie lepiej cuzla. pozdrawiam
Elka
08.12.2004 07:03
2004-10-28 17:21... hela napisał(a):
może Ktos z Was zna odpowiedź na moje pytanie? chemię zakonczylam w styczniu(orzeknięto całkowitą remisję w lutym),i od tej pory nie biorę żadnych leków. Potem w lutym i czerwcu kontrolne tk klatki piersiowej(bo wyjściowo było dodatnie)i za każdym razem widoczna masa tkankowa (wezły) 25mm na 18mm. Scyntygrafia ciała w lutym nie wykazala aktywnych komórek. Czyli są to zwłóknienia. Dzis wrócilam z kolejnej tomorgafii klatki i wynik był taki ze w śródpiersiu nie ma nic - "czysciutko jakby ktoś poodkurzał". Czy to mozliwe zeby 9 m-cy po zakonczeniu chemii wszystko zniknęło???? co wy na to Kochani????Zapytałabym mojego hematologa ale dzis był nieuchwytny...
pozdróweczka
Elka
08.12.2004 07:06
Nie martw sie o te węzły. ja tez mam je od 4 lat w śródpiersiu (wielkość ok. 1 cm) i lekarze twierdzą ,że to na pamiatkę.Nawrót miałam na szyi a też mi tam pozostały węzły wielkości 6 mm. Oprócz tego również wyrósł mi guzek na tarczycy wielkości 1 cm , biopsja nie wykazała niczego niepokojącego.
hela
08.12.2004 13:50
2004-12-08 08:06... Elka napisał(a):
Nie martw sie o te węzły. ja tez mam je od 4 lat w śródpiersiu (wielkość ok. 1 cm) i lekarze twierdzą ,że to na pamiatkę.Nawrót miałam na szyi a też mi tam pozostały węzły wielkości 6 mm. Oprócz tego również wyrósł mi guzek na tarczycy wielkości 1 cm , biopsja nie wykazała niczego niepokojącego.
No Kochani, dziś podali mi Gal- więc świecę;))))znalazło sie parę chętnych osób by sprawdzic to w ciemnościach:)))a serio, w piatek pierwsze skanowanie potem w srode i zobaczymy czy jeszcze jakies ekspozycje beda potrzebne-choć nie wiem czego bo juz mam na rozpisce skan calego ciałka i szczegołowo głowy, szyi, klatki, i brzucha:))) nie będę udawać, że wszytko jest Ok bo strasznie sie boje wyników...trauma po chemii siedzi w moim wnętrzu....staram sie zając czymś wolny czas..ale i tak guz na tarczycy czuje przy przelykaniu wiec mysli kraza non stop wokol tego samego...stresik gorszy jak przed obroną magra;)...trzymajcie kciuki pozdroweczka
p.s. Elka będę wdzięczna jesli napiszesz coś o nawrotach w watku o nich, skoro jestes już po i masz sile by o tym pisac..to proszę....