Witajcie,
zaniepokoił mnie wynik usg, zastanawiam się co to może być?
otóż jestem 8lat po leczeniu ziarnicy i na kontrolnym usg j brzusznej wyszło, że w okolicy ogona trzustki mam pojedyńczy węzeł chłonny o wymiarach 2,64 x 1,74 CM, pozostałe węzły niepowiększone. Onkolog wysyła mnie na tomografię. Jestem przerażona, nie wiem jak zniosę ten czas oczekiwania.
czy ktoś miał coś takiego?
nie panikuj. ja też jestem 8 lat po leczeniu i co prawda brzuch był i jest zawsze czysty podczas kontroli, ale z szyją różnie. mam kilka delikatnie powiększonych węzłów na przestrzeni tych lat, niektóre się pomniejszają. niektóre zostają takie. przez cały czas pod kontrolą, mam PETY przynajmniej raz w roku. nic nie wychodzi. te węzły mnie czasami pobolewają jak jestem chora. oczywiście stresuję się od czasu do czasu, ale wierzę że jest dobrze. skoro lekarz który mnie wyleczył i jestem pod jego kontrolą tak mówi to chyba tak jest. więc.... nie zawsze powiększony węzeł oznacza coś złego, nawet z taką historią jak my.
dokończ kontrolę dla świętego spokoju, ale nie martw się... będzie dobrze.