Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

radioterapia

Autor: karlos • 01.03.2010 09:25 • 1 odpowiedzi

karlos

01.03.2010 09:25

Odpowiedz

Kochani, w czerwcu 2009 miałem auto, we wrześniu 09 - PET, który znalazł 2 drobiazgi w śródpiersiu - SUV 2,5. Zatem mała aktywnośc. Hematolodzy zalecili radio - nie miałem jej dotąd. Zatem promyczki miały definitywnie załatwić chorobę resztkowa - jak to określili. Co miałem dostać - dostałem. Tydzień temu odebrałem PET > choroba nie tylko w sródpiersiu / jak była, ale zeszła do jamy brzusznej : śledziona 2 ogniska 3 i 2,5 cm SUV 9 ! Plus inne mniejsze ogniska. Zatem radioterapia zamiast pomóc pobudziła rozwój choroby. Co Wy na to ?

załamana

01.03.2010 09:37

Odpowiedz

O 10:25, dnia 2010-03-01 Karlos napisał(-a):

Kochani, w czerwcu 2009 miałem auto, we wrześniu 09 - PET, który znalazł 2 drobiazgi w śródpiersiu - SUV 2,5. Zatem mała aktywnośc. Hematolodzy zalecili radio - nie miałem jej dotąd. Zatem promyczki miały definitywnie załatwić chorobę resztkowa - jak to określili. Co miałem dostać - dostałem. Tydzień temu odebrałem PET > choroba nie tylko w sródpiersiu / jak była, ale zeszła do jamy brzusznej : śledziona 2 ogniska 3 i 2,5 cm SUV 9 ! Plus inne mniejsze ogniska. Zatem radioterapia zamiast pomóc pobudziła rozwój choroby. Co Wy na to ?

Może i rzeczywiście coś w tym być...

Kiedy leżałam na oddziale była ze mną dziewczyna chora na ZZ. Po przyjęciu 6kursów ABVD CT wykazał całkowitą remisje ale stwierdzono że nalezy dobić na wszelki wypadek i zalecono naświetlenia. Po 3 naświtleniach pokazała jej się mała gulka na obojczyku która z dnia na dzień robiła się coraz większa. Natychmiast przerwano naświrtlenia i zrobiono pobranie wycinka. Okazało się że to jakiś inny klon ZZ i dostała na to GEMZAR, potem aferezy i auto, a promyki tylki miały być dodatkiem na wszelki wypadek.