karlos
01.03.2010 09:05
pytanie do osób po zabiegu usunięcia śledziony w trakcie leczenia ZZ. Proszę o info n/t Waszych doświadczeń w tej materii, oczywiście w kontekscie walki z chorobą.
Autor: karlos • 01.03.2010 09:05 • 2 odpowiedzi
karlos
01.03.2010 09:05
dorota
03.03.2010 17:09
karlos
03.03.2010 20:19
O 18:09, dnia 2010-03-03 dorota napisał(-a):
mój mąż szczęśliwie nie miał zabiegu, ale był go bardzo bliski (lekarze juz planowali termin operacji przekonani o jej konieczności), sledzione pod wpływem choroby miał ponad 2-krotnie powiększoną co skutkowało ciagłym spadkiem hemoglobiny a tym samym koniecznością ciągłych transfuzji krwi, ostatecznie po długim okresie (trwało to kilka miesięcy) w końcu sama się cofnęła i kwestia morfologii wróciła szczęśliwie do normy,
więc jesli jesteś przed planowanym zabiegiem to podpytaj może da się go jednak uniknąć
U mnie śledziona jest niepowiększona ( choć był to obszar pierwotnego zajęcia ), lecz aktualnie po auto pojawiły sie 2 duże (30,25mm) ogniska nowotworowe, posiadajace, aż SUV 9,0. Zatem splenektomia chyba uzasadniona, bowiem "od razu" eliminuje wiekszość obszaru chorobowego - zostają jeszcze jakieś mniejsze węzły. Szkopuł w tym czy usunięcie organu znacznie ułatwi (wy)leczenie ?