Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Badanie Pet-ct

Autor: Jola • 17.02.2010 17:47 • 3 odpowiedzi

Jola

17.02.2010 17:47

Odpowiedz

Witajcie. Jestem chora na zz miałam mieć radioterapię, bo wg wyników z grudnia 2009 z badania pet- ct wyszło, że poza wyciętym węzłem nigdzie nic nie mam. Długie przygotowywania do radio i tu nagle po tk wychodzi- liczne powiększone węzły, fizycznie czuję się dobrze- jak zdrowa osoba, żadnych ubocznych, chorobowych zmian typu zmęczenie, poty itp. Teraz w tempie ekspresowym jadę na powtórne pet, zapisana mam póki co chemie abvd 2 cykle. Jak myślicie, może sami macie takie doświadczenia po badaniu pet- ct, czy ono faktycznie może się aż tak mylić. Jestem załamana...bo gdyby nie to pet-ct już dawno dostałabym chemie i byłabym po tym, no i życie inaczej by mi się trochę potoczyło....teraz poza tym,ze straciłam dużo czasu, nerwów to i nie mam szans na przedłużenie umowy w firmie, w której pracuje...

załamana

18.02.2010 10:22

Odpowiedz

O 18:47, dnia 2010-02-17 Jola napisał(-a):

Witajcie. Jestem chora na zz miałam mieć radioterapię, bo wg wyników z grudnia 2009 z badania pet- ct wyszło, że poza wyciętym węzłem nigdzie nic nie mam. Długie przygotowywania do radio i tu nagle po tk wychodzi- liczne powiększone węzły, fizycznie czuję się dobrze- jak zdrowa osoba, żadnych ubocznych, chorobowych zmian typu zmęczenie, poty itp. Teraz w tempie ekspresowym jadę na powtórne pet, zapisana mam póki co chemie abvd 2 cykle. Jak myślicie, może sami macie takie doświadczenia po badaniu pet- ct, czy ono faktycznie może się aż tak mylić. Jestem załamana...bo gdyby nie to pet-ct już dawno dostałabym chemie i byłabym po tym, no i życie inaczej by mi się trochę potoczyło....teraz poza tym,ze straciłam dużo czasu, nerwów to i nie mam szans na przedłużenie umowy w firmie, w której pracuje...

Nio właśnie to badanie PET_CT zaczyna mnie już drażnić o ile tak można powiedzieć. Wynik PET nie zawsze jednoznaczny, lekarze róźnie interpretują. Sama mam problem co dalej będzie ze mną po ostatnim badaniu PET, które na dodatek zostało zrobione w innym ośrodku aniżeli te które miałam dotychczas. Najgorsze jest w tym to czekanie i uzbrojenie się w cierpliwość. B dobrze Ciebie rozumiem.

Jola

18.02.2010 12:16

Odpowiedz

W takim razie po co jest ono zlecane, skoro nie jest ono jednoznaczne, a interpretacja wyników jest taka jaka jest, nie lepiej tobić tylko tk??...............nie wiem co myśleć

O 11:22, dnia 2010-02-18 załamana napisał(-a):

O 18:47, dnia 2010-02-17 Jola napisał(-a):

Witajcie. Jestem chora na zz miałam mieć radioterapię, bo wg wyników z grudnia 2009 z badania pet- ct wyszło, że poza wyciętym węzłem nigdzie nic nie mam. Długie przygotowywania do radio i tu nagle po tk wychodzi- liczne powiększone węzły, fizycznie czuję się dobrze- jak zdrowa osoba, żadnych ubocznych, chorobowych zmian typu zmęczenie, poty itp. Teraz w tempie ekspresowym jadę na powtórne pet, zapisana mam póki co chemie abvd 2 cykle. Jak myślicie, może sami macie takie doświadczenia po badaniu pet- ct, czy ono faktycznie może się aż tak mylić. Jestem załamana...bo gdyby nie to pet-ct już dawno dostałabym chemie i byłabym po tym, no i życie inaczej by mi się trochę potoczyło....teraz poza tym,ze straciłam dużo czasu, nerwów to i nie mam szans na przedłużenie umowy w firmie, w której pracuje...

Nio właśnie to badanie PET_CT zaczyna mnie już drażnić o ile tak można powiedzieć. Wynik PET nie zawsze jednoznaczny, lekarze róźnie interpretują. Sama mam problem co dalej będzie ze mną po ostatnim badaniu PET, które na dodatek zostało zrobione w innym ośrodku aniżeli te które miałam dotychczas. Najgorsze jest w tym to czekanie i uzbrojenie się w cierpliwość. B dobrze Ciebie rozumiem.

Mick

19.02.2010 08:53

Odpowiedz

Ponieważ PET-CT to obecnie jedno z najdokładniejszych badań obrazowych w diagnostyce zz.

Samo badanie CT może pokazać powiększone węzły chłonne. Same powiększone węzły chłonne jednak o niczym nie świadczą. Dopiero obecność w węzłach procesu rozrostowego świadczy o obecności choroby. Samo CT jest badaniem pokazującym anatomię. PET-CT natomiast jest w stanie wykazać z dużą dokładnością czy w tych powiększonych węzłach zachodzi proces nowotworowy gdyż badanie to jest badaniem funkcjonalnym (jest w stanie uwidocznić metabolizm glukozy w komórkach).

Reasumując, jeżeli w CT węzły są powiększone a w PET nie gromadzą znacznika to może to świadczyć o tym że w tych węzłach nie zachodzi proces rozrostowy.

Tak naprawdę jedyną 99% pewną metodą jest histopatologia.

Wszystkie pozostałe metody obrazowe nigdy nie są i nie będą w 100% dokładne.

O 13:16, dnia 2010-02-18 Jola napisał(-a):

W takim razie po co jest ono zlecane, skoro nie jest ono jednoznaczne, a interpretacja wyników jest taka jaka jest, nie lepiej tobić tylko tk??...............nie wiem co myśleć

O 11:22, dnia 2010-02-18 załamana napisał(-a):

O 18:47, dnia 2010-02-17 Jola napisał(-a):

Witajcie. Jestem chora na zz miałam mieć radioterapię, bo wg wyników z grudnia 2009 z badania pet- ct wyszło, że poza wyciętym węzłem nigdzie nic nie mam. Długie przygotowywania do radio i tu nagle po tk wychodzi- liczne powiększone węzły, fizycznie czuję się dobrze- jak zdrowa osoba, żadnych ubocznych, chorobowych zmian typu zmęczenie, poty itp. Teraz w tempie ekspresowym jadę na powtórne pet, zapisana mam póki co chemie abvd 2 cykle. Jak myślicie, może sami macie takie doświadczenia po badaniu pet- ct, czy ono faktycznie może się aż tak mylić. Jestem załamana...bo gdyby nie to pet-ct już dawno dostałabym chemie i byłabym po tym, no i życie inaczej by mi się trochę potoczyło....teraz poza tym,ze straciłam dużo czasu, nerwów to i nie mam szans na przedłużenie umowy w firmie, w której pracuje...

Nio właśnie to badanie PET_CT zaczyna mnie już drażnić o ile tak można powiedzieć. Wynik PET nie zawsze jednoznaczny, lekarze róźnie interpretują. Sama mam problem co dalej będzie ze mną po ostatnim badaniu PET, które na dodatek zostało zrobione w innym ośrodku aniżeli te które miałam dotychczas. Najgorsze jest w tym to czekanie i uzbrojenie się w cierpliwość. B dobrze Ciebie rozumiem.