niestety na wyniki ciągle czekam, chyba byłam zbyt nastawiona na to, że będzie szybko, a teraz każdy dzień jak katorga... ale chciałam zapytać jak to może wyglądać gdy okaże się że to ZZ, co dalej? jakieś badania jeszcze? pobyt w szpitalu? jak to u Was było?
Gdy tylko dowiedziałem się, że w wycinku wykryto komórki nowotworowe zostałem odesłany do onkologa, który zatrzymał mnie na dwa dni w szpitalu względem dalszych badań. Zrobiono mi CT noso-gardła i tułowia, echo serca, ekg, ponowne ustalenie grupy krwi i inne analizy krwi. Mój chłoniak był wtedy w trakcie diagnostyki, więc nie zrobili mi trepanobiopsjii - to badanie miałem już na oddziale chłoniaków w CO w Warszawie. Na wynik tego badania czekałem dwa tygodnie (na szczęście jestemc zysty:)). Wiem, że niektórym robią badanie PET, ze względu na to iż jest dużo bardziej dokładne. Zależy od ośrodka i jego możliwości. Ja na takie badanie musiałbym długo czekać, a zależało mojej pani dr na szybkie rozpoczęcie leczenia, więc zrobili mi CT. To tyle. Radzę Ci nie martwić się na zapas. JEżeli nawet (tfu, tfu) to ziarnica, to wykorzystaj teraz te kilka dni na relaks, zabawę i odpoczynek. W razie czego docenisz później tą radę - czego Ci nie życzę:)
Pozdrawiam