Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

wyniki badań

Autor: Kinga • 07.02.2010 09:20 • 13 odpowiedzi

Kinga

07.02.2010 09:20

Odpowiedz
Witam,

Chciałam zapytać ile czasu czeka się na wyniki wycinka i szpiku? tak średnio, kilka dni? tydzień?

I jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa, ja wiem że nie jesteście lekarzami ale może ktoś z Was będzie wiedział... na RTG klatki wyszło mi "obustronne poszerzenie cienia śródpiersia górnego".... ?
Dodam że węzły szyjne powiększone mam baaardzo, obustronnie, (przez rok diagnozowali mi tarczycę... ) bo wygląda to jak wole tarczycowe ale tylko wygląda...

baldi

07.02.2010 10:39

Odpowiedz

O 10:20, dnia 2010-02-07 Kinga napisał(-a):

Chciałam zapytać ile czasu czeka się na wyniki wycinka i szpiku?

wycinek od kilku dni do kilku tygodni.

szpik kilka tygodni.

Pozdr, W.

monika26x

07.02.2010 11:51

Odpowiedz

cześć myślę że ze dwa tygodnie pozdrawiam

matias

07.02.2010 17:29

Odpowiedz

O 10:20, dnia 2010-02-07 Kinga napisał(-a):

Chciałam zapytać ile czasu czeka się na wyniki wycinka i szpiku? tak średnio, kilka dni? tydzień?

W moim przypadku na wyniki wycinka czekałem 3 tygodnie, a jeśli chodzi o trepanobiopsję to komplet wyników był po miesiącu. Pewnie co każde labolatorium to inne obyczaje ;) pozdrawiam

rainbow

11.02.2010 21:04

Odpowiedz

O 10:20, dnia 2010-02-07 Kinga napisał(-a):

Witam,

Chciałam zapytać ile czasu czeka się na wyniki wycinka i szpiku? tak średnio, kilka dni? tydzień?

I jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa, ja wiem że nie jesteście lekarzami ale może ktoś z Was będzie wiedział... na RTG klatki wyszło mi "obustronne poszerzenie cienia śródpiersia górnego".... ?

Dodam że węzły szyjne powiększone mam baaardzo, obustronnie, (przez rok diagnozowali mi tarczycę... ) bo wygląda to jak wole tarczycowe ale tylko wygląda...

hmmm... chociaż takie badania przechodziłam 8 lat temu to na wyniki wycinka czekałam 2 tygodnie, a szpiku kilka dni, a szpik badali mi dwa razy w różnych ośrodkach - raz onkologia bydgoszcz a drugi hematologia w poznaniu. wyniki szpiku były jeszcze podczas mojego pobytu w szpitalu i diagnostyce czyli maks 7 dni.

Kinga

12.02.2010 09:01

Odpowiedz
Dziękuję wszystkim za odp.! na wynik badania węzła już wiem że poczekam sobie tydzień, a szpiku nie zdążyłam zrobić więc jeszcze nie wiem.
Pozdrawiam!!

amethis

26.02.2010 09:25

Odpowiedz

O 10:01, dnia 2010-02-12 Kinga napisał(-a):

Dziękuję wszystkim za odp.! na wynik badania węzła już wiem że poczekam sobie tydzień, a szpiku nie zdążyłam zrobić więc jeszcze nie wiem.

Pozdrawiam!!

niestety na wyniki ciągle czekam, chyba byłam zbyt nastawiona na to, że będzie szybko, a teraz każdy dzień jak katorga... ale chciałam zapytać jak to może wyglądać gdy okaże się że to ZZ, co dalej? jakieś badania jeszcze? pobyt w szpitalu? jak to u Was było?

macias1985

26.02.2010 12:16

Odpowiedz

niestety na wyniki ciągle czekam, chyba byłam zbyt nastawiona na to, że będzie szybko, a teraz każdy dzień jak katorga... ale chciałam zapytać jak to może wyglądać gdy okaże się że to ZZ, co dalej? jakieś badania jeszcze? pobyt w szpitalu? jak to u Was było?

Gdy tylko dowiedziałem się, że w wycinku wykryto komórki nowotworowe zostałem odesłany do onkologa, który zatrzymał mnie na dwa dni w szpitalu względem dalszych badań. Zrobiono mi CT noso-gardła i tułowia, echo serca, ekg, ponowne ustalenie grupy krwi i inne analizy krwi. Mój chłoniak był wtedy w trakcie diagnostyki, więc nie zrobili mi trepanobiopsjii - to badanie miałem już na oddziale chłoniaków w CO w Warszawie. Na wynik tego badania czekałem dwa tygodnie (na szczęście jestemc zysty:)). Wiem, że niektórym robią badanie PET, ze względu na to iż jest dużo bardziej dokładne. Zależy od ośrodka i jego możliwości. Ja na takie badanie musiałbym długo czekać, a zależało mojej pani dr na szybkie rozpoczęcie leczenia, więc zrobili mi CT. To tyle. Radzę Ci nie martwić się na zapas. JEżeli nawet (tfu, tfu) to ziarnica, to wykorzystaj teraz te kilka dni na relaks, zabawę i odpoczynek. W razie czego docenisz później tą radę - czego Ci nie życzę:)

Pozdrawiam

macias1985

26.02.2010 12:24

Odpowiedz

Zapomniałem o USG :)))

amethis

04.03.2010 18:40

Odpowiedz

więc i potwierdziło się..... :(

dzisiaj miałam zaplanowaną trepanobiopsję, ale wcześniej przespacerowałam się do Sekretariatu bo Panie zgubiły moją dokumentację pielęgniarską... dzień wcześniej dzwoniłam pytać o wyniki wycinka, nie było, dziś z rańca przychodzę - są, wynik - tak jak wszyscy się spodziewali - ziarnica :(

i szok, od razu zapakowali mi chemię...

O 13:16, dnia 2010-02-26 macias1985 napisał(-a):

Radzę Ci nie martwić się na zapas. JEżeli nawet (tfu, tfu) to ziarnica, to wykorzystaj teraz te kilka dni na relaks, zabawę i odpoczynek. W razie czego docenisz później tą radę - czego Ci nie życzę:)

Pozdrawiam

dzięki za radę!

macias1985

04.03.2010 21:48

Odpowiedz
Cóż, miałem nadzieję na to, że jednak wszystko inaczej się ułoży. Tak, czy owak mam nadzieję, że wzięłaś sobie moje słowa do serca i zaszalałaś :) Życzę Ci dużo siły i co najważniejsze optymizmu, żeby to wszystko przetrwać. Ja sam jestem teraz w trakcie leczenia. Z humorem bywa różnie - raz tryskam energią, raz jestem apatyczny i gburowaty, ale zawsze mam w sobie dużo optymizmu i siły. Moje życie nie zmieniło się diametralnie od usłyszenia diagnozy. Czuję się nieźle, wyglądam dobrze i robię to co wcześniej. Tobie życzę tego samego. Nie daj się pochłonąć ziarnicy i ciesz się każdą chwilą.
Pozdrawiam :))) i 3mam kciuki

amethis

05.03.2010 19:14

Odpowiedz

O 22:48, dnia 2010-03-04 macias1985 napisał(-a):

Cóż, miałem nadzieję na to, że jednak wszystko inaczej się ułoży. Tak, czy owak mam nadzieję, że wzięłaś sobie moje słowa do serca i zaszalałaś :) Życzę Ci dużo siły i co najważniejsze optymizmu, żeby to wszystko przetrwać. Ja sam jestem teraz w trakcie leczenia. Z humorem bywa różnie - raz tryskam energią, raz jestem apatyczny i gburowaty, ale zawsze mam w sobie dużo optymizmu i siły. Moje życie nie zmieniło się diametralnie od usłyszenia diagnozy. Czuję się nieźle, wyglądam dobrze i robię to co wcześniej. Tobie życzę tego samego. Nie daj się pochłonąć ziarnicy i ciesz się każdą chwilą.

Pozdrawiam :))) i 3mam kciuki

Dziękuję Ci bardzo!

Zaszalałam tyle na ile pozwoliło mi moje 11-to miesięczne dziecko ;)

Jeszcze raz dziękuję za te parę słów, dużo dla mnie znaczą.

Pozdrawiam i również trzymam kciuki :)

macias1985

06.03.2010 14:56

Odpowiedz

Pozdrawiam i również trzymam kciuki :)

Kciuki się przydadzą, bo we wtorek o ile nadal będę miał dobre wyniki zakończę połowę chemii :))) Szybko zleciało. Mam nadzieję, że planowany tomograf wykaże znaczną remisję i niebawem zakończę ten etap w życiu i rozpocznę nowy :))) Zobaczysz Tobie też szybko zleci. Najważniejsze, że juz zaczęłaś :)))) teraz każda chemia to kolejny etap zbliżający Cię do końca. Trzymaj się ciepło i walcz z dziadem :