Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wiatm znów u was po przerwie

Autor: edytkanytka • 18.12.2009 11:29 • 12 odpowiedzi

edytkanytka

18.12.2009 11:29

Odpowiedz
Witam was pisałam jakiś czas temu w sprawie wyników.Więc jest tak z tego że to mała mieścinka do lekarzy trudno.Skierowanie do specjalisty graniczy z cudem nad Wisłą.Szczególnie dla młodych osób.Za 3 tygodnie moje 26 urodziny może w końcu coś się wyjaśni.Moja lekarka w końcu postanowiła się mną zająć.Wysłała do naszego malenkiego szpitala z dwoma oddziałami.Żeby było szybko bo w wojewódzkim nie mam najmniejszych szans dostania się do lutego 2010.ostanie wyniki
RBC 4,95, HGB 13, HCT 40,8, MCV 82,4, MCH 26, MCHC 31, RDW CV 14,7, RDW SD 46,5, WBC 20 tys., LYM 2,0, monocyty, eozynofile, bazofile 1,2 tys., NEU 15,1 tys., LYM% 10, NEU% 82,9, PLT 200, PDW 18,4, MPV 11, P LCR 38,1, OB 50, CRP 60
diagnoza:

wezły chłonne szyjne i podżuchwowe powiększone ,wielkości 3 cm,hypoechogeniczne wskazana biopsja.
Stany gorączkowe wskazana dalsza diagnostyka
Limfadenopatia.

Odebrać posiew krwi za tydzień.
Oto przykład co sie dzieje jak mieszkanie w maleńkiej mieścinie.Dalej nic z tego nie wiem ale tylko mówią ze cały czas diagnozują ziarnicę już się zapytałam jaka skoro sami nie wiedzą co jest. Napiszcie mi proszę gdzie mam się udać do kogo mam dwójkę małych dzieci chcę być zdrowa zanim nasze wiejskie konowały mnie wykończą pozdrawiam.

baldi

18.12.2009 12:22

Odpowiedz
BIOPSJA WEZLA CHLONNEGO W CALOSCI.

i to na juz.

edytkanytka

18.12.2009 13:38

Odpowiedz

O 13:22, dnia 2009-12-18 Baldi napisał(-a):

BIOPSJA WEZLA CHLONNEGO W CALOSCI.

i to na juz.

Dzięki Baldi jak to dobrze ze ty chociaż tu jesteś buźka dla ciebie. No i pytanko nie wiesz czy gdzieś na szybko prywatnie tą biopsje mi ktoś wykona. Pozdrawiam

krisspolonia

18.12.2009 13:46

Odpowiedz

BIOPSJA WEZLA CHLONNEGO W CALOSCI.

Tylko niech nikt ci sie nie waży próbować zrobić biopsji cienkoigłowej. Mają Ci pobrać węzęł!!!

Jak im przez myśl przemknie, że chcą cie kuć to powiedz,

że mają banany prostować!!!

edytkanytka

18.12.2009 14:27

Odpowiedz

O 14:46, dnia 2009-12-18 Krisspolonia napisał(-a):

BIOPSJA WEZLA CHLONNEGO W CALOSCI.

Tylko niech nikt ci sie nie waży próbować zrobić biopsji cienkoigłowej. Mają Ci pobrać węzęł!!!

Jak im przez myśl przemknie, że chcą cie kuć to powiedz,

że mają banany prostować!!!

Dzięki za wsze cenne uwagi ,mam nadzieję że mi się uda skłonić naszym małomiejskich doktorków na taki gest łaski dla mnie.Pozdrawiam was buźka.

Kasiar

18.12.2009 18:46

Odpowiedz

Jeśli chodzi o zrobienie prywatnie to ja poszukiwałam we wrześniu w stolicy takiego miejsca, ale niestety nie znalazłam. Wszystkie gabinety, do których dzwoniłam [szukałam po prostu przez neta] oferowały cienkoigłową lub wcale. Możliwe, że mozna gdzieś prywatnie to zrobić, ja po prostu nie trafiłam na takie miejsce, ale też nie szukałam długo - po kilku dniach udało mi się trafić z tym do szpitala. Powodzenia!

madzia1

18.12.2009 20:20

Odpowiedz

O 12:29, dnia 2009-12-18 edytkanytka napisał(-a):

diagnoza:

wezły chłonne szyjne i podżuchwowe powiększone ,wielkości 3 cm,hypoechogeniczne wskazana biopsja.

Stany gorączkowe wskazana dalsza diagnostyka

Limfadenopatia.

Dlaczego nikt z lekarzy w szpitalu nie skierował Cie do onkologa? W szpitalu żaden lekarz się takimi sprawami nie zajmuje?

Uważam, że teraz powinnaś szybko do jakiegoś pójść, nawet prywatnie bo czas jest bardzo ważny.

edytkanytka

19.12.2009 13:08

Odpowiedz

O 21:20, dnia 2009-12-18 Madzia1 napisał(-a):

O 12:29, dnia 2009-12-18 edytkanytka napisał(-a):

diagnoza:

wezły chłonne szyjne i podżuchwowe powiększone ,wielkości 3 cm,hypoechogeniczne wskazana biopsja.

Stany gorączkowe wskazana dalsza diagnostyka

Limfadenopatia.

Dlaczego nikt z lekarzy w szpitalu nie skierował Cie do onkologa? W szpitalu żaden lekarz się takimi sprawami nie zajmuje?

Uważam, że teraz powinnaś szybko do jakiegoś pójść, nawet prywatnie bo czas jest bardzo ważny.

Hej kochani dzisiaj jest sobota to bardzo zły dzień.Wyglądam jak żywy trup oczy sino fioletowo czerwone. Zmęczenie jest okropne ale wiecie co najgorsze jest uczucie zimna niczym nie mogę się rozgrzać chociaż w domu jest 22 stopnie.Patrze na swoje rozbiegane dzieci, na to ze nie mam siły do nich może jutro będzie lepiej.Skontaktowałam się z onkologiem przyjmie mnie ale za tydzień.Mówi że muszę wytrzymać a moje węzełki duszą coraz to bardziej.Pozdrawiam buźka dla was Edyta

krisspolonia

21.12.2009 19:48

Odpowiedz

Hej kochani dzisiaj jest sobota to bardzo zły dzień.Wyglądam jak żywy trup oczy sino fioletowo czerwone. Zmęczenie jest okropne ale wiecie co najgorsze jest uczucie zimna niczym nie mogę się rozgrzać chociaż w domu jest 22 stopnie.Patrze na swoje rozbiegane dzieci, na to ze nie mam siły do nich może jutro będzie lepiej.Skontaktowałam się z onkologiem przyjmie mnie ale za tydzień.Mówi że muszę wytrzymać a moje węzełki duszą coraz to bardziej.Pozdrawiam buźka dla was Edyta

Przymaj się wszystko będzie dobrze:)

Ja jestem z tobą.

martyna

21.12.2009 22:19

Odpowiedz
Witajcie.
ja tak troche z innej beczki. jestem nowa na forum i mam pytanie: czy ktos tutaj sie juz spotkal z ziarnica u dziecka, ktore nie ma jeszcze roku? z gory dziekuje za odpowiedzi.

kasia b

22.12.2009 07:52

Odpowiedz
Ja dokładnie dwa lata temu to samo przechodziłam diagnozowana byłam - z małego miasta dali mnie do powiatu przed samą wigilią biopsja węzła nieudana - "mało materiału, albo nie to" mniejsza o szczegóły,po świętach 8 stycznia mediastinoskopia w Warszawie na płucnym.
Teraz jestem po wszystkim "zdrowa". Ciężko jest ale dzięki fajnym ludziom na tej stronie przetrwasz, będzie dobrze, trzymaj się ciepło. Pozdrawiam serdecznie

monikapw1

22.12.2009 13:02

Odpowiedz

Ze mną było podobnie. Trafiłam do szpitala w Płocku. Na moje szczęście sami nie wiedzieli nic poza tym, że to nowotwór. Tak wystraszyło to lekarzy, że żeby się mnie pozbyć uruchomili swoje kontakty i odesłali do Warszawy, gdzie trafiłam na cudownych lekarzy. Miałam też to szczęście, że mając 17 lat załapałam się na szpital dziecięcy, więc nie trzeba było odstawać wszystkiego w kilku godzinnych kolejkach jak teraz:( Będzie dobrze, trzymaj się, pozdrawiam. Monia

edytkanytka

08.01.2010 10:07

Odpowiedz

O 14:02, dnia 2009-12-22 Monikapw1 napisał(-a):

Ze mną było podobnie. Trafiłam do szpitala w Płocku. Na moje szczęście sami nie wiedzieli nic poza tym, że to nowotwór. Tak wystraszyło to lekarzy, że żeby się mnie pozbyć uruchomili swoje kontakty i odesłali do Warszawy, gdzie trafiłam na cudownych lekarzy. Miałam też to szczęście, że mając 17 lat załapałam się na szpital dziecięcy, więc nie trzeba było odstawać wszystkiego w kilku godzinnych kolejkach jak teraz:( Będzie dobrze, trzymaj się, pozdrawiam. Monia

Witam was kochani dziękuję za to ze podtrzymujecie mnie na duchu w końcu coś się udało onkolog po wizycie spojrzał na mnie zbadał pokręcił głową i powiedział "Tu nic innego nie da się zrobić jak pobrać węzeł w całości wypisuje pani skierowanie na chirurgie jednego dnia " .Wiecie co poczułam niesamowitą ulgę że w końcu ktoś powiedział coś normalnego.Ja do niego na to niebiosa się w końcu chyba zmiłowały:) Teraz mam przyjść za 3 tygodnie do niego z wynikiem tego węzła. Nawet te 3 tygodnie już nie są straszne teraz. Jeśli wyjdzie to co wyjdzie to przynajmniej wiem na czym stoję. Będę dzielnie się trzymać pozdrawiam was.