Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

izolatka - jak się przygotować?

Autor: andziula • 17.11.2009 16:11 • 9 odpowiedzi

andziula

17.11.2009 16:11

Odpowiedz
Witam!
Mimo iż jestem nowa to forum śledzę już od roku, od kiedy dowiedziałam się, że jestem chora. Po 6 ABVD i 3 BEACOPP zintensyfikowany podjęto decyzję o autoprzeszczepie (jutro jadę do Lublina ustalić termin)aby dobić resztki. Stad moje pytanie odnośnie izolatki jak się przygotować, co będzie przydatne (przez pewien okres przecież nie będzie odwiedzin, słyszałam np. że codziennie oddaje się piżamy do prania i ręczniki. Będę wdzięczna za każdą radę.

kmtt

08.12.2009 18:37

Odpowiedz

O 17:11, dnia 2009-11-17 Andziula napisał(-a):

Witam!

Mimo iż jestem nowa to forum śledzę już od roku, od kiedy dowiedziałam się, że jestem chora. Po 6 ABVD i 3 BEACOPP zintensyfikowany podjęto decyzję o autoprzeszczepie (jutro jadę do Lublina ustalić termin)aby dobić resztki. Stad moje pytanie odnośnie izolatki jak się przygotować, co będzie przydatne (przez pewien okres przecież nie będzie odwiedzin, słyszałam np. że codziennie oddaje się piżamy do prania i ręczniki. Będę wdzięczna za każdą radę.

podaje stronke tam jest opisane jak to wyglada przed przeszczepem i wszedzie zapewne jest podobniehttp://www.podarujzycie.org/index.php?page=11381

baldi

08.12.2009 22:14

Odpowiedz

w kazdym osrodku jest (niestety/stety) inaczej.

Morela

09.12.2009 12:04

Odpowiedz
Tak Jak Baldi pisze, każdy ośrodek inna procedura
Ja miałam auto w Gdańsku, nikt nie mógł mnie odwiedzać, mąż co drugi dzien przywoził dostawe czystych ubrań i ręczników, np ja miałam izolatke dwuosobowa wic nie byłam sama, na bieżaco bedziesz wiedziała czego potzrebujesz a rodzina ci to bedzie przekazywała przez personel
Powodzenia
Trzymam mocno kciuki :)

baldi

09.12.2009 13:14

Odpowiedz
to kiepsko bylo ;-)

ja w izolatce bylem podlaczony do morfiny, a dwoch kolegow siedzialo przy lozku w cywilnych ubraniach i pili piwko :)

ehhh, czasy :)

Andziula

01.01.2010 21:00

Odpowiedz
Witam po długiej przerwie.
Jestem juz po przeszczepie, wyszłam tydzień temu. Procedurę przygotowująca do przeszczepu otrzymałam na kwalifikacji. Nikt nie mógł mnie odwiedzać i miałam izolatkę. Nie było tak źle. Nawet dobrze zniosłam chemię - BEAM jak i dni po przeszczepie. Byłam trochę osłabiona, małe zapalenie w buzi i 2 razy podawane płytki, poza tym to ok.
Teraz też jest dobrze.
Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki

baldi

01.01.2010 21:33

Odpowiedz
no, to elegancko :)

witaj wsrod zywych :)

anulek75

02.01.2010 10:28

Odpowiedz
Z Nowym Rokiem nowym krokiem!!!
Najlepszy czas żeby wszystko zacząć od nowa, świetnie że już masz to już za sobą. Nabieraj szybko sił bo wiosna się zbliża ;)

Pozdrawiam cieplutko :)

andziula

10.01.2010 19:56

Odpowiedz

Dziękuje bardzo za dobre słowa

Z Nowym Rokiem nowym krokiem!!!

i tego właśnie się trzymam, (zresztą jak przez cały okres leczenia traktowałam "TO" jako grypę czy zapalenie płuc a nie raczek...)

mundzia

06.08.2010 17:19

Odpowiedz

O 22:00, dnia 2010-01-01 Andziula napisał(-a):

Witam po długiej przerwie.

Jestem juz po przeszczepie, wyszłam tydzień temu. Procedurę przygotowująca do przeszczepu otrzymałam na kwalifikacji. Nikt nie mógł mnie odwiedzać i miałam izolatkę. Nie było tak źle. Nawet dobrze zniosłam chemię - BEAM jak i dni po przeszczepie. Byłam trochę osłabiona, małe zapalenie w buzi i 2 razy podawane płytki, poza tym to ok.

Teraz też jest dobrze.

Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki