Mariola
10.11.2009 18:49
Ja nie miałam z rysowanie problemów bo nakładano mi maskę - brrrr, okropne uczucie - i na niej było zaznaczone miejsce do naświetlania, obsługa mega sympatyczna w szpitalu dziecięcym w Krakowie.
Autor: Mariola • 10.11.2009 18:49 • 0 odpowiedzi
Mariola
10.11.2009 18:49
Ja nie miałam z rysowanie problemów bo nakładano mi maskę - brrrr, okropne uczucie - i na niej było zaznaczone miejsce do naświetlania, obsługa mega sympatyczna w szpitalu dziecięcym w Krakowie.