Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Bardzo długie przeziębienie

Autor: Moniq • 09.11.2009 10:42 • 9 odpowiedzi

Moniq

09.11.2009 10:42

Odpowiedz
Witam. Jako że zaczął się sezon grypowy i przeziębieniowy mam do was pytanie i prosze o jakąś rade.
Trzeci tydzien jestem przeziębiona (katar, kaszel, stan podgorączkowy) wczoraj skonczyłam antybiotyk ale dalej czuje się tak samo źle. Dodam jeszcze że jestem ponad rok w remisji (nie wiem czy tak to sie fachowo mówi)
Nie wiem teraz czy dalej leczyc sie na własna reke czy iśc znowu do lekarza rodzinnego po nastepny antybiotyk czy może z onkologiem sie kontaktowac. Może wy znacie jakies dobre sposoby na tego typu chorobe/przeziebienie.

Gabi

09.11.2009 11:53

Odpowiedz
a ja w ogole nie polecam zadnych antybiotykow bo tylko oslabiaja organizm....najlepiej skontaktuj sie ze swoim onkologiem ale jesli chcesz to ratuj sie cherbata z malinami,aspirynka na noc i porzadnie sie wypocic albo cos swietnego syrop jest najlepszy:
-1 cebula
-4 zabki czosnku
-1 cytryna
-5 duzych lyzek cukru.
-3 lyzki miodu.
cebule czosnek pokroic bardzo zdobno wrzucic do sloiczka dodac cukier i miod skropic sokiem z cytryny i mozna to zalac odrobinka cieplej wody no i pozniej 3 razy dziennie pic lyzke tego syropu... wzmacnia odpornosc i zabbija bakterie:)

Moniq

09.11.2009 12:05

Odpowiedz
taki syrop piłam jak byłam mała i faktycznie pomagał. Trzeba bedzie sprobowac tylko strasznie nie lubie czosnku i cebuli;/

a jesli chodzi o aspirynke to nie bardzo moge brac takie leki bo mam nadżerkowe zapalenie opuszki dwunastnicy i aspiryne zawsze zwracam niedlugo po wypiciu.

Najgorsze jest to ze na zajecia musze chodzic a juz pare osob na uczelni głupio sie pytało czy mam świńska grype.

Gabi

09.11.2009 17:19

Odpowiedz

a problemy z zoladkiem no no tez mam ciezko jest wiec tym bardziej nie powinnas brac antybiotykow. no ja tez mam zajecia i tez juz duuuuuzo opuszczone:/

krisspolonia

09.11.2009 18:58

Odpowiedz

O 18:19, dnia 2009-11-09 Gabi napisał(-a):

a problemy z zoladkiem no no tez mam ciezko jest wiec tym bardziej nie powinnas brac antybiotykow. no ja tez mam zajecia i tez juz duuuuuzo opuszczone:/

Ja proponuje wywar z imbiru i cytryny. Jeden korzonej obierz i pokrój, dorzuć pół cytrynki i popijaj...

121277

09.11.2009 21:16

Odpowiedz

O 13:05, dnia 2009-11-09 Moniq napisał(-a):

taki syrop piłam jak byłam mała i faktycznie pomagał. Trzeba bedzie sprobowac tylko strasznie nie lubie czosnku i cebuli;/

a jesli chodzi o aspirynke to nie bardzo moge brac takie leki bo mam nadżerkowe zapalenie opuszki dwunastnicy i aspiryne zawsze zwracam niedlugo po wypiciu.

Najgorsze jest to ze na zajecia musze chodzic a juz pare osob na uczelni głupio sie pytało czy mam świńska grype.

A ja proponuję Rum I Janek

Rumu się napić, Jankiem się nakryć.

Jak to mówią, na grypę najlepsza cebula i sex.

Choć pierwsze podobno wyklucza drugie :)

volcano

09.11.2009 21:23

Odpowiedz

Choć pierwsze podobno wyklucza drugie :)

Niekoniecznie. Czosnek zawsze można zażyć po, no chyba, że ktoś od razu zasypia :)

Pozdrawiam

volcano

09.11.2009 21:25

Odpowiedz

Cebulę lub czosnek, bo ja znów czytałam o czosnku :)

madzia1

09.11.2009 22:12

Odpowiedz

O 11:42, dnia 2009-11-09 Moniq napisał(-a):

Witam. Jako że zaczął się sezon grypowy i przeziębieniowy mam do was pytanie i prosze o jakąś rade.

Trzeci tydzien jestem przeziębiona (katar, kaszel, stan podgorączkowy) wczoraj skonczyłam antybiotyk ale dalej czuje się tak samo źle. Dodam jeszcze że jestem ponad rok w remisji (nie wiem czy tak to sie fachowo mówi)

Nie wiem teraz czy dalej leczyc sie na własna reke czy iśc znowu do lekarza rodzinnego po nastepny antybiotyk

antybiotyki Ci odradzam, sama od nich uciekam i jak już nie ma innego wyjścia to wtedy biorę.

czy może z onkologiem sie kontaktowac.

nie zaszkodzi się skontaktować, choć nie sądzę żeby za wiele Ci pomógł.

Najgorsze jest to ze na zajecia musze chodzic a juz pare osob na uczelni głupio sie pytało czy mam świńska grype.

tym się nie przejmuj. Jak ktoś ma trochę oleju w głowie to takich bzdurnych pytań nie zadaje. Raczej oni są dla Ciebie zagrożeniem, a nie Ty dla nich.

Ja się przyznaję, że ostatnio w autobusie wykorzystałam mój kaszel. Usiadł koło mnie niezbyt ładnie pachnący pan po czym jeszcze coś bez końca nucił pod nosem. No więc ja raz zakaszlałam - odwrócił głowę w bok, ale murmurando kontynuował. No to ja znowu - poszedł sobie :P O! I taka wredniacha jestem.

Ludzie są dziwni i nie mogę pojąć, że niby się boją, że zachorują, a na zwykłą grypę się nie chcą zaszczepić i jeszcze mają wielkie pretensje, że rząd nie chce zakupić szczepionki p/ AH1N1.

Może wy znacie jakies dobre sposoby na tego typu chorobe/przeziebienie.

ja się zawsze faszeruję trzy razy dziennie rutinoscorbinem, do tego wapno z vit. C, ostatnimi czasy nawet fervex mi spasował, na inhalację p/ kaszelkowi i katarkowi tabletki emskie. Herbatka z miodkiem i cytryną, kąpiel w soli, ciepłe skarpety i do łóżka.

Trzymaj się dzielnie!

M1

Moniq

10.11.2009 12:46

Odpowiedz
Dziekuje wszystkim za pomoc. Mam teraz dwa dni wolnego to wypróbuje niektore rady i moze cos sie polepszy. Wczoraj na noc wzielam polopiryne i troche lepiej sie czuje ale niestety zgage straszna po tym mialam wiec doszly kolejne tabletki;/
narazie do lekarza nie bede szla bo znajac zycie to znow mi antybityk dowali a to juz troche przesada bedzie, zreszta ja uwazam ze to jakis wirus grypopodobny a na to antybiotyki nie dzialaja wiec moze dlatego mi nie przeszlo.
Jeszcze raz dziekuje i trzymajcie sie cieplutko:)