motylek
01.11.2009 10:43
Witam,od kilku miesięcy mam powiększone węzły chłonne szyi i kilka małych guzków w środkowej części żuchwy(Gdyby nie moje okropne samopoczucie objawiające się barkiem sił nawet na wstanie z łóżka, stany podgorączkowe trwające ponad rok z kilku dniowymi przerwami na osłabienie poniżej 36.6, bóle stawów, karku,nadbrzusza i w ogóle masa innych dolegliwości(w tym problemy hormonalne, zaburzenia) wcale nie zgłosiłabym się do lekarza bo węzły nie bolą i zauważyłam je zupełnie niechcący a mnie do lekarza wysłac to z kijem trzeba .niestety lekarz rodzinny mimo że czuł przy dotyku powiększone węzły i powiedziałam o swoim złym samopoczuciu olał mnie maksymalnie twierdząc ze trzeba to przeczekać ze to może taki czas(tylko ile można czekać? to trwa rok a teraz te węzły)i ze jak się upieram to Ze może za 3-4 miesiące jak nie przejdzie żebym się zgłosił ponownie .Chciałam chociaż skierowanie na usg szyi ale lekarz powiedział ze rodzinni lekarze nie mogą takiego skierowania dać wiec poszłam prywatnie. Wyszło że prócz węzłów( od 1 cm do 2 cm) widoczne są 3 ( prawdopodobnie) torbiele. od usg minęło 4 tyg a czuje ze węzły są coraz większe i wczoraj wyczułam dodatkowa twarda gulkę. Czy może mi ktoś nakierować do jakiego specjalisty powinnam się udać? jakie badania zrobić? ( morfologia jest niby ok ale czytałam ze czasem nawet przy chorobach potrafi być ok)dodam ze laryngolog tez mnie zbył ale ciało chyba nie kłamie i jak odmawia posłuszeństwa to coś ie dzieje. Choroby na pewno sobie nie szukam bo muszę być aktywna ponieważ prowadzę własna firmę a niestety nie mam już sił pracowac... a chciałbym się dowiedzie czy jestem rzeczywiście zdrowa i taka moja już uroda ze wszystko boli czy możne coś czai się podstępnie...