asia1000
31.10.2009 22:13
Witam Wszystkich,
czy ktoś moglby mi powiedzieć co sie dzieje;
w wakacje dowiedziaałam się , że moja sisotra jest chora na ziarnicę - szok, ale przejdę od razu do rzeczy,
ma w tej chwili juz 4 chemię po 3 miała PET wyszedł ok problem jest taki ze nie może brać tzw. dokładek między chemiami bo jej strasznie wyniki spadają i ostatni pani doktor powiedziała że siostra musi jechac na konsultacje do katowic bo nie wiedzą jak skonczyć leczenie czy dalej chemię czy naswietlanie czy może przeczczep. lekarz powiedział że leczenie idzie świetnie tylko problem jak je zakończyć. W informacjach na stronie przeczytałam że przeszczep robi się kiedy jest wczesny nawrót choroby lub pierwotna oporność wiec nie wiem co o tym wszystkim mysleć. może ktoś coś mi podpowie w tej sprawie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
czy ktoś moglby mi powiedzieć co sie dzieje;
w wakacje dowiedziaałam się , że moja sisotra jest chora na ziarnicę - szok, ale przejdę od razu do rzeczy,
ma w tej chwili juz 4 chemię po 3 miała PET wyszedł ok problem jest taki ze nie może brać tzw. dokładek między chemiami bo jej strasznie wyniki spadają i ostatni pani doktor powiedziała że siostra musi jechac na konsultacje do katowic bo nie wiedzą jak skonczyć leczenie czy dalej chemię czy naswietlanie czy może przeczczep. lekarz powiedział że leczenie idzie świetnie tylko problem jak je zakończyć. W informacjach na stronie przeczytałam że przeszczep robi się kiedy jest wczesny nawrót choroby lub pierwotna oporność wiec nie wiem co o tym wszystkim mysleć. może ktoś coś mi podpowie w tej sprawie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.