Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Badania genetyczne

Autor: dan • 19.10.2009 14:36 • 5 odpowiedzi

dan

19.10.2009 14:36

Odpowiedz

Wiele mówi się teraz o profilaktyce w wykrywaniu nowotworów dotyczy to także badań genetycznych.W mojej rodzinie były przepadki nowotworów/tata i mama /.Ja mam chłoniaka.Zastanawiam się czy nie zproponować badań moim synom /27-28lat/.Oni są młodzi i pełni życia,mam dużo różnych obaw jak by przyjęli te badania i czy ewntualna wiedza co do wyniku nie wpłynęła by na ich beztroskie życie.A jeśli wynik będzie inny niż oczekuję?.Czy z waszymi bliskimi też rozważacie tego typu możliwości?

121277

19.10.2009 19:16

Odpowiedz

O 16:36, dnia 2009-10-19 dan napisał(-a):

Wiele mówi się teraz o profilaktyce w wykrywaniu nowotworów dotyczy to także badań genetycznych.W mojej rodzinie były przepadki nowotworów/tata i mama /.Ja mam chłoniaka.Zastanawiam się czy nie zproponować badań moim synom /27-28lat/.Oni są młodzi i pełni życia,mam dużo różnych obaw jak by przyjęli te badania i czy ewntualna wiedza co do wyniku nie wpłynęła by na ich beztroskie życie.A jeśli wynik będzie inny niż oczekuję?.Czy z waszymi bliskimi też rozważacie tego typu możliwości?

A ja się zastanawiam po jaką cholerę ja się produkuję na tym forum?

Chyba już piąty raz ten temat wyłazi, więc pora Ci odpowiedzieć...

POSZUKAJ SOBIE NA FORUM

asowa

20.10.2009 13:46

Odpowiedz

Dan, mi onkolog w CO powiedział, że moje dzieci mają "szansę" zachorować na chłoniaka taką samą jak dziecko rodziców niechorujących...

O 21:16, dnia 2009-10-19 Zoisyte napisał(-a):

O 16:36, dnia 2009-10-19 dan napisał(-a):

Wiele mówi się teraz o profilaktyce w wykrywaniu nowotworów dotyczy to także badań genetycznych.W mojej rodzinie były przepadki nowotworów/tata i mama /.Ja mam chłoniaka.Zastanawiam się czy nie zproponować badań moim synom /27-28lat/.Oni są młodzi i pełni życia,mam dużo różnych obaw jak by przyjęli te badania i czy ewntualna wiedza co do wyniku nie wpłynęła by na ich beztroskie życie.A jeśli wynik będzie inny niż oczekuję?.Czy z waszymi bliskimi też rozważacie tego typu możliwości?

A ja się zastanawiam po jaką cholerę ja się produkuję na tym forum?

Chyba już piąty raz ten temat wyłazi, więc pora Ci odpowiedzieć...

POSZUKAJ SOBIE NA FORUM

krisspolonia

20.10.2009 20:46

Odpowiedz

O 15:46, dnia 2009-10-20 Asowa napisał(-a):

Dan, mi onkolog w CO powiedział, że moje dzieci mają "szansę" zachorować na chłoniaka taką samą jak dziecko rodziców niechorujących...

Ciekawe jak na to wpadł...

Doradzam wpisać słówko "genetyczne" w wyszukiwarkę na forum.

Tam jest prawie wszystko na ten temat i na kilka innych.

asowa

21.10.2009 20:04

Odpowiedz

No jakoś wpadł.

Czytałam o tym na forum i zdania są bardzo podzielone.

Wyobraź sobie, że u mnie w rodzinie nie było żadnych chorób nowotworowych a ja mam paskudnego chłoniaka.

Skąd mi się wziął? Po kim go "odziedziczyłam"?

Chyba jednak nie do końca jest to kwestia genetyki...

Ciekawe jak na to wpadł...

Doradzam wpisać słówko "genetyczne" w wyszukiwarkę na forum.

Tam jest prawie wszystko na ten temat i na kilka innych.

kasia

22.10.2009 09:05

Odpowiedz
Wyjdzie, że mają predyspozycje do zachorowania i co dalej, dokąd nie będzie objawów to co? profilaktycznie jakie leki- chemia. Kiedyś już pisałam, że dostałam odpowiedź jak Asowa mogą tak samo zachorować jak dzieci rodziców zdrowych. Po co ci ta wiedza przecież i tak masz pewnie obawy, że mogą zachorować tego Ci mało. Mi wystarczy. Mam dwójkę dzieci i za każdym razem jak chorują obawy mam,po prostu bardziej zwracam uwagę na wszystko. Wiem pewien rodzaj paniki, zapobiegliwości i matczynej troski, ale z czasem nauczysz się z tym żyć.
Pozdrawiam Kasia