Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy mam ziarnicę?

Autor: Niespokojna • 28.09.2009 09:17 • 15 odpowiedzi

Niespokojna

28.09.2009 09:17

Odpowiedz

Witam. W styczniu b.r. wyczułam z tyłu szyi obły, gładki, nieruchomy guzek, który boli ale takim tępym bólem i tylko po mocniejszym naciśnięciu. Nie przechodziłam w tym czasie żadnych chorób. Niedawno jednak byłam u lekarza i spytałam się o ten guzek. Lekarz go wyczuł z trudem, a potem powiedział, że w okolisy musi być jakieś ognisko zapalne. Tyle, że ja nic nie mam! Ani wysypki, żadnej rany, zęby mam zdrowe. Nie mam żadnych objawów ziarnicy, ale się niepokoę. Guzek ma wymiary ok1,7 cm na 2 cm. Lekarz powiedział, żeby tego nie ruszać, obserwować, a gdybym się bardzo niepokoiła to zrobić morfologię z rozmazem. Tylko że jestem niepełnoletnia, a rodzice uważają że wymyslam sobie choroby. Czy wg Was powinnam się bać? Proszę o odpowiedzi.

asowa

28.09.2009 11:03

Odpowiedz

Myślę, że nie masz powodów do obaw. Przy ZZ węzły nie bolą.

O 11:17, dnia 2009-09-28 Niespokojna napisał(-a):

Witam. W styczniu b.r. wyczułam z tyłu szyi obły, gładki, nieruchomy guzek, który boli ale takim tępym bólem i tylko po mocniejszym naciśnięciu. Nie przechodziłam w tym czasie żadnych chorób. Niedawno jednak byłam u lekarza i spytałam się o ten guzek. Lekarz go wyczuł z trudem, a potem powiedział, że w okolisy musi być jakieś ognisko zapalne. Tyle, że ja nic nie mam! Ani wysypki, żadnej rany, zęby mam zdrowe. Nie mam żadnych objawów ziarnicy, ale się niepokoę. Guzek ma wymiary ok1,7 cm na 2 cm. Lekarz powiedział, żeby tego nie ruszać, obserwować, a gdybym się bardzo niepokoiła to zrobić morfologię z rozmazem. Tylko że jestem niepełnoletnia, a rodzice uważają że wymyslam sobie choroby. Czy wg Was powinnam się bać? Proszę o odpowiedzi.

zoisyte

29.09.2009 11:54

Odpowiedz

O 11:17, dnia 2009-09-28 Niespokojna napisał(-a):

Witam. W styczniu b.r. wyczułam z tyłu szyi obły, gładki, nieruchomy guzek, który boli ale takim tępym bólem i tylko po mocniejszym naciśnięciu. Nie przechodziłam w tym czasie żadnych chorób. Niedawno jednak byłam u lekarza i spytałam się o ten guzek. Lekarz go wyczuł z trudem, a potem powiedział, że w okolisy musi być jakieś ognisko zapalne. Tyle, że ja nic nie mam! Ani wysypki, żadnej rany, zęby mam zdrowe. Nie mam żadnych objawów ziarnicy, ale się niepokoę. Guzek ma wymiary ok1,7 cm na 2 cm. Lekarz powiedział, żeby tego nie ruszać, obserwować, a gdybym się bardzo niepokoiła to zrobić morfologię z rozmazem. Tylko że jestem niepełnoletnia, a rodzice uważają że wymyslam sobie choroby. Czy wg Was powinnam się bać? Proszę o odpowiedzi.

Bardzo mi się podoba powiązanie guzka z tyłu szyi z zębami...bardzo...

krisspolonia

29.09.2009 19:36

Odpowiedz

Bardzo mi się podoba powiązanie guzka z tyłu szyi z zębami...bardzo...

zoisyte

30.09.2009 07:26

Odpowiedz

O 21:36, dnia 2009-09-29 krisspolonia napisał(-a):

Bardzo mi się podoba powiązanie guzka z tyłu szyi z zębami...bardzo...

baldi

30.09.2009 08:47

Odpowiedz

O 09:26, dnia 2009-09-30 Zoisyte napisał(-a):

Za dużo filmów :)

odezwal sie ten, co filmow z kosmitami nie oglada :D

Aelirenn

30.09.2009 12:24

Odpowiedz

Ja stawiam że porwali ją kosmici i wczepili jej chipa pod skórę.

Ten komentarz jest co najmniej idiotyczny i żałosny. Ludzie, jak można pisać lasce o jakiś wszczepach kiedy ona naprawdę się martwi. Rozumiem, że niektórzy boją się aż za bardzo najczęściej na tle nerwicowym, tak jak ja kiedyś, ale to jeszcze nie powód do pisania tak kretyńskich komentarzy. Lepiej już wogóle nie odpowiadać niż wkurzać kogoś dodatkowo.

Ja się dziewczynie nie dziwię, że się martwi. Pomimo, że lęki mam już za sobą to tak dużego i bolesnego węzła nie olałabym, bo świadczy o jakiejś infekcji. Sama tak mam tylko z podzuchwowymi - raz bolą jak cholera i puchną bez powodu, a potem znikają. I co??? Może mam wszczepy pod zuchwą????

Tragedia...

asowa

30.09.2009 12:39

Odpowiedz

Aelirenn, masz rację, że każdy ma prawo się martwić ale wystarczy poczytać na tym forum jakie są objawy ziarnicy i wątpliwości się potwierdzają albo rozwiewają.

Fakt, że niektórzy przesadzają z żartami ale tak szczerze to im się nie dziwię.

Może to wynika z tego, że też jestem chora (co prawda nie ZZ ale też chłoniak)i takie pytania są irytujące.

Tym bardziej, że jak już napisałam na forum jest informacji na temat choroby i można dowiedzieć się wszystkiego.

O 14:24, dnia 2009-09-30 Aelirenn napisał(-a):

Ja stawiam że porwali ją kosmici i wczepili jej chipa pod skórę.

Ten komentarz jest co najmniej idiotyczny i żałosny. Ludzie, jak można pisać lasce o jakiś wszczepach kiedy ona naprawdę się martwi. Rozumiem, że niektórzy boją się aż za bardzo najczęściej na tle nerwicowym, tak jak ja kiedyś, ale to jeszcze nie powód do pisania tak kretyńskich komentarzy. Lepiej już wogóle nie odpowiadać niż wkurzać kogoś dodatkowo.

Ja się dziewczynie nie dziwię, że się martwi. Pomimo, że lęki mam już za sobą to tak dużego i bolesnego węzła nie olałabym, bo świadczy o jakiejś infekcji. Sama tak mam tylko z podzuchwowymi - raz bolą jak cholera i puchną bez powodu, a potem znikają. I co??? Może mam wszczepy pod zuchwą????

Tragedia...

aelirenn

01.10.2009 05:32

Odpowiedz
Pomimo, że nie jestem i nie bylam chora na zadnego chloniaka to wiem co znaczy się martwić, że się go ma i nie jest wtedy wcale do śmiechu.
Co do informacji o chorobie to niektóre są sprzeczne, bo niby węzły przy ziarnicy nie bolą ale niektórzy chorzy mówili o jakimś rozpierającym bólu w różnych miejscach. Kogoś zestresowanego na maksa nie myślącego racjonalnie w danej chwili może to zmylić.

asowa

01.10.2009 08:33

Odpowiedz

O 07:32, dnia 2009-10-01 aelirenn napisał(-a):

Pomimo, że nie jestem i nie bylam chora na zadnego chloniaka to wiem co znaczy się martwić, że się go ma i nie jest wtedy wcale do śmiechu

Co do informacji o chorobie to niektóre są sprzeczne, bo niby węzły przy ziarnicy nie bolą ale niektórzy chorzy mówili o jakimś rozpierającym bólu w różnych miejscach.

Ale węzły jako węzły nie bolą. Ja nigdzie nie spotkałam się ze sprzecznymi informacjami na temat objawów.

Kogoś zestresowanego na maksa nie myślącego racjonalnie w danej chwili może to zmylić.

No właśnie, chorzy na ogół nie myślą racjonalnie i to ma nawet swoje uzasadnienie.

Ale jeśli wyniki masz OK, nie masz objawów ZZ czy innego chłoniaka a węzły bolą i ktoś dodatkowo pisze np o częstych infekcjach czy alergiach to po co się nakręcać i wmawiać w siebie choroby?

Może lepiej, jak już napisali o tym chłopaki wyżej, zająć się czymś pożytecznym a nie doszukiwać u siebie chorób na siłę.

I to chorób poważnych...

krisspolonia

01.10.2009 17:46

Odpowiedz

Za dużo filmów :)

Tylko archiwum X.

Niezapominajmy że agentka Sculy dostała raka po tym jak wyjęli jej tego chipa... :)

... A jak było w waszym przypadku? Może ktoś inny ma z tym jakieś doświadczenia:)

Trzeba Cię leczyć :)

Wystarczy wyłączyć TV i wyzdrowieję...

karina25

01.10.2009 22:50

Odpowiedz
Zauwazylam, ze osoby naprawde chore, ktore przeszly przez czesto ciezki tryb leczenia, czasem pieklo przeszczepu, u ktorych bywalo nieciekawie, potrafia podejsc do siebie i do swiata z dystansem, potrafia wrecz smiac sie ze swojej choroby. Nabieraja wiele pogody ducha no i ciesza sie zyciem, choc maja swiadomosc, ze "to" w kazdej chwili moze powrocic i znowu moze nie byc wesolo.
A zdrowi wymyslaja sobie objawy, wkrecaja, ze sa chorzy, wpedzja sie w stany depresyjne i jakies obsesje zamiast korzystac z komfortu zycia czlowieka zdrowego. Bez powodu zwalniacie i zatrzymujecie sie na zielonym swietle, to bez sensu.
Sprobujcie postwic sie w sytuacji osob, ktore ze wzgledu na swoje sytuacje zyciowe, odpowiedzialnosci nie mialy nawet czasu pomyslec, ze sa chore. Myslac o innych a nie tylko o sobie potrafily przeoczyc objawy swiadczace o zaawansowanym nowotorze.
Zacznijcie zyc, pomyslcie o sobie o realizacji swoich celow i marzen zamist sie dolowac i wpedzac w obsesje choroby. Szkoda czasu ienergii.

krisspolonia

03.10.2009 19:30

Odpowiedz

O 00:50, dnia 2009-10-02 Karina25 napisał(-a):

Zauwazylam, ze osoby naprawde chore, ktore przeszly przez czesto ciezki tryb leczenia, czasem pieklo przeszczepu, u ktorych bywalo nieciekawie, potrafia podejsc do siebie i do swiata z dystansem, potrafia wrecz smiac sie ze swojej choroby. Nabieraja wiele pogody ducha no i ciesza sie zyciem, choc maja swiadomosc, ze "to" w kazdej chwili moze powrocic i znowu moze nie byc wesolo.

A zdrowi wymyslaja sobie objawy, wkrecaja, ze sa chorzy, wpedzja sie w stany depresyjne i jakies obsesje zamiast korzystac z komfortu zycia czlowieka zdrowego. Bez powodu zwalniacie i zatrzymujecie sie na zielonym swietle, to bez sensu.

Sprobujcie postwic sie w sytuacji osob, ktore ze wzgledu na swoje sytuacje zyciowe, odpowiedzialnosci nie mialy nawet czasu pomyslec, ze sa chore. Myslac o innych a nie tylko o sobie potrafily przeoczyc objawy swiadczace o zaawansowanym nowotorze.

Zacznijcie zyc, pomyslcie o sobie o realizacji swoich celow i marzen zamist sie dolowac i wpedzac w obsesje choroby. Szkoda czasu ienergii.

piękna puenta

aelirenn

04.10.2009 10:50

Odpowiedz
A czy nikt nie pomyslał, że wkręcanie sobie chorób lub szukanie objawów moze wynikać z istniejącego już zaburzenia, a nie na odwrot? Trochę się na tym znam i wiem, ze zdrowi ludzie nie wyszukują sobie objawów na siłę. Rozumiem, że wg Was powinni odwiedzić psychologa a nie zasmiecać forum, tyle, że pomimo, że lęk jest bezpodstawny to jest prawdziwy przez co tacy ludzie szukają pomocy jak umieją.
Uważam, że forum powinno także pomagać osobom posiadającym obawy co do potencjalnej choroby.
Udzielam się na wielu forach, głównie zoologicznych(jestem hodowcą różnych gryzoni), ale z takim trollingiem jak tutaj nie spotkalam sie jeszcze nigdzie.

asowa

04.10.2009 19:10

Odpowiedz

Skoro tak bardzo cię drażni ten "trolling" to nie odwiedzaj tego forum.

Jak komuś bardzo zależy, żeby dowiedzieć się czy ma powody do obaw to na forum może poczytać sobie o objawach ZZ i

badaniach jakie należy zrobić.

Hipochondrycy raczej nie są ludźmi zdrowymi i powinni faktycznie szukać pomocy u specjalistów a nie na takich forach.

O 12:50, dnia 2009-10-04 aelirenn napisał(-a):

A czy nikt nie pomyslał, że wkręcanie sobie chorób lub szukanie objawów moze wynikać z istniejącego już zaburzenia, a nie na odwrot? Trochę się na tym znam i wiem, ze zdrowi ludzie nie wyszukują sobie objawów na siłę. Rozumiem, że wg Was powinni odwiedzić psychologa a nie zasmiecać forum, tyle, że pomimo, że lęk jest bezpodstawny to jest prawdziwy przez co tacy ludzie szukają pomocy jak umieją.

Uważam, że forum powinno także pomagać osobom posiadającym obawy co do potencjalnej choroby.

Udzielam się na wielu forach, głównie zoologicznych(jestem hodowcą różnych gryzoni), ale z takim trollingiem jak tutaj nie spotkalam sie jeszcze nigdzie.

aelirenn

05.10.2009 05:44

Odpowiedz
Polacy to naród zadziorny, dyskusja do niczego nie doprowadzi:-).
A forum będę czasem odwiedzać, bo chciałabym pomagać osobom z wątpliwościami co do swojego zdrowia. Ja tez mialam ostre jazdy z nerwicą ale kiedy pomału wychodzę na prostą czuję, że muszę pokazać innym co to za gówniana i podstępna choroba i, że można z nią skutecznie walczyć.
Dzięki mnie jedna z osób wyszukujących u siebie ziarnicę zniknęła z forum i rozpoczęła leczenie tyle, że benzodiazepinami;-))))
Pozdrawiam i zdrowia życzę.