hej Słyszeliscie o grzybach shiitake??
Zlituj...
Leżąc na oddziale widziałam nieraz entuzjastów medycyny naturalnej. Mój lekarz mówił: gdyby te zioła i itp. były tak skuteczne, nie miałbym przepełnionego oddziału!
Te grzybki dodawane do mleka, torfy, wyciągi z agawy, mieszanki XYZ, oko nietoperza, skórka z jeża - nabijają kieszenie sprzedającym, którzy nie mają sumienia względem chorych i ich rodzin! W kolorowych magazynach, w internecie roi się od tych cudowności...
Owszem, można się wspomagać medycyną naturalną, ale zawsze pod opieką fachowca i za zgodą onkologa prowadzącego!!!
I jeszcze jedno: naturalne substancje roślinne mogą być silnymi lekami, które zamiast wspomóc, zaszkodzą; akurat w terapii chłoniaków trzeba naprawdę wziąć to pod uwagę, bo niektóre zioła zawierają analog adriamycyny (składnik m.in. ABVD) czy toksyny obciążające i tak przeciążoną wątrobę. Ilość leku, w tym preparatów wspomagających musi być precyzyjna w dawkach, inaczej może się zdarzyć, że terapia pójdzie na marne.