burkey
17.08.2009 10:35
moj maz ma zdiagnozowana ZZ. Poczatkowo trafil na oddział nerologiczny z podejrzanym skurczem łydek. Skurcze były i sa nadal na tyle uciążliwe ze nie moze sie samodzielnie poruszac. Po 10 dniowym pobycie w szpitalu i serii wielu badań stwierdzono guza w klatce piersiowej. Mial wykonana punkcje, biopsje cienkoiglowa, biopsje z wycinkiem, pobrany szpik kostny, zrobiona tomografie, rezonans, w koncu PET. Na kazdym z tych badan wyszlo to samo jest guz, a nawet nalane na siebie guzy. Niestety nigdzie nie wyszlo ze dotyka on do kregosłupa. Lekarze nie wiedza dlaczego wystepuja tak bolesne skurcze łydek, ktore go unieruchamiaja?
Zapobiegawczo dostał sterydy, leki zwiotczajace miesnie oraz morfine.
Rozpoczal chemioterapie.
Inna objawy ma standardowe, potliwosc, swedzenie lydek, ogolne zmeczenie calego organizmu.
Zwracam sie do Was z prosba o pomoc. Czy ktokolwiek mial takie objawy? Jakie bylo postepowanie w takich przpadku.