Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Oddam ZOFRAN ZYDIS

Autor: babajaga • 08.08.2009 16:27 • 13 odpowiedzi

babajaga

08.08.2009 16:27

Odpowiedz
Witajcie,

3 miesiące temu skończyłam chemioterapię, więc już mi się nie przyda. Mam dwa pełne opakowania po 10 sztuk leku przeciwwymiotnego ZOFRAN ZYDIS (8 mg, liofilizat doustny). Producent GlaxoSmithKline. Data ważności: 03.2011.

Oddam za koszt przesyłki. Może ktoś będzie chciał, bo to w końcu nie jest najtańsze lekarstwo.

Chętnych proszę o kontakt mailowy na babajaga87(at)gazeta.pl

Pozdrawiam,

Ula

baldi

08.08.2009 19:30

Odpowiedz

O 18:27, dnia 2009-08-08 Babajaga napisał(-a):

bo to w końcu nie jest najtańsze lekarstwo.

nie, zebym pietnowal szlachetny cel, ale ile to kosztuje..?

2,50-3 zl za opakowanie?

kafe

10.08.2009 06:21

Odpowiedz

O 21:30, dnia 2009-08-08 Baldi napisał(-a):

O 18:27, dnia 2009-08-08 Babajaga napisał(-a):

bo to w końcu nie jest najtańsze lekarstwo.

nie, zebym pietnowal szlachetny cel, ale ile to kosztuje..?

2,50-3 zl za opakowanie?

kafe

10.08.2009 06:23

Odpowiedz

O 08:21, dnia 2009-08-10 kafe napisał(-a):

O 21:30, dnia 2009-08-08 Baldi napisał(-a):

O 18:27, dnia 2009-08-08 Babajaga napisał(-a):

bo to w końcu nie jest najtańsze lekarstwo.

nie, zebym pietnowal szlachetny cel, ale ile to kosztuje..?

2,50-3 zl za opakowanie?

madzia1

10.08.2009 09:39

Odpowiedz

O 08:23, dnia 2009-08-10 kafe napisał(-a):

bez recepty 90zł - nie ma się zatem z czego śmiać ;)

wiadomo że każdy potrzebujący powinien dostać receptę ale czasem z różnych względów po receptę daleka jest droga

O 08:21, dnia 2009-08-10 kafe napisał(-a):

90zł to za 4mg

8mg kosztuje ponad 150zł

nie sądzę żeby lekarze zapominali o wypisaniu tego leku bo jest podstawowym, w który powini swojego pacjenta zaopatrzyć (więc nie rozumiem co według Ciebie znaczy "daleka droga po receptę ") - to po pierwsze, a po drugie z tego co pamiętam to później na recepcie lekarz pisał literkę "P" co znaczy choroba przewlekła i dostawałam go za darmo, a po trzecie to nie sądzę żeby ktoś więcej jak trzy tabletki 120 mg dziennie brał i przez najwyżej 5 dni bo potem to po co?! Nigdy nie próbowałam go kupować bez recepty, nawet przez myśl mi nie przeszło bo wystarczyło to co miałam - nawet z nawiązką.

krisspolonia

10.08.2009 14:45

Odpowiedz

nie sądzę żeby lekarze zapominali o wypisaniu tego leku bo jest podstawowym, w który powini swojego pacjenta zaopatrzyć (więc nie rozumiem co według Ciebie znaczy "daleka droga po receptę ") - to po pierwsze, a po drugie z tego co pamiętam to później na recepcie lekarz pisał literkę "P" co znaczy choroba przewlekła i dostawałam go za darmo, a po trzecie to nie sądzę żeby ktoś więcej jak trzy tabletki 120 mg dziennie brał i przez najwyżej 5 dni bo potem to po co?! Nigdy nie próbowałam go kupować bez recepty, nawet przez myśl mi nie przeszło bo wystarczyło to co miałam - nawet z nawiązką.

Madziu wyjaśnię Tobie, że receptę można zgubić, zostawić w pociągu, sprać albo przez pomyłkę wyrzucić… a rzygać się chce... To samo może stać się już z wykupionym lekiem. Wtedy można skontaktować się z Babajagą i ona poratuje potrzebującego.

P.S. Jakby ktoś potrzebował pilnie neupogenu to mam do oddania 5 sztuk. (Olsztyn i okolice)krisspolonia@wp.pl

ewa

10.08.2009 17:11

Odpowiedz

O 16:45, dnia 2009-08-10 krisspolonia napisał(-a):

Madziu wyjaśnię Tobie, że receptę można zgubić, zostawić w pociągu, sprać albo przez pomyłkę wyrzucić… a rzygać się chce...

...albo leżysz podczas chemii w szpitalu, a tu okazuje się, że właśnie w szpitalu brak zofranu! Pacjentowi leżącemu lekarz nie może wypisać recepty,bo tak mówia przepisy, do domu daleko, aby ktoś z rodziny wziął go na siebie od lekarza rodzinnego ( i to pod wielkim "?"), bo rodzinny też się boi wypisać zdrowemu człowiekowi taki lek na refundację. I właśnie dlatego warto mieć swój własny zofran w zapasie!

Tak więc takie oferty są tu bardzo potrzebne.

kasia

11.08.2009 12:44

Odpowiedz

Dlatego ja po zakończonej radioterapii zostawiłam cały neupogen bo nie brałam i część większą zofranu w szpitalu i problem pozostawienia leków w domu sam się rozwiązał.

czasoprzestrzenny

11.08.2009 15:45

Odpowiedz
Hej, z kolei ja mogę oddać lek o nazwie Atossa 8mg, 10 Tabletek, data ważności 08.2010r.
GG 6274367

krisspolonia

11.08.2009 18:46

Odpowiedz

O 14:44, dnia 2009-08-11 kasia napisał(-a):

Dlatego ja po zakończonej radioterapii zostawiłam cały neupogen bo nie brałam i część większą zofranu w szpitalu i problem pozostawienia leków w domu sam się rozwiązał.

Jak mozna wywnioskować na tej stronie problemem jest raczej brak leków niż ich posiadanie...

kafe

12.08.2009 09:33

Odpowiedz
jak widać różne przypadki się zdarzają droga Madziu

mnie akurat nie dziwi że ktoś oddaje a ktoś potrzebuje - takie czasy

babajaga

20.08.2009 21:18

Odpowiedz

O 21:30, dnia 2009-08-08 Baldi napisał(-a):

O 18:27, dnia 2009-08-08 Babajaga napisał(-a):

bo to w końcu nie jest najtańsze lekarstwo.

nie, zebym pietnowal szlachetny cel, ale ile to kosztuje..?

2,50-3 zl za opakowanie?

kasia b.

22.08.2009 21:18

Odpowiedz
Lepiej skończmy z tym handelkiem ;)
Leki najlepiej brać z apteki,bo nigdy nie wiadomo,jaką drogę przeszły u pierwotnego właściciela.

P.S. do mojego męża krisspolonia.
Kochanie,jadąc oststnio do szpitala, zostawiłeś kilka leków na parapecie.Zauważyłam dopiero wczoraj,więc wylądowały w śmietniku,bo słońce raczej im się nie przysłużyło.

Ale neupogen od początku trzymamy w lodówce.Słowo daję.

dorota

25.08.2009 19:36

Odpowiedz

pozwolę na komentarz - oczywiście do zastosowania darowanego leku trzeba mieć zaufanie. Poza tym aspektem zwracam uwagę, że skoro z powodu refundacji lek kosztuje grosze, to nie znaczy, że można go nie szanować.