amelasia
03.08.2009 12:28
A teraz do sedna sprawy: pod koniec maja lekko powiększył mi się węzeł chłonny pod kością żuchwy. Na kilka tygodni musiałam wyjechać ze swojego miasta i nie poszłam z tym do lekarza. Kilka dni temu węzeł zrobił się bardzo duży(wielkości śliwki). Dzisiaj byłam u lekarza i dostałam skierowanie na badania. W kwietniu robiłam różne badania bo moja waga bardzo poleciała w dół. Wtedy internista nie potrafił wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje bo wyniki były w normie. Dzisiaj pani doktor przeraziła się jak zobaczyła moją szyję.
Szukałam w necie info na temat węzłów chłonnych i trochę się przeraziłam, bo mam objawy ziarnicy, min ten powiększony węzeł, spadek masy ciała, w nocy strasznie się pocę i czasem mam problemy skórne(nie mam wysypki a strasznie swędzą mnie np nogi albo plecy).
Na badania idę jutro rano. A was proszę o obiektywną ocenę, nakręcam się czy faktycznie dzieje się coś niedobrego w miom organizmie?