Kaśku
07.07.2009 10:53
Czy ktoś z was spotkał się z przypadkiem że go bolą węzły (lub okolice węzłów - ciężko powiedzieć) po leczeniu. Od zakończenia leczenia (chemia + radio) minęło już 7 miesięcy, a ja bardzo często (niemal codziennie, choć bywa parę dni przerwy) odczuwam właśnie takie bóle...wydaje mi się że są one większe przy zmianie pogody...no ale ponieważ ostatnio pogoda zmienia się niemal codziennie ciężko mi ostatecznie to powiązać. Ostatnio nawet robiłam USG no i oprócz jednego węzła podżuchwowego który miał około 2 cm, ale został określony jako płaski i odczynowy to nic niepokojącego nie wykryto...Niedawno byłam na kontroli gdzie wspominałam o tym ale mój lekarz przyjmuje że my już mamy tendencje do panikowania i że boleć to pewnie bolało i przed chorobą tylko wtedy nie zwracałam na to uwagi...co prawdą nie jest bo nic mnie nie bolało przed....Moje zmiany na szyji były dość duże (8 na 5 cm)więć może ich cofanie się coś naruszyło....? Powiedźcie czy znane są wam takie przypadki??
Pozdrawiam,
Kasia