Robert
06.07.2009 19:14
Witajcie.Od dłuższego czasu mam powiększone pachwinowe węzły chłonne (na pewno z 2 lata). Węzeł z lewej strony jest większy(wielkości fasoli), z prawej jest nieznacznie powiększony.Węzły nie są bolesne przy dotyku ani przy lekkim ucisku. W sumie też coś mam pod pachami ale ledwo wyczuwalne.Miewam swędzenie skóry tylko nóg od kolan w dół szczególnie rano.Jak sięgne pamięcią wstecz pojawiały się bóle w okolicy nerek, które przechodziły, więc szczególnie nie zwracałem na nie uwagi.Czasem drętwiała mi prawa noga, w sumie bez powodu,ale zawsze jakoś to usprawiedliwiałem zmęczeniem lub brakiem jakichś witamin.Mam też utrzymujacą się wysypkę tylko w okolicach pleców.Generalnie czuję się gorzej niż 2 lata temu. Morfologia krwi ostatnio wypadała dobrze więc lekarze nie wgłębiali się zbytnio.Gdy mówiłem że mam powiększone węzły chłonne to mówili że może mam nieleczone jakieś zęby czy gardło, bo w morfologii jest wszystko ok.Jednak mnie to niepokoi.Chcę się udać do onkologa.Czy moje obawy są uzasadnione czy panikuję - bo sam już nie wiem...??