Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Zęby a pierwsza chemia

Autor: Zygi • 19.06.2009 09:11 • 4 odpowiedzi

Zygi

19.06.2009 09:11

Odpowiedz
Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem, i pewnie nowym chorym na ZZ na tej stronie.
Mam pytanie dotyczące leczenia stomatologicznego przed pierwszą chemią (którą mam mieć w przyszły wtorek)
Niestety nie zdążę z naprawieniem wszystkich zębów, zostanie 1-2 do usunięcia, i nie wiem czy w tym wypadku zostanie mi podana chemia...
Niestety nie zostałem dokładnie doinformowany o tym że wszystkie zęby muszą być dokładnie naprawione, a niestety do wtorku się nie wyrobię. Czy będzie możliwość dokończenia leczenia stomatologicznego już po pierwszym wlewie ? Bo nie wiem na co się nastawiać.
Z góry dzięki za informację.

P.S. Jeżeli na forum był już taki temat, to przepraszam, ale mam problemy z zalogowaniem się na stronę, jak i z wyszukiwaniem na forum.
Pozdrawiam wszystkich
Marek

Kaśku

19.06.2009 10:22

Odpowiedz
Jeżeli chodzi o usuwanie zębów to po wyrwaniu powinno minąć co najmniej 14 dni zanim będzie podana chemia.

Leczenie żebów może być kontyunuowane podczas chemii, jednak trzeba je uzależnić od wyników krwi (szczególnie ilości płytek oraz leukocytów)a te po chemii często mają tendencję spadkową. Wtedy trzeba parę dni odczekać aż zdołają wzrosnąć. Mnie pomimo że wyniki leciały na łeb na szyję jakoś udało się dokończyć sprawy dentystyczne już podczas chemii.

Zdrówka życzę,
Kasia

Zygi

19.06.2009 10:26

Odpowiedz

O 12:22, dnia 2009-06-19 Kaśku napisał(-a):

Jeżeli chodzi o usuwanie zębów to po wyrwaniu powinno minąć co najmniej 14 dni zanim będzie podana chemia.

...

Zdrówka życzę,

Kasia

Czyli z tego wnioskuję że jeżeli wczoraj usunąłem ząb, to nie ma szans na rozpoczęcie leczenia we wtorek ?

Kaśku

19.06.2009 10:39

Odpowiedz

Czyli z tego wnioskuję że jeżeli wczoraj usunąłem ząb, to nie ma szans na rozpoczęcie leczenia we wtorek ?

Ostateczna decyzja będzie należała do lekarza prowadzącego. Mój zawsze twierdził że szanse na powikłania są w sumie nikłe, ale po co się na nie narażać.

Zygi

19.06.2009 10:42

Odpowiedz

O 12:39, dnia 2009-06-19 Kaśku napisał(-a):

Czyli z tego wnioskuję że jeżeli wczoraj usunąłem ząb, to nie ma szans na rozpoczęcie leczenia we wtorek ?

Ostateczna decyzja będzie należała do lekarza prowadzącego. Mój zawsze twierdził że szanse na powikłania są w sumie nikłe, ale po co się na nie narażać.

Mój właśnie odwrotnie... straszy niewiadomo czym ;)

Ale nic... wyleczę jeszcze te dwa co pozostały, najwyżej się zobaczy jak będzie...

Dzięki za informacje

Pozdrawiam