Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

leczenie

Autor: dora • 06.06.2009 20:35 • 5 odpowiedzi

dora

06.06.2009 20:35

Odpowiedz
Może podyskutujemy na temat ośrodków, w których leczona jest ziarnica. Myślę, że to jest dobry temat, bo opieka w medyczna, podejście do pacjenta, delikatnie mówiąc, pozostawia wiele do życzenia.
IHKU Kraków- brak informacji od lekarza- pan życia, zadufany- na temat choroby, dystans do pacjenta, kolejki na chemię- 2 miesiące- zostaliśmy odesłani na leczenie do Szpitala w Krośnie, lekarz stamtąd specjalizował się w Krakowie, a w Krośnie jedno słowo:masakra- pani doktor- mam dla was tylko półtorej minuty czy są większe tragedie niż ta choroba,proszę poczekać 2 godziny- idę do przychodni, rozgrywki między lekarzami na oczach pacjentów, cuchnące toalety -tak, tak panie Kocój i wiele innych.Taka ciężka choroba, a mają cię za nic, wyć się chce.Jak jest w innych ośrodkach m.in.w Klinice w Warszawie.

baldi

06.06.2009 21:04

Odpowiedz

O 22:35, dnia 2009-06-06 dora napisał(-a):

Może podyskutujemy na temat ośrodków, w których leczona jest ziarnica.

prawie 5 lat temu powstal juz na forum taki watek, ale przestal byc rozwijany i pewnie zdezaktualizowal:

http://www.ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=4029

amii

08.06.2009 12:39

Odpowiedz

O 22:35, dnia 2009-06-06 dora napisał(-a):

Może podyskutujemy na temat ośrodków, w których leczona jest ziarnica. Myślę, że to jest dobry temat, bo opieka w medyczna, podejście do pacjenta, delikatnie mówiąc, pozostawia wiele do życzenia.

IHKU Kraków- brak informacji od lekarza- pan życia, zadufany- na temat choroby, dystans do pacjenta, kolejki na chemię- 2 miesiące- zostaliśmy odesłani na leczenie do Szpitala w Krośnie, lekarz stamtąd specjalizował się w Krakowie, a w Krośnie jedno słowo:masakra- pani doktor- mam dla was tylko półtorej minuty czy są większe tragedie niż ta choroba,proszę poczekać 2 godziny- idę do przychodni, rozgrywki między lekarzami na oczach pacjentów, cuchnące toalety -tak, tak panie Kocój i wiele innych.Taka ciężka choroba, a mają cię za nic, wyć się chce.Jak jest w innych ośrodkach m.in.w Klinice w Warszawie.

NIe polecam leczenia na hematologii przy Kopernika w Krakowie, żal mi o tym nawet wspominać, jak traktują pacjentów i że z higieną nie są za pan brat. Ale naprawdę troskliwie i fachowo zajmą się ZZ lekarze z Centrum Onkologii na ul. Garncarskiej. Nie zawiedli mojego zaufania, a warunki leczenia i podejście mają bardzo ok. Do tego - jeśli trzeba - konsultują przypadki w innych klinikach, mają dostęp do najnowocześniejszych leków.

Bac

13.08.2009 18:24

Odpowiedz

O 14:39, dnia 2009-06-08 Amii napisał(-a):

O 22:35, dnia 2009-06-06 dora napisał(-a):

Może podyskutujemy na temat ośrodków, w których leczona jest ziarnica. Myślę, że to jest dobry temat, bo opieka w medyczna, podejście do pacjenta, delikatnie mówiąc, pozostawia wiele do życzenia.

IHKU Kraków- brak informacji od lekarza- pan życia, zadufany- na temat choroby, dystans do pacjenta, kolejki na chemię- 2 miesiące- zostaliśmy odesłani na leczenie do Szpitala w Krośnie, lekarz stamtąd specjalizował się w Krakowie, a w Krośnie jedno słowo:masakra- pani doktor- mam dla was tylko półtorej minuty czy są większe tragedie niż ta choroba,proszę poczekać 2 godziny- idę do przychodni, rozgrywki między lekarzami na oczach pacjentów, cuchnące toalety -tak, tak panie Kocój i wiele innych.Taka ciężka choroba, a mają cię za nic, wyć się chce.Jak jest w innych ośrodkach m.in.w Klinice w Warszawie.

NIe polecam leczenia na hematologii przy Kopernika w Krakowie, żal mi o tym nawet wspominać, jak traktują pacjentów i że z higieną nie są za pan brat. Ale naprawdę troskliwie i fachowo zajmą się ZZ lekarze z Centrum Onkologii na ul. Garncarskiej. Nie zawiedli mojego zaufania, a warunki leczenia i podejście mają bardzo ok. Do tego - jeśli trzeba - konsultują przypadki w innych klinikach, mają dostęp do najnowocześniejszych leków.

Żartujesz prawda? Hematologia na Kopernika to chyba jeden z najlepszych ośrodków ? Przynajmniej tak mi się wydaje...

W CO na Garncarskiej jest taśmowe traktowanie pacjenta , kolejki kilkugodzinne + 5 minut dla pacjenta.

I chyba Garncarska konsultuje sie własnie ze specjalistami z Kopernika...

Na prawdę się mylę?

amii

18.08.2009 16:23

Odpowiedz

O 20:24, dnia 2009-08-13 Bac napisał(-a):

O 14:39, dnia 2009-06-08 Amii napisał(-a):

O 22:35, dnia 2009-06-06 dora napisał(-a):

Może podyskutujemy na temat ośrodków, w których leczona jest ziarnica. Myślę, że to jest dobry temat, bo opieka w medyczna, podejście do pacjenta, delikatnie mówiąc, pozostawia wiele do życzenia.

IHKU Kraków- brak informacji od lekarza- pan życia, zadufany- na temat choroby, dystans do pacjenta, kolejki na chemię- 2 miesiące- zostaliśmy odesłani na leczenie do Szpitala w Krośnie, lekarz stamtąd specjalizował się w Krakowie, a w Krośnie jedno słowo:masakra- pani doktor- mam dla was tylko półtorej minuty czy są większe tragedie niż ta choroba,proszę poczekać 2 godziny- idę do przychodni, rozgrywki między lekarzami na oczach pacjentów, cuchnące toalety -tak, tak panie Kocój i wiele innych.Taka ciężka choroba, a mają cię za nic, wyć się chce.Jak jest w innych ośrodkach m.in.w Klinice w Warszawie.

NIe polecam leczenia na hematologii przy Kopernika w Krakowie, żal mi o tym nawet wspominać, jak traktują pacjentów i że z higieną nie są za pan brat. Ale naprawdę troskliwie i fachowo zajmą się ZZ lekarze z Centrum Onkologii na ul. Garncarskiej. Nie zawiedli mojego zaufania, a warunki leczenia i podejście mają bardzo ok. Do tego - jeśli trzeba - konsultują przypadki w innych klinikach, mają dostęp do najnowocześniejszych leków.

Żartujesz prawda? Hematologia na Kopernika to chyba jeden z najlepszych ośrodków ? Przynajmniej tak mi się wydaje...

W CO na Garncarskiej jest taśmowe traktowanie pacjenta , kolejki kilkugodzinne + 5 minut dla pacjenta.

I chyba Garncarska konsultuje sie własnie ze specjalistami z Kopernika...

Na prawdę się mylę?

Mylisz. I to bardzo. Miałam do czynienia z hematologami z Kopernika. Na pierwszą konsultację zawiozła mnie karetka z Garncarskiej, spuścili mnie po brzytwie, pan doktor wyszedł z gabinetu, spojrzał ze wstrętem (lekceważąco?) na stojących pacjentów i oświadczył, że nie ma czasu na życie. I poszedł sobie. Przed gabinetem możesz sobie usiąść na schodach, bo są ino 3 krzesła. I klatka schodowa... Chłopak przywieziony z białaczką stał tam na chwiejnych nogach 3 godziny. Personel udawał, że nas nie widzi (choćby jakie krzesła dali)Studenci z oddziału białaczkowego w fizelinowych fartuchach jednorazowych latali po bułki do sklepu na ulicy, na drzwiach oddziału zabawna sytuacyjnie info, że ogranicza się wizyty osób z zewnątrz ze względów epidemiologicznych... Druga konsultacja była taka, że onkolodzy umówili mnie na 12tą. Pani doktor wpisaywała zaliczenia studentom. Pod gabinetem staliśmy do 15. Trzecia konsultacja została "nieumówiona", ktoś jej nie wpisał (?) i miałam czekać 2 miesiące na termin. Onkolodzy wysłali mnie więc do Wrocławia, tam przyjęto mnie natychmiast. A, jeszcze o poczekalni przyklinicznej hematologii: tłum ludzi i dwie dziewczyny, którym pani podaje chemię w tej poczekalni "bo nie ma dziś gdzie". NIE MA MOWY, ŻEBYM TAM MIAŁA SIĘ LECZYĆ I DLATEGO NIE POLECAM INNYM!!! A na Garncarskiej jakoś nie spotkało mnie nic złego, a lekarz ma zawsze czas na pacjenta, jego diagnostykę. Można zawsze skontaktować się z nim telefonicznie, gdy kichasz lub masz biegunkę czy zwyczajnie boisz się o coś, że jest nie tak. Dlatego będę polecać ten ośrodek.

amii

18.08.2009 16:35

Odpowiedz

Żartujesz prawda? Hematologia na Kopernika to chyba jeden z najlepszych ośrodków ? Przynajmniej tak mi się wydaje...

W CO na Garncarskiej jest taśmowe traktowanie pacjenta , kolejki kilkugodzinne + 5 minut dla pacjenta.

I chyba Garncarska konsultuje sie własnie ze specjalistami z Kopernika...

Na prawdę się mylę?

Dodam jeszcze, że Garncarska nie ma swoich hematologów, ale to kwestia czasu. Rozwijają się. Przyjdzie niebawem nowoczesny PET, będzie z czasem i hematolog... Piszesz o tłoku Na Garncarskiej: nic to dziwnego, co dnia przyjeżdżają pacjenci z Nowego Targu, Tarnowa, Rzeszowa, Częstochowy. Nawet z bardziej oddalonych rejonów. Bo nie ma w onkologii rejonizacji. A tu - chociaż trzeba poczekać (a gdzie się nie czeka?) ma się najwięcej szans na skuteczne leczenie, zwłaszcza nawrotów i nowotworów chemio-, radioopornych, załapanie się na programy badawcze nowych terapii. Przez 16 miesięcy zdążyłam zauważyć pewną prawidłowość: z czym nie daje rady oddział onkologiczny jakiegoś szpitala, z tym odsyła do CO. A lekarzy onkologów nie przybywa! Łóżek jest ile jest...