Ziarnica.pl
← Wróć do działu Kulinarnie
Kulinarnie

2letnia corka

Autor: tomek • 25.05.2009 18:16 • 12 odpowiedzi

tomek

25.05.2009 18:16

Odpowiedz
witam!

mam prawie 2letnia coreczke ktora od 2,5 miesiaca ma powiekszony wezel na szyi, pojawil sie 15 marca jako twarda fasolka bardziej w strone karku z lewej strony, mala wczesniej chorowala, ale bylo juz lepiej i to cos sie polawilo tak w jedna noc, srednica twardej kulki nie przekraczala 10mm, miala robione badanie krwi jakies 6tygodni po pojawieniu sie i wszystko podobno bylo w normie, jakies dwa tygodnie temu przeziebila sie znowu i wezel sie zmienil przybral ksztalt medalionu, juz nie jest tak twardy ale jest wiekszy ma 10-15mm na moze 8-10mm i daje sie swobodnie przesuwac, dostala antybiotyk jakas pochodna penicyliny ale to uspokoilo kaszel i katar niestety nie zmniejszylo wezla, strasznie sie boje o jej tym bardziej ze nie mieszkamy w polsce, mam juz kupiony bilet na 12 czerwca i chce zrobic wszystkie potrzebne badania prosze o rade jakie i moze jakis specjalistow z poznania

pozdrawiam

baldi

25.05.2009 19:32

Odpowiedz

idz do jakiegokolwiek lekarza pierwszego kontaktu. jesli zobaczy on niepokojace objawy - z pewnoscia da potrzebne skierowania. w przypadku takich malenstw lekarze nie powinni oszczedzac na badaniach (zwlaszcza, ze zapewne i tak bedziecie je wykonywac ze swojej kieszeni, a nie jego).

kafe

26.05.2009 07:13

Odpowiedz

O 21:32, dnia 2009-05-25 Baldi napisał(-a):

idz do jakiegokolwiek lekarza pierwszego kontaktu. jesli zobaczy on niepokojace objawy - z pewnoscia da potrzebne skierowania. w przypadku takich malenstw lekarze nie powinni oszczedzac na badaniach (zwlaszcza, ze zapewne i tak bedziecie je wykonywac ze swojej kieszeni, a nie jego).

niestety rzadko się zdarza żeby lekarz pierwszego kontaktu kierował właściwie i to tak od razu :/

i to zarówno w przypadku dorosłych jak i dzieci - mam spore doświadczenie w tym zakresie :(

anetka

27.05.2009 19:31

Odpowiedz
cześć :)
właśnie przeczytałam i oczom nie wierzę... dokładnie mamy taki sam przypadek... moja siostrzenica - Olcia - 2,5 roku i węzeł wielkości fasolki na szyi wyskoczył też jakieś trzy miesiące temu... ze względu na moją ziarnicę trochę spanikowaliśmy na początku, ale póki co wiemy tyle, że to na pewno nie są zmiany nowotworowe :) o badaniach i wynikach możemy popisać na maila :) pozdrawiam

tomek

30.05.2009 00:37

Odpowiedz
witaj i powrotu do zdrowia dla wszystkich, mieszkam w anglii i uwierz mi ze jest tu duzo trudniej o badania, nawet zeby wybrac sie prywatnie trzeba miec skierowanie od lekarza panstwowego, moja rozalia miala badanie krwi po 6tygodniach od pojawienia sie tej pierwszej dosc twardej gulki i byly dobre niestety przeziebila sie i teraz wezel jest wiekszy, bardziej widoczny i mocniej opuchniety, nie ma temperatury ale ma kaszel i to dosc gleboki, lekarka po wynikach krwi stwierdila ze nic jeje nie jest i tak bywa, wyprosic tu skierowania na USG nie sposob dlatego lecimy do polski i chcemy mala przebadac, nie wiem jak postepuja choroby nowotworowe wezlow trudno nawet w internecie znalezc informacje, bede wdzieczny za pomoc i odpowiedz jakie badania robic, moj mail: tomaniak@o2.pl

pozdrawiam

tomek

30.05.2009 00:48

Odpowiedz

i jeszcze pytanie czy ktos mial dobre wyniki krwi przy problenie nowotworowym? jak pojedynczy wezel na szyii, jezeli nie masz szans na szybkie badania to szukasz sam i tylko strach o dziecko cie ogarnia i przykra bezsilnosc, wezel nie zniknal po antybiotyku a na szyii malego dziecka wyglada bardzo nieciekawie

Ruta131

30.05.2009 11:52

Odpowiedz

mieszkam w anglii i uwierz mi ze jest tu duzo trudniej o badania

Co to za propaganda?Wybacz ale nie siej takich plotek>>Lecze sie w UK dostalam tu wszystko o co w Polsce walczylam 2 lata zanim mnie zdiagnozowali.Leczenie tu bylo dla mnie pozytywnym szokiem.Gdzie mieszkasz?W Indiach Brytyjskich?

Anna

30.05.2009 12:29

Odpowiedz

O 13:52, dnia 2009-05-30 Ruta131 napisał(-a):

Gdzie mieszkasz?W Indiach Brytyjskich?

Wydaje mi się, że na tej stronie nie powinno być ani krzty złośliwości czy uszczypliwości.

tomek

30.05.2009 13:44

Odpowiedz

O 13:52, dnia 2009-05-30 Ruta131 napisał(-a):

mieszkam w anglii i uwierz mi ze jest tu duzo trudniej o badania

Co to za propaganda?Wybacz ale nie siej takich plotek>>Lecze sie w UK dostalam tu wszystko o co w Polsce walczylam 2 lata zanim mnie zdiagnozowali.Leczenie tu bylo dla mnie pozytywnym szokiem.Gdzie mieszkasz?W Indiach Brytyjskich?

Witaj i to nie propaganda i chetnie sie dowiem jak zalatwic zdiagnozowanie w uk, moze byc prywatnie!

Po pojawieniu sie tej gulki na szyii malej wybralismy sie do lekarza GP, wizyta trwala 78sekund i gosc ledwo ja dotknal, kazal czekac 4 tygodnie. Po tym czasie wybralismy sie ponownie tym razem bardziej rozsadny GP zlecil badanie krwi z terminem za kolejne 4 tygodnie, zadzwonilismy do 3 GP ktory znalazl nam termin za 2 tygodnie. wyniki wyszly podobno dobre, nie wiem nie dostaje sie ich tu do reki. przy kolejnej wizycie wyprosilismy skierowanie do pediatry za kolejne 4 tygodnie. niestety w tydzien po wynikach mala sie rozchorowala i wezel sie powiekszyl i jest teraz od 3 tygodni bardziej opuchniety, dostala antybiotyk ale to nic nie zmienilo. Ide 5 czerwca na wizyte to specjalisty po miesiacu czekania bede jechal 50km byc moze na kolejna dwuminutowa wizyte. To nie jest wyssana z palca historia tylko realia. Probowalem zalatwic usg prywatnie mam nawet cene 220funtow z pobliskiego prywatnego szpitala ale niestety powiedzieli ze i tak trzeba miec list referencyjny od GP ktorego nam dac nie chciano. Gulka po blisko 3miesiacach jest wieksza i bardziej opuchnieta niz byla a mala jeszcze ja eksponuje przeginajac stale glowe na przeciwna strone. Jezeli mozesz poradzic jak tu 'dostac wszystko' bede wdzieczny, moze nie jestem typem ktory umie sie rozpychac lokciami, nie przyjechalem tez po benefity, pracuje tu w zawodzi i niezle zarabiam ale NHS to horror!

ruta131

30.05.2009 17:25

Odpowiedz
Jezeli mozesz poradzic jak tu 'dostac wszystko' bede wdzieczny, moze nie jestem typem ktory umie sie rozpychac lokciami, nie przyjechalem tez po benefity, pracuje tu w zawodzi i niezle zarabiam ale NHS to horror!
powiem szczerze jestem zaskoczona naprawde nie prosilam o nic w ciagu kilku tyg. morfologia,CT scan,biopsja,szybkie leczenie,o transport do szpitala sie nie martwie zawsze przyjezdza po mnie samochod i zawozi po badaniach do domu.Lecze sie w Szkocji.Wszystko dentysta,okulista,wszelkiego rodzaju opieka na zawolanie.Powiedz ze ktores z dziadkow mialo ziarnice badz inne nowotwory,wymysl cos co da im jeszcze wiekszy pretekst do tego aby badac małą.

madzia1

30.05.2009 19:29

Odpowiedz

O 14:29, dnia 2009-05-30 Anna napisał(-a):

Wydaje mi się, że na tej stronie nie powinno być ani krzty złośliwości czy uszczypliwości.

Dobrze Ci się wydaję. A mimo wszystko zdarzają się takie osoby co im się wydaje, że wszystkie rozumy świata pozjadały i również mnie takie wypowiedzi bardzo irytują.

tomek

30.05.2009 23:02

Odpowiedz

O 19:25, dnia 2009-05-30 ruta131 napisał(-a):

Jezeli mozesz poradzic jak tu 'dostac wszystko' bede wdzieczny, moze nie jestem typem ktory umie sie rozpychac lokciami, nie przyjechalem tez po benefity, pracuje tu w zawodzi i niezle zarabiam ale NHS to horror!

powiem szczerze jestem zaskoczona naprawde nie prosilam o nic w ciagu kilku tyg. morfologia,CT scan,biopsja,szybkie leczenie,o transport do szpitala sie nie martwie zawsze przyjezdza po mnie samochod i zawozi po badaniach do domu.Lecze sie w Szkocji.Wszystko dentysta,okulista,wszelkiego rodzaju opieka na zawolanie.Powiedz ze ktores z dziadkow mialo ziarnice badz inne nowotwory,wymysl cos co da im jeszcze wiekszy pretekst do tego aby badac małą.

Tu akurat nie musze klamac dziadkow stracilem przez raka nawet nie wiem jakiego typu, moze tez dlatego jestem taki spanikowany, jeszcze trzy miesiace temu nie myslaem ze ktos moze na ciebie kichnac i powiklania moga byc tak nieciekawe. Martwie sie ale jak kazdy nie zakladam ze to objawy choroby nowotworowej szczegolnie po tym jak angielscy lekarze luzno do tego wezla podeszli, wyniki krwi w 6 tygodni po pojawieniu sie musialy byc rzeczywiscie dobre i wybaczcie i wszystkim powrotu do zdrowia zycze ale chcialbym zeby mi ktos wkoncu powiedzial ze to pozostalosci po anginie albo koci pazor, slyszalem ze duzo dzieci ma teraz przy anginach i innych chorobach takie objawy i nie moge w to uwierzyc ze sie je lekcewazy, diagnoza to podstawa a ja slysze od marca ze tak bywa

0yGqgCqUGP

19.06.2013 00:06

Odpowiedz

It's good to get a fresh way of lokoing at it.