Cinka
16.05.2009 17:52
Mój problem wygląda następująco od jakichś 5 lat mam powiększony węzeł chłonny pod szyją, byłam u laryngologa, było robione usg lekarka powiedziała, że nie ma się czym martwić, bo to pewnie zrost po wielokrotnych anginach, uspokoiło mnie to i szczerze zapomniałam o tym. Wszystko wróciło jakieś 2 miesiące temu zauważyłam już nie tylko powiększony "stary" węzeł ale i powiększoną kuleczkę pod żuchwą po tej samej stronie co powiększony od lat węzeł. Przestraszyłam się i pobiegłam do lek. rodzinnego - zleciła mi badania krwi po których nie stwierdziła nic niepokojącego, dostałam antybiotyk Duomox po którym którym żaden z węzłów nie zmniejszył się. Dostałam skierowanie do chirurga czekam na wizytę. Jednak już po przyjęciu dawki antybiotyku ten "nowy" węzeł pod żuchwą zaczął mnie pobolewać, myślałam że to może od zęba więc pobiegłam do dentystki - ta rozwierciła mi dolną siódemkę, mimo, iż stwierdziła, ze nic tam nie widzi, jednak po rozwierceniu powiedziała, że ząb jest martwy:( przepłukała kanały, przypisała kolejny antybiotyk i kazała za 3 tygodnie zgłosić się na kanałowe. Obecnie skończyłam przyjmować kolejny antybiotyk ten od dentystki Clindamycin - MIP - ząb nie boli za to odczuwam ból ogólnie dolnej szczęki i właśnie tego węzła pod nią, żaden z węzłów się nie zmniejszył, oba przesuwają się względem podłoża, ten "stary" nie boli. Ogólnie czuję się bardzo dobrze, nie tracę na wadze, nie miewam gorączki - od czasu do czasu jakieś stany podgorączkowe czy osłabienia ale szybko mijają, już nie pamiętam kiedy byłam chora - tylko te węzły! Boję się bardzo, że to może być zz lub jakiś chłonniak, tym bardziej, że w rodzinie były przypadki raka co prawda nie węzłów ale nowotwór to nowotwór. (dodam, że mam 23 lata) Czy ktoś z Państwa miał może podobny przypadek lub znał jakiś? Co dalej z tym robić? Czy to możliwe że to od zęba? Z góry dziękuję za odpowiedz i przepraszam, za taaak obszerny post. pozdrawiam!