http://dziecko.onet.pl/25791,4,4,czy_chorzy_na_raka_maja_prawo_zakladac_rodzine,artykul.html
Taki artykuł znalazłam dziś w necie. O ile temat artykułu kompletnie nieadekwatny do treści, to sama treść ciekawa. Tylko wielka szkoda, że jednak lekarze nie zawsze informują przed rozpoczęciem leczenia o sprawach płodności i przyszłego potomstwa. Nas nie poinformowali a o skutkach chemioterapii przeczytałam dopiero na tej stronie po pierwszej chemioterapii męża. Niestety.
Cóż, fakt że niewielu pacjentom przed chemią czy radioterapią proponuje się zamrożenie nasienia czy komórek jajowych... to niepopularne w Polsce. Natomiast zakładanie rodziny a nowotwór? Co to ma do rzeczy, na litość boską? Jeśli dwoje ludzi chce być razem na dobre i złe, to z powodu braku potomstwa nie będą się rozstawać... a dzieci? Cóż, sama brałam ślub w trakcie leczenia ZZ a jeśli zechcemy mieć potomstwo, to nie widzę przeszkód, ani mój mąż też, by zaintersować się adopcją. Pozdrawiam.