Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy chorzy na raka mają prawo zakładać rodzinę?

Autor: 121277 • 28.04.2009 06:44 • 6 odpowiedzi

121277

28.04.2009 06:44

Odpowiedz
http://dziecko.onet.pl/25791,4,4,czy_chorzy_na_raka_maja_prawo_zakladac_rodzine,artykul.html

Taki artykuł znalazłam dziś w necie. O ile temat artykułu kompletnie nieadekwatny do treści, to sama treść ciekawa. Tylko wielka szkoda, że jednak lekarze nie zawsze informują przed rozpoczęciem leczenia o sprawach płodności i przyszłego potomstwa. Nas nie poinformowali a o skutkach chemioterapii przeczytałam dopiero na tej stronie po pierwszej chemioterapii męża. Niestety.

baldi

28.04.2009 09:28

Odpowiedz

szkoda, ze w artykule brak odpowiedzi na postawione w jego tytule pytanie..

Magga

28.04.2009 10:35

Odpowiedz

O 08:44, dnia 2009-04-28 121277 napisał(-a):

http://dziecko.onet.pl/25791,4,4,czy_chorzy_na_raka_maja_prawo_zakladac_rodzine,artykul.html

Taki artykuł znalazłam dziś w necie. O ile temat artykułu kompletnie nieadekwatny do treści, to sama treść ciekawa. Tylko wielka szkoda, że jednak lekarze nie zawsze informują przed rozpoczęciem leczenia o sprawach płodności i przyszłego potomstwa. Nas nie poinformowali a o skutkach chemioterapii przeczytałam dopiero na tej stronie po pierwszej chemioterapii męża. Niestety.

A czytaliście komentarze pod tekstem? Słabo mi się robiło jak czytałam niektóre z nich....

amii

28.04.2009 11:32

Odpowiedz

O 08:44, dnia 2009-04-28 121277 napisał(-a):

http://dziecko.onet.pl/25791,4,4,czy_chorzy_na_raka_maja_prawo_zakladac_rodzine,artykul.html

Taki artykuł znalazłam dziś w necie. O ile temat artykułu kompletnie nieadekwatny do treści, to sama treść ciekawa. Tylko wielka szkoda, że jednak lekarze nie zawsze informują przed rozpoczęciem leczenia o sprawach płodności i przyszłego potomstwa. Nas nie poinformowali a o skutkach chemioterapii przeczytałam dopiero na tej stronie po pierwszej chemioterapii męża. Niestety.

Cóż, fakt że niewielu pacjentom przed chemią czy radioterapią proponuje się zamrożenie nasienia czy komórek jajowych... to niepopularne w Polsce. Natomiast zakładanie rodziny a nowotwór? Co to ma do rzeczy, na litość boską? Jeśli dwoje ludzi chce być razem na dobre i złe, to z powodu braku potomstwa nie będą się rozstawać... a dzieci? Cóż, sama brałam ślub w trakcie leczenia ZZ a jeśli zechcemy mieć potomstwo, to nie widzę przeszkód, ani mój mąż też, by zaintersować się adopcją. Pozdrawiam.

baldi

28.04.2009 11:43

Odpowiedz

O 12:35, dnia 2009-04-28 Magga napisał(-a):

A czytaliście komentarze pod tekstem? Słabo mi się robiło jak czytałam niektóre z nich....

faktycznie żenujące.. :/

madzia1

28.04.2009 12:08

Odpowiedz

O 13:32, dnia 2009-04-28 Amii napisał(-a):

Jeśli dwoje ludzi chce być razem na dobre i złe, to z powodu braku potomstwa nie będą się rozstawać... a dzieci? Cóż, sama brałam ślub w trakcie leczenia ZZ a jeśli zechcemy mieć potomstwo, to nie widzę przeszkód, ani mój mąż też, by zaintersować się adopcją.

żeby można adoptować dzieci trzeba być zdrowym. Nie sadzę żebyś takowe zaświadczenie otrzymała od lekarza. Trochę się tym tematem interesuje i w Polsce mamy nikłe szanse, a właściwie żadne na adopcję. Może w innych krajach jest inaczej? Niestety tego jeszcze nie wiem.

Lineczka

29.04.2009 08:24

Odpowiedz
Uważam podobnie jak Amii, że zamrażanie komórek jest jeszcze mało popularne w PL i tak jak pisano w artykule po zdiagnozowaniu choroby większość osób myśli o jak najszybszym rozpoczęciu leczenia, a o możliwości ewentualnego zamrażania komórek dowiaduje się o wiele później.
Ja zostałam poinformowana przez lekarza onkologa, że w przypadku zastosowania ABVD istnieje małe prawdopodobieństwo tego, iż będę niepłodna, podobnie lekarz ginekolog stwierdził, że "powinno" być ok, chyba, że wystąpią jakieś dodatkowe komplikacje podczas leczenia.
A jeśli chodzi o komentarze pod artykułem, to są w większości po prostu żałosne - widać, że piszą je osoby, które po pierwsze nie spotkało nigdy nic podobnego, a po drugie nie mają kompletnie pojęcia o temacie...