kamilianna
21.04.2009 06:25
zaczęło sie od zapalenia zatok, które nie były w czasie rozpoznane i chodziłam z takim stanem przez tydzień, dopiero jak powiększyły mi się węzły chłonne na szyji i to bardzo boleśnie dostałam antybiotyki, które brałam 3 tygodnie i węzły przestały mnie boleć ale lekarka kazała mi zrobić USG tych węzłów i wyszło:
W anatomicznym rzycie przytarczyc szyjnych nie stwierdza sie nieprawidłowości. Ślinianki przyuszne i podżuchwowe niepowiększone. Echostruktura miąższu jednorodna, prawidłowa. Przewody gruczołowe nieposzerzone.
Powiększone węzły chłonne szyji:
- podżuchwowe: obustronnie do 1x5 cm,
- w okolicy kątów żuchwy: obustronnie do 2,5x0.8 cm,
- w połowie długości lewego mięśni mostkowo-sutkowo-obojczykowego:pojedyńczy 2,5x0,5 cm,
- przyusznicze po stronie lewej do 1x0,4 cm.
Wszystkie węzły z prawidłową hyperechową wnęką i hypoechową korą. Wnioski końcowe - Stan zapalny węzłów chłonnych.
Dwóch laryngologów stwierdziło, że nie może być tak duży stan zapalny węzłów od zatok więc odesłali mnie do internisty. Intersnista dał mi skierowanie na morfologię:
Wyniki:
- OB 16,
- Leukocyty 11,4
Poza tym wszystko wnormie, rozmaz ręczny też.
Po tym stanie zapalnym węzłów bolą mnie mięśnie rąk, pod pachami i kolan oraz boli mnie coś pod brodą i jak zakaszlę to koło uszu czy za uszami - sama nie wiem
Ponadto pod żuchwą mam takie małe przeskakujące pod palcami kuleczki.
Proszę Was o pomc strasznie boję się że mam nowotwór. Co radzicie!!!!
Pozdrawiam Kamila