Kasia
01.04.2009 12:26
Witam! Zaglądałam kilka razy na to forum ale nigdy nie miałam odwagi napisac.Piszę w sprawie mojej mamy która jest chora na zz co prawda tak jej powiedzieli lekarze we wrześniu 2007 teraz mówią że to chłoniak. Mama leczy się od 1.5 roku cały czas chemią co jakeś dwa tygodnie jest w szpitalu. Zmienili je teraz chemie na inna poniewaz ta wcześniejsza nie dawała skutków. Cały czas od początku choroby zbierała jej sie woda w płucach którą jej sciągali jak i również miała anemię. Teraz po rozpoczęciu tej nowej chemi nie czuje się najlepiej nie ma apetytu zmęczona i jeszcze pod pachą od wczoraj zaczeła wyczuwac powiększony węzeł. Chyba już straciła nadzieję... ja niestety mieszkam daleko od niej i dlatego nie mam za dużo informacji o stanie choroby i w jakim stadium została wykryta. Czy miał ktoś może podobne doświadczenie ? I może macie jakieś pomysły jak odbudowa nadzieje? Ja wiem że to trudne pytanie ale może ktoś ma jakis pomysł