Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

kolejna szansa!?

Autor: moniq • 23.03.2009 19:08 • 5 odpowiedzi

moniq

23.03.2009 19:08

Odpowiedz
Witam wszystkich, chciałam opisać swoją przygodę która przytrafiła mi się przedwczoraj... nie jest to związane z zz więc jak temat zostanie usunięty to się nie zdziwie.

Czy mieliście kiedyś wrażenie będąc już w remisji że dostaliście kolejną szansę od życia?? po to żeby coś zminić lub z jakis innych powodów??
Ja tak miałam, raz jak pokonałam zz i teraz znowu.
W sobote w stanie ciężkim zostałam zawieziona karetką do szpitala, zatrułam się tlenkiem węgla( czyli zaczadziłam), byłam nieprzytomna i nie oddychałam jak mnie znaleziono. Znalazła mnie mama w łazience bo zaniepokoiła się że długo biorę prysznic i nie odpowiadam na docinki mojego brata który chciał mnie szybko z tamtąt wypędzić. Myślałam wtedy że umieram, czułam okropną bezsilność. Jak oprzytomniałam to momentami nie wiedziałam gdzie jestem ani skąd się tam wzięłam, nie pamiętałam nawet jakie jest moje nazwisko.Miałam 17%tlenku węgla we krwi.
To wszystko jest dla mnie dlatego takie dziwne bo usłyszałam że mam okropnego pecha w życiu, najpierw zz a teraz jadną nogą na drugim świecie już byłam, ale w tym pechu mam niesamowite szczęście, bo wszystko dobrze się kończy a ja znów wychodzę cała. A może tak po prostu ma być, a to jeszcze nie czas dla mnie. Wyszłam dziś ze szpitala zmęczona ale pełna życia, wystraszona ale też odważniejsza, znużona ale zarazem silniejsza. No a w głowie to już chyba całkiem mi sie poprzewracało.

Nie miałam z kim się podzielić moimi myślami więc napisałam tutaj, mam nadzieje że nie macie mi tego zazłe bo ten temat to tak od d..y strony tu wpisałam.
Pozdrawiam:))

anulek75

23.03.2009 21:56

Odpowiedz
Bardzo się cieszę że tak skończyła się Twoja przygoda z prysznicem :) uważaj na siebie Monika bo nie po to walczyłaś żeby teraz byle tlenek Cię zabił :)
Pozdrawiam
Ania

ewa

24.03.2009 17:56

Odpowiedz

O 20:08, dnia 2009-03-23 Moniq napisał(-a):

Oj Moniq, no no... Brawo, że wróciłaś do nas zdrowa i żywa. Bardzo się cieszymy, ale wymień ten felerny piecyk i już więcej nas nie stresuj:) I uważaj na siebie, bo widzę, że lubisz ekstremalne życie;)

kafe

25.03.2009 07:44

Odpowiedz
no no MOniq
miałaś kupę szczęścia
zatrucie tlenkiem węgla postępuje bardzo bardzo szybko

sama dokładnie wczoraj miałam w domu akcję z zapaleniem sadzy w kominie, pęknięciem komina i kupą stresu

wychodząc bez szwanku z takich sytuacji powinniśmy wiedzieć że los daje nam wiele szans
wykorzystajmy je dobrze :)

baldi

25.03.2009 17:50

Odpowiedz
nooo, gratki!

tak serio, to czas zainwestowac w czujnik. kazdy posiadajacy piecyk powinien to zrobic.

jeszcze raz gratki za wykaraskanie sie z tego!


ja mialem najpierw jednego dzwona samochodem, pozniej w trakcie jazdy kolegi samochodem kolo nam odpadlo, a potem mialem przeszczep szpiku..

..do trzech razy sztuka? :)

Pozdr, W.

moniq

26.03.2009 21:50

Odpowiedz

O 18:50, dnia 2009-03-25 Baldi napisał(-a):

tak serio, to czas zainwestowac w czujnik. kazdy posiadajacy piecyk powinien to zrobic.

czujnik już zakupiony, teraz chce kupić drugi na stancje, będę sie czula bezpieczniej:)

ja mialem najpierw jednego dzwona samochodem, pozniej w trakcie jazdy kolegi samochodem kolo nam odpadlo, a potem mialem przeszczep szpiku..

no to faktycznie szczęściarz z ciebie:)

A dzisiaj dostalam wyniki z PETa i nadal zostaje w GO, uff aż mi ulżylo.

I jak mozna twierdzić że mam pecha