Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

całą siłą do walki z WROGIEM

Autor: Johana • 15.03.2009 15:33 • 7 odpowiedzi

Johana

15.03.2009 15:33

Odpowiedz
Witam,

ROK 2005...
1 marzec 2005 - wynik -> lymphogranulomatosis maligna IIA
moje leczenie: chemioterapia 6 ABVD + radioterapia
15 grudzień 2005 - ocena leczenia -> REMISSIO COMPLETA !!!

ROK 2009...
5 marzec 2009 - wynik -> lymphogranulomatosis maligna typus sclerosis nodularis... NAWRÓT

Jestem jeszcze przed trepanobiopsją, niedługo rozpocznę leczenie ABVD i prawdopodobnie później przeszczep.
Zapewne w trakcie ABVD (leczenia poznanego przeze mnie już wcześniej) i przed NIEZNANYM przeszczepem będę miała do Was pytania. Chciałabym skorzystać z Waszych porad. Byłabym niezmiernie wdzięczna za wszystkie rozsądne i ciekawe wskazówki wynikające z Waszych osobistych doświadczeń, gdyż pragnę całą siłą w mądry sposób niszczyć TEGO WROGA.

Pozdrawiam,
Joanna

anulek75

15.03.2009 17:48

Odpowiedz

Witaj!
Ze mną było podobnie z tą różnicą że zaczęłam chorować w 1998 a w 2003 miałam nawrót, przeszczepiono mnie wtedy. Dzięki temu jutro obchodzę 34 urodziny a 4 czerwca piąte ;)Rozumiem Twoje obawy, też płakałam nie raz do poduszki, strasznie bałam się przeszczepu ale dzięki niemu żyję :) Jeśli masz jakieś pytania, służę radą i dobrym słowem
Pozdrawiam Ania

Luq79

15.03.2009 18:56

Odpowiedz

U mnie w tym tygodniu zapadnie decyzja co do dalszego sposobu leczenia, albo radio lub przeszczep, jestem po 6 pełnych ABVD, pozostały zmiany w PET, nawrotu nie miałem bo to pierwsze starcie,pzdr

agnes

16.03.2009 08:40

Odpowiedz

O 19:56, dnia 2009-03-15 Luq79 napisał(-a):

U mnie w tym tygodniu zapadnie decyzja co do dalszego sposobu leczenia, albo radio lub przeszczep, jestem po 6 pełnych ABVD, pozostały zmiany w PET, nawrotu nie miałem bo to pierwsze starcie,pzdr

cóż.....

ja jestem również załamana... ach, nie wiem sama co robić.

Nie wiadomo jak to określić - nawrót czy niedoleczenie?

Zachorowałam rok temu, preszłam ABVD, RADIO. PET wykazał SUV (mały) 4,5. Po kontroli (3m-ce) zwiększenie gada w klatce ale co dziwne, w innym miejscu aniżeli świeciłam się na PET.OB 7, morfologia bez zarzutu(norma),węzły obwodowe nie zajęte,usg brzucha ok, serducho też OK.

I padła decyzja - chemia ICE a potem auto.

A tak się cieszylam że wrocilam do normalnego życia, wyglądu (co prawda psychiki nie da się tak odbudować szybko) a tu takie smutne wiadomości.

Podejmę chemie, a co do auto mam wielkiego stracha, obawy, lęki, to mnie przeraża!

A

Morela

16.03.2009 18:16

Odpowiedz
Agnes
jak czytam twoja historie to jest bardzo podobno do mojej
ja tez jestem po ICE i czekam na auto, teraz mam miec Peta

agnes

17.03.2009 08:14

Odpowiedz

O 19:16, dnia 2009-03-16 Morela napisał(-a):

Agnes

jak czytam twoja historie to jest bardzo podobno do mojej

ja tez jestem po ICE i czekam na auto, teraz mam miec Peta

a jak moge się z Tobą z kontaktować?

Morela

17.03.2009 10:57

Odpowiedz
Mój numer gg to 2329998

Pozdrawiam

agnes

17.03.2009 18:41

Odpowiedz

O 11:57, dnia 2009-03-17 Morela napisał(-a):

Mój numer gg to 2329998

Pozdrawiam

ok,napisałam już do Ciebie,

jak możesz to odezwij się