Hej Lineczka:)
Oczywiście, że z zasiłku rehabilitacyjnego mozna zrezygnować. Logicznie na to patrząc, to przecież ZUS- owi jest to na rękę, bo nie musi wypłacać Ci tego zasiłku przez cały okes jego trwania, a wręcz przeciwnie ściąga z Ciebie pieniążki, jak wrócisz do pracy:)
Jak napisałam mnie przyznali go na rok czasu (ponieważ lekarka powiedziała mi, że przy takiej chorobie nie może dać na krótszy okres), a do pacy wróciłam po 3 miesiącach jego pobierania. Ogólnie jest tak, że kiedy wracasz do pracy to składasz pismo w ZUS-ie, że od dnia takiego i takiego, rezygnujesz z tego zasiłku z powodu powrotu do pracy. I to wszystkie formalności z tym związane... Po jakims czasie, przychodzi Ci pisemko z ZUS-u , że decyzja w sprawie zasiłku została cofnięta:)
Ale tu jeszcze jedna sprawa może się pojawić, a jest to związane znowu z niepełnosprawnością, bo chyba każdy z nas ją ma i to na poczatku znaczną. Pamiętam tylko tyle, że jak byłam na tej komisji to lekarz, który orzekał zapytał mnie od razu jaki kwadracik ma zaznaczyć, czy zamierzam powrócić do pracy, a czy ma mi zaznaczyć, że jestem niezdolna do pracy. Ja wybrałam tę pierwszą opcję, więc u mnie nie było żadnego problemu z powrotem.
Jak jeszcze coś jest niejasne, to pisz.
A jeśli chodzi o drugie pytanie, to nie rozumiem dokładnie o co chodzi. Z tego co pamiętam,ja nie musiłam przedstawiać żadnego orzeczenia, a ZUS załatwił to sobie sam z moim zakładem pracy.
Pozdrawiam cieplutko w ten pochmurny dzień:)
Ania
Aha i czy zdarzyło się komuś, ze zakład pracy zadeklarował wypłacanie tego zasiłku po przedstawieniu orzeczenia?