ana
11.03.2009 21:31
bardzo prosze o rade : do lekarza czy nie?
jakies 3 miesiace temu pojawił sie u mnie węzeł chłonny pod rzuchwą, poszłam do lekarza ktory stwierdzil ze to przetoka poniewaz mialam podraznione rownież dziąsło, zostałam zatem wysłana do stomatologa, stomatolog steierdzil "z całą pewnością nie przetoka, tylko podrażnienie dziąsła" ale dla swietego spokoju wysłał mnie na panoramiczne zdjecie szczęki, na RTG szczęki ku jego zdziwieniu pod lewą żuchwą byly widoczne dwie jasniejsze gulki - węzły,
znów do lekarza, czas mijał a powiększonych więzłów coraz więcej, pozniej laryngolog,
USG szyjni: "w obrębie lewej ślininki podzuchwoej śródgruczołowy węzeł chłonny o wielkości 1,5cm; poza tym ślinianki jednorodne; w okolicy kąów żuchwy węzły chłonne o wielkości do 1,9cm (po lewej stronie tworzące pakiet); po prawej stronie pojedyncze węzły chłonne w wielkości do 1,7cm"
morfologia z rozmazem -wszystko w normie
ob -w normie
CRP -w normie
USG jamy brzusznej: wszystko w normie echogenicznie prawidłowe, poza śledziną która jest powiększona o wymiarach 133x46mm; wnioski końcowe USG: splenomegalia do diagnostyki
czas mija węzłów przybywa, ostatnio lekarka wyczuła 2 pod lewym obojczykiem, jak stwierdziła wielkości ziarnka grochu
w poniedziałek RTG klatki piersiowej -zobaczymy jak wyjdzie
przepraszam za przydługi opis ale nie wiem co robic, lekarze mnie olewaja, mowia ze jestem mloda i mam sobie chorób sama nie wymyślać, że węzły pewnie z jakiegoś przeziebienia, a ja przeziębiona nie jestem chociaz miewam od pewnego czasu okresowe stany podgorączkowe które raz są a raz ich nie ma, ale nic poza tym
co mam robić? to trwa juz 3 miesiące jak chodze do lekarza i nikt sie nie przejmuje! czy pomimo braku skierowania udać sie do onkologa? czy może jestem przewrażliwiona? pomocy...